Przyszłość Pokemon GO odkrywa twórca gry
Pomimo tego, że Pokemon GO nie ma już tak wielu fanów jak wcześniej, a cały świat jest wciągnięty w jego aktywną rozgrywkę, wciąż znajdują się gracze, którzy chwalą jego jakość. Dzieje się tak pomimo podwyżek cen i skarg fanów na niezbyt imponujące wydarzenia.
Ale teraz wygląda na to, że w grze Niantic wykorzystującej rzeczywistość rozszerzoną nadejdzie nowa era, co ujawnił człowiek, który to wszystko stworzył. Przyszłość Pokemon GO nadchodzi i jeśli wierzyć plotkom, może wiązać się z kontrowersyjnym elementem sztucznej inteligencji (AI).
Twórca Pokemon GO mówi o możliwościach rozszerzonej rzeczywistości
W rozmowie z BBC twórca Pokemon GO, John Hanke, twierdzi, że gra jest „wyraźnie bardzo popularna” i daje do zrozumienia, jakie plany Niantic ma na przyszłość. Istnieje wiele dyskusji na temat wykorzystania sztucznej inteligencji w grach wideo, więc spodziewaj się, że Niantic po raz kolejny podzieli tym fanów.
Zapytany o możliwość pojawienia się Pokemon GO na konsolach z futurystycznymi funkcjami, takimi jak Apple Vision Pro i najnowsze zestawy słuchawkowe Meta, Hanke wyjaśnia, że „to tego rodzaju urządzenia preferujemy. Ponieważ są to urządzenia, z których możesz korzystać, gdy spacerujesz ze znajomymi i nie przeszkadzają. »
To stwierdzenie ma sens, zwłaszcza, że gra już teraz koncentruje się na możliwościach smartfonów w zakresie rzeczywistości rozszerzonej, więc gdyby miała być dostępna w przyszłości, najlepszym miejscem na start byłaby Vision Pro. Ale nie chodzi tylko o rzeczywistość rozszerzoną.
John Hanke wypowiada się na temat potencjalnego włączenia sztucznej inteligencji do Pokemon GO
Niantic wyraźnie nie wykluczyło możliwości integracji sztucznej inteligencji z Pokemon GO, co ujawniono w tym samym wywiadzie. Firma ma nadzieję wprowadzić w przyszłym roku funkcję opartą na sztucznej inteligencji, która pozwoli Pokemonom „umiejscowić się w środowisku i realistycznie reagować na elementy tego środowiska”. »
Hanke twierdzi, że „2024 będzie rokiem przełomowym dla rzeczywistości rozszerzonej” dzięki integracji ze sztuczną inteligencją. BBC zauważa, że może to nie być takie proste ze względu na niedawne zwolnienia w Niantic i chociaż Hanke nazywa to „godnym pożałowania”, jasne jest, że nie pozwala, aby to przeszkodziło mu w realizacji jego wizji przyszłości.
Przejście w kierunku sztucznej inteligencji to interesujący pomysł i będziemy musieli poczekać i zobaczyć, jak to wyjdzie, zanim nazwiemy go okropnym – wydaje się jednak, że jest to jedna z dość prostych aplikacji AI, z których korzystają gry wideo od lat. W najbliższym czasie nie zobaczymy Pikachu wygłaszającego monologi generowane przez sztuczną inteligencję.
Źródło: www.ggrecon.com





