WoW Cataclysm Classic, nowa era poprzednich wersji gry
Rewolucja w WoW-ie
WoW Classic osiągnie kamień milowy za pięć dni. Premiera WoW Cataclysm Classic rozpocznie nową erę w ponownym wydaniu gry i jej poprzednich wersji, podobnie jak w 2010 roku, kiedy gra porzuciła „oryginalną trylogię” rozszerzeń WoW na rzecz bardziej nowoczesnych horyzontów. Pojawienie się Deathwinga radykalnie zmieniło trajektorię historii WoW-a. W oczach niemal każdego gracza WoW, który doświadczył Cataclysm na początku 2010 roku, to rozszerzenie było z pewnością przedmiotem największych kontrowersji i podziałów w dotychczasowej historii gry.
Znaczące zmiany
Ukończenie ostatniej aktualizacji Cataclysm, naszej aktualizacji Dragon Soul, zajęło nieco ponad 10 miesięcy. Patrząc wstecz na Cataclysm i czas spędzony w tych miesiącach, zdajemy sobie sprawę, że wydarzenia takie jak Firelands i legowisko (Bastion of Twilight/Blackwing Descent) ustępują miejsca wspomnieniom, podczas gdy większość wspomina: „o mój Boże, spędziłem ponad 10 miesięcy na Deathwingu kręgosłupa” – wyjaśnia Stone. Najtrudniejszą równowagą dla twórców WoW Classic w okresie reedycji Cataclysm będzie uczynienie gry wygodniejszą i przystępniejszą dla tych, którzy mieli z nią oczywiste problemy w tamtym czasie, przy jednoczesnym umożliwieniu dotarcia do nostalgicznej duszy tych, którym naprawdę się podobało ich doświadczenia z Cataclysm.
Lepsze wrażenia
Cataclysm Classic przyniesie ze sobą wiele zmian, które sprawią, że rozgrywka będzie znacznie wygodniejsza niż w 2010 roku. Mechanicy lubią odkrywać wejścia do lochów, aby stać w kolejce do nich, a nawet bariery uniemożliwiające ukończenie normalnych rajdów przed możliwością wejścia bohaterstwo zostało usunięte. Funkcje takie jak zakładka Kolekcje w interfejsie użytkownika i system Transmog zostały dodane wcześniej dla wygody. Te drobne zmiany ułatwiające życie stały się integralną częścią Cataclysm.
Źródło: www.bing.com





