Według byłego pracownika Niantic gracze Pokemon GO są podobno sfrustrowani brakiem poprawy jakości życia w grze. Pomimo ciągłej popularności gra spotyka się z krytyką ze względu na zmiany utrudniające graczom zabawę. Podczas pandemii COVID-19 firma Niantic musiała się dostosować, oferując tymczasowe zmiany, aby pomóc graczom grać z domu. Jednak niektóre z tych zmian zostały po pewnym czasie wycofane, co rozczarowało graczy.
Odrzucenie poprawy jakości życia
Według byłego pracownika Niantic kilka zaproponowanych przez nich drobnych ulepszeń jakości życia zostało odrzuconych przez ich menedżera produktu. Ulepszenia te nie wymagały dużego wysiłku, ale zostały odrzucone bez uzasadnionego powodu. Kolejnym poważnym problemem dla graczy jest brak komunikacji Niantic w sprawie zmian w grze. Często mają wrażenie, że firma nie rozumie, czego chcą gracze.
Nadmierna monetyzacja
Oprócz braku usprawnień gracze narzekają na nadmierną monetyzację gry.Mimo że mikrotransakcje są powszechne w grach free-to-play, gracze mają poczucie, że odbywa się to kosztem funkcji, z których korzystają. Na przykład gracze bez ostrzeżenia zauważyli wzrost cen w grze, co wywołało ich niezadowolenie.
Nowa nadzieja dla Pokemon GO
Pomimo tych problemów jest nadzieja na przyszłość gry. Niedawny wyciek wskazuje, że wkrótce do gry może zostać dodana nowa funkcja PartyPlay, umożliwiająca graczom zabawę ze znajomymi. Może to świadczyć o tym, że Niantic chce wspierać grę długoterminowo.
Podsumowując, gracze Pokemon GO chcą większej poprawy jakości życia w grze i lepszej komunikacji ze strony Niantic. Mimo to pozostaje nadzieja na przyszłość gry wraz z potencjalnym dodaniem nowych funkcji.
Źródło: gamerant.com





