Niantic oskarżone o oszustwo związane z Pokemon GO Remote Raid Box
Wygląda na to, że gracze Pokemon GO są bardziej wściekli niż Jigglypuff, gdy zasypiasz podczas jednego z jego koncertów. Tym razem oskarżają Niantic o „oszustwo” w sklepie z grami. Pomimo tego, że Pokemon GO przeprowadziło nas przez pandemię, stara się uszczęśliwić wszystkich, gdy w 2023 r. wkroczy w siódmy rok istnienia.
Gracze wściekli na ceny Niantic
W ramach ciągłych aktualizacji Pokemon GO firma Niantic ograniczyła liczbę monet, które możesz zarobić dziennie, do 50 Pokecoinów. Zawsze istnieje możliwość wykorzystania własnych, prawdziwych pieniędzy, a biorąc pod uwagę, że Pokemon Go przetrwa dzięki mikrotransakcjom, jasne jest, że wielu z Was z nich korzysta.
Jednak ostatnie starcie graczy z deweloperem dotyczy pudełek Remote Incubator, w których znajdują się identyczne przedmioty, ale w różnych cenach, z czego jedno oznaczone jest 15% rabatem. Nie pozostało to niezauważone i niezadowolony gracz nazwał to „oszustwem”.
Gracze są zirytowani cenami Niantic i szybko oskarżyli dewelopera o tę niesprawiedliwość.
Różne ceny w zależności od regionu
W wątku podkreślono również różnicę cen w zależności od regionu, w którym się znajdujesz. Przyzwyczailiśmy się, że ceny gier Steam są różne w różnych regionach, ale tutaj sprawa sięga dalej.
Niantic nie skomentowało jeszcze zarzutów, że ceny w sklepie to „oszustwo”, ale wydaje się, że dla twórcy Pokemon GO to zwykły dzień, w którym musi uporać się z nowym skandalem.
Źródło: www.ggrecon.com





