Pokémon Go: kiedy zabawa przejmuje pracę
Fenomen kulturowy
Pokémon Go był fenomenem kulturowym, kiedy został wydany w 2016 roku, ale gra była być może zbyt uzależniająca. Dwóch funkcjonariuszy policji w Los Angeles zdecydowało się polować na Snorlaxa, zamiast odpowiedzieć na wołanie o wsparcie lub trwającą kradzież.
Wciągająca gra
Przez pewien czas, w połowie 2010 roku, nie było ucieczki od Pokémon Go. Ludzie wchodzili do jezior, samochodów, ścian – w zasadzie do wszystkiego – z oczami przyklejonymi do telefonów, grając w wersję popularnej gry w rzeczywistości rozszerzonej. W przypadku dwóch funkcjonariuszy LAPD oni również nie wykonali swojej pracy!
Dowody wideo
Teraz Departament Policji Los Angeles opublikował wideo, w którym obnaża dwóch funkcjonariuszy nie tylko zignorowanie wezwania, ale także kłamstwo na temat powodów. Na nagraniu dokładnie widać, co się wydarzyło, w tym dyskusję funkcjonariuszy na temat wezwania o wsparcie i decyzję o jego zignorowaniu.
Rozkojarzony grą
Na nagraniu słychać, jak funkcjonariusze dyskutują o grze i decydują się udać do miejsca, w którym pojawił się Snorlax, aby go schwytać. Gra Pokémon Go umożliwiła graczom interakcję z prawdziwym światem, ze stworzeniami nałożonymi na życie w rzeczywistych lokalizacjach – stąd niebezpieczeństwa dla graczy chodzących na ślepo ignorujących otaczający ich świat… i wezwań do wsparcia.
Konsekwencje dyscyplinarne
Po obejrzeniu nagrania policja oskarżyła funkcjonariuszy o wykroczenie zawodowe, a komisja dyscyplinarna jednomyślnie zaleciła ich zwolnienie, zarówno za kłamstwo, jak i zaniedbywanie obowiązków związanych z graniem w grę wideo.
Funkcjonariusze odwołali się od decyzji o zwolnieniu, ale je przegrali. Chociaż Pokémon Go nie jest już tak popularny jak kiedyś, gracze nadal w niego grają. Miejmy nadzieję, że dokonują mądrzejszych i bezpieczniejszych wyborów.
Źródło: Toofab.com





