Fikcyjne plaże atakują OpenStreetMap z powodu Pokémon Go
Baza danych map typu open source, z której korzysta wiele firm, aplikacji i witryn internetowych, boryka się obecnie z dziwnym problemem: fałszywe plaże pojawiają się w miejscach takich jak podwórka, parkingi przy kościołach i pola golfowe. Społeczność wie, kogo winić: gracze Pokémon Go, którzy chcą złapać nowe, rzadkie stworzenie.
22 kwietnia Wiglett został dodany do Pokémon Go. Ten robakowaty Pokémon typu wodnego można znaleźć tylko na prawdziwych plażach i obszarach przybrzeżnych lub w ich pobliżu. Oznacza to, że jeśli tak jak ja mieszkasz w Kansas, będziesz musiał udać się nad najbliższe jezioro lub rzekę, aby złapać Wigletta. Lub, jeśli pobliskie jeziora i rzeki nie są uważane za plaże, będziesz musiał podróżować dalej, być może na wschodnie lub zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych. Tyle że tak nie jest, ponieważ za pomocą kodu mogłem zobaczyć wszystkie miejsca odrodzenia Wigletta w Kansas i okazało się, że jestem otoczony plażami! Właściwie fikcyjne plaże.
Jak donosi 404 Media, gracze Pokémon Go manipulują i edytują dane map świata rzeczywistego wykorzystywane przez grę, aby dodać więcej zasięgów w nadziei na złapanie Wigletta bez konieczności podróżowania. Pokémon Go korzysta z OpenStreetMap, bezpłatnego narzędzia do mapowania o otwartym kodzie źródłowym, będącego skrzyżowaniem Wikipedii i Map Google, dla wszystkich danych i lokalizacji ze świata rzeczywistego. A ponieważ gracze odkryli dwa „biomy”, w których pojawi się Wiglett, mogą załadować OpenStreetMaps i dodawać fikcyjne zasięgi, gdziekolwiek chcą, frustrując ludzi obsługujących dużą bazę danych map.
W wątku z 27 kwietnia członkowie społeczności OpenStreetMap zauważyli problem z fałszywymi plażami i szybko powiązali go z premierą nowego Pokémona dostępnego wyłącznie na wybrzeżu. Pomogło także to, że niektórzy gracze tworzyli nowe plaże w kształcie Pokéballi, co jest oczywistą wskazówką, kto jest odpowiedzialny za te wszystkie nowe plaże.
Na subreddicie Pokémon Go gracze korzystają z narzędzia online do śledzenia plaż i obszarów przybrzeżnych w OpenStreetMap, aby znaleźć pobliskie lokalizacje, w których może pojawić się Wiglett. Niektórzy wydają się zaskoczeni, widząc, że pola golfowe i inne obszary przybrzeżne są oznaczone jako plaże. Inni wydają się wiedzieć, co się dzieje i mają nadzieję, że ludzie nie będą zgłaszać lokalizacji, dopóki nie złapią Wigletta.
Jak zauważyli niektórzy członkowie społeczności OpenStreetMap, tego typu sytuacja miała miejsce już wcześniej, kiedy wypuszczono Pokémon Go. Ludzie zaczęli zalewać narzędzie nowymi szkołami i punktami orientacyjnymi, co doprowadziło do wielu problemów i zakazów. Jest prawdopodobne, że ostatnia fala fikcyjnych plaż zakończy się w ten sam sposób.
Śledź nas na Facebooku, Twitterze i Instagramie, aby być na bieżąco z najnowszymi wiadomościami.
Źródło: www.bing.com





