Źródło: Centrum Windows
Co musisz wiedzieć
- World of Warcraft to gra MMO firmy Blizzard, która niegdyś była jedną z najpopularniejszych gier na świecie.
- Przed przejęciem Activision-Blizzard przez Microsoft, WoW zmaga się ze spadkiem liczby graczy z powodu słabej jakości projektu gry.
- Blizzard w końcu wprowadza pewne pozytywne zmiany w grze, zakazując zorganizowanych płatnych usług w grze.
- WoW zajmie się również równowagą frakcji, pozwalając graczom Hordy i Przymierza na współpracę po raz pierwszy w historii gry.
Niegdyś jedna z najpopularniejszych gier na świecie, PC MMO World of Warcraft przez lata stopniowo traciła na jakości i trafności, z dwoma niedopracowanymi i stosunkowo niepopularnymi dodatkami, które pojawiły się jeden po drugim. Po szalenie udanym Legion ekspansji, Blizzard starał się wykorzystać odnowione zainteresowanie franczyzą z Bitwa o Azeroth, w którym szereg naprawdę ogromnych bitów fabularnych zyskał popularność w starzejącej się grze dla wielu graczy. Niestety, litania problemów zarówno z Battle for Azeroth, jak i najnowszym rozszerzeniem Krainy Cienia wyczerpało grę graczy, ponieważ gra skupiała się na przypominającej pracę mechaniki bramkowania czasu, naprawdę okropnym pisaniu i bezczynności w różnych kwestiach na poziomie społeczności, które wywołały mrożący krew w żyłach efekt w całej grze.
Słaby projekt gry w okresie letnim spowodował masowy exodus do konkurencyjnego MMO Final Fantasy XIV, które cieszy się tak ogromnym wzrostem popularności, że musieli wstrzymać sprzedaż gry, aby chronić integralność serwera. W przeciwieństwie do tego, serwery Blizzarda WoW są jałowe i niezrównoważone, a exodus graczy powoduje dalsze problemy w grze, takie jak długie kolejki i zdegradowane interakcje społeczności. Jednak wciąż jest jakaś nadzieja.

Źródło: Blizzard Entertainment
W zeszłym tygodniu Microsoft ogłosił przejęcie mega-przeboju firmy macierzystej WoW Activision-Blizzard za ponad 70 miliardów dolarów, co dało społeczności iskierkę nadziei na przyszłość dzięki projektowaniu gier prowadzonemu przez zabawa, chronione przed kwartalnymi raportami dla akcjonariuszy Activision. Umowa nie zostanie sfinalizowana przez kilka miesięcy, ale są już oznaki, że pod rządami nowo mianowanego szefa Blizzard, Mike’a Ybarry, pozytywne zmiany już nadchodzą w WoW.
Po pierwsze, Blizzard ogłosił, że jest wreszcie zakaz zorganizowanych płatnych usług w grach i ich reklam. WoW był nękany lat przez zespoły graczy sprzedających usługi w grze, od zwiększania lochów po oszustwa PvP. Pozwala to na grę z większą ilością pieniędzy, aby skutecznie „zapłacić, aby wygrać”, poprzez wymianę prawdziwych pieniędzy na złoto w grze, a następnie ominięcie potrzeby faktycznego bawić się gra, aby osiągnąć krzywą biegów. Co więcej, kanały czatu WoW stały się plagą spamu z tych „usług”, co uniemożliwiło zwykłą komunikację z resztą społeczności. Blizzard był uprzedzony do naprawy tych systemów w krótkim okresie, ponieważ zachęcały one do kupowania złota, a tym samym zwiększały przychody. Długoterminowy wpływ był niszczący dla gry, wywierając negatywny wpływ na krzywą biegów i ogólnie na społeczność.
Blizzard zajmuje się także innym poważnym problemem związanym ze strukturą gry. U szczytu popularności WoW, filozofia projektowania gry oparta na dwóch frakcjach czasami powodowała problemy z balansem serwerów, gdzie gracze Przymierza przewyższali liczebnie graczy Hordy i vice versa, ale było tak wielu graczy, że rzadko stanowiło to zbyt duży problem.

Źródło: Blizzard Entertainment
Jednak w 2022 roku, gdy wielu graczy masowo ucieka z gry, znalezienie przyzwoitej społeczności bez grania w konkretną frakcję jest prawie niemożliwe, ponieważ gracze decydują się na zmianę frakcji na tę, która jest większa. Doprowadziło to do serwerów ze współczynnikami nierównowagi frakcji 9:1, co jest również dziwne dla nowych graczy, którzy mogą zalogować się na serwer tylko po to, aby znaleźć dosłownie z kim grać. W patchu 9.2.5 Blizzard robi pierwszy krok w kierunku rozwiązania tego problemu.
Ogłoszony na Battle.net, gracze Hordy i Przymierza będą mogli po raz pierwszy współpracować i grać razem. Gracze będą mogli zapraszać postacie przeciwnej frakcji ze swojej listy znajomych, zapraszając ich do PvP, lochów lub rajdów, tak jakby byli członkami tej samej frakcji. Blizzard zauważył, że starzejący się silnik gry był ściśle związany z filozofią dychotomii Horde vs. Alliance i że pełne rozwiązanie tego problemu zajmie trochę czasu. Mimo to jest to pierwszy krok do rozwiązania problemu braku równowagi frakcji, który daje również graczom możliwość grania wybraną frakcją, zamiast czuć się tak, jakby byli mieć grać określoną frakcją tylko dlatego, że ich przyjaciele lub serwery są niezrównoważone. Prawdopodobnie nadejdzie przyszłość, w której bariery między Hordą a Przymierzem całkowicie zanikną, gdy wojna między nimi dobiegnie końca.
Powiązane: Po raz pierwszy od dekady optymistycznie patrzę w przyszłość Blizzarda
Naprawienie niektórych innych problemów WoW, takich jak susza treści, rozwój postaci, który obraca się wokół tygodniowych nagród przypominających pracę, oraz niechlujna historia może potrwać dłużej. Ale wydaje się, że te kroki mają na celu poprawę ogólnego stanu gry. Czy gracze, którzy przepadli, powinni wrócić do World of Warcraft w 2022 roku? Prawdopodobnie nie. Nie mogę się jednak doczekać dnia, w którym będę mógł zmienić tę rekomendację i pod nowym kierownictwem, być może mimo wszystko jest nadzieja na grę.
Źródło : http://www.bing.com/news/apiclick.aspx?ref=FexRss&aid=&tid=D4077511ADD648A79410A2C5480A6076&url=https%3A%2F%2Fwww.windowscentral.com%2Fhuge-positive-changes-are-coming-world-warcraft&c=10453646167579836216&mkt=fr-fr





