Przygotujcie się, trenerzy, bo Niantic i Pokémon GO nie działają półproduktami. Rozkładają czerwony dywan dla nikogo innego jak detektywa Pikachu, o tak, i jego błyszczącej postaci. Ale czekaj, Niantic nie klika po prostu przycisku „publikuj”. Nie, zamieniają to w prawdziwą interaktywną ekstrawagancję, zasypując swój kanał na Twitterze wskazówkami, takimi jak ukryte klejnoty podczas poszukiwania skarbów.
Wciągająca zagadka
Jesteś podekscytowany tymi wskazówkami, prawda? Cóż, trzymaj się swoich Poké Balli, bo ostatnia wskazówka to prawdziwa zagadka. Wyobraź sobie, że Niantic użyło do tej wskazówki obrazu, który nie jest zwykłym, olśniewającym zrzutem ekranu. Właściwie jest to powrót do przeszłości, post na Reddicie sprzed dwóch lat, w którym gracz skarżył się na… weź to… typowe sezonowe spawnowanie. Można mówić o odwróceniu sytuacji.
Poszukiwanie skarbów na Twitterze
Przyjrzyjmy się na chwilę całemu wydarzeniu. To nie tylko polowanie na detektywa Pikachu. O nie, to prawdziwe śledztwo w sprawie szat i mieczy. Gracze wyruszają na Twitterowe poszukiwanie wskazówek, które mają wywołać u nas dreszcze w oczekiwaniu na powrót Detektywa Pikachu do Pokémon GO. I właśnie wtedy, gdy myśleliśmy, że rozpracowaliśmy Niantic, zrzucili na nas tę ironiczną bombę.
Smakowita ironia
Ale na tym ironia się nie kończy. Obrazek podpowiedzi na Twitterze faktycznie pokazuje znany błąd w grze, tak, dobrze słyszałeś, BŁĄD! To trochę tak, jakby szef kuchni wykorzystywał zdjęcie przypalonego tostu do promocji swojej pięciogwiazdkowej restauracji. A najważniejszy punkt programu? Ta mapa, którą widzisz, pochodzi z Biddeford w stanie Maine, bardzo daleko od tropikalnego doku marzeń, w który chcą, żebyś uwierzył.
Czy coś wydaje Ci się więc dziwne? #PrzygodyBogactwo
Wątek sprzed dwóch lat
Pamiętasz, jak poszedłeś na plażę i znalazłeś Wingulla, Staryu, Magikarpa, startery wodne, skamieliny, Wailmera i inne rodzaje wody? Wygląda na to, że sezonowe pojawianie się mogło być przyczyną problemu, jak zauważył użytkownik duskyxlops na TheSilphRoad.
Niantic nas obserwuje
Co to wszystko oznacza? Cóż, nie może być jaśniej, Niantic nas obserwuje. Widzą nas, słyszą nas, ale czy naprawdę nas SŁUCHAJĄ? Używanie skargi Reddit jako obrazu promocyjnego jest jak mrugnięcie do nas bez słowa. To zabawne, prawda?
Zapinajcie pasy, trenerzy. Przygotowując się do powitania w naszym życiu naszego ukochanego detektywa Pikachu, miej oczy szeroko otwarte na więcej wybryków od Niantic. Bo jeśli czegoś się nauczyliśmy, to tego, że Niantic nigdy nie przestaje nas zaskakiwać, nawet jeśli po drodze trochę się potkniemy.
Źródło: www.futuregamereleases.com



