Rola AI w tworzeniu gier wideo
Weteran branży z doświadczeniem w World of Warcraft, spinoffie League of Legends i nadchodzącej grze MMO, obecnie kodowanej jako Ghost, wierzy, że sztuczna inteligencja ma swoje miejsce w tworzeniu gier, ale tylko w „podstawowej pracy”. » Dyrektor studia Fantastic Pixel Castle i kierownik projektu gry Greg Street – który przed założeniem swojego obecnego studia był głównym projektantem systemów dla WoW i producentem gry MMO League of Legends – podzielił się na Twitterze swoimi przemyśleniami na temat sztucznej inteligencji. W przypadku Street sztuczna inteligencja może być przydatna w procesie tworzenia gier, gdy usuwa nudne i nieistotne aspekty, ale nie wtedy, gdy przejmuje kontrolę.
W WoW-ie istniało nudne zadanie, które musiał wykonać projektant poziomów (i często szef brał na siebie to zadanie), aby stworzyć klify w miejscu, gdzie kontynent opadał do oceanu. Generalnie nie było tu żadnego gameplayu, ani nawet pozorów” – mówi. „Ale gracze mogli dopłynąć i nadal to widzieć, więc wydawało się słuszne, aby nie pozostawiać klifów z postrzępionymi krawędziami i wyglądać głupio (chociaż jestem pewien, że coś zostało pominięte). Dlatego projektant poziomów poświęcił czas na uczynienie tych klifów mniej makabrycznych, mimo że myśleliśmy, że gracze nie będą na nie zbyt często patrzeć. »
Street twierdzi, że jest to rodzaj „podstawowej pracy”, do której nadaje się sztuczna inteligencja, wraz z żmudnymi zadaniami, takimi jak alfabetyzacja list lub ręczne obliczanie logarytmów.
Rozbieżne opinie na temat wykorzystania AI w tworzeniu gier wideo
Street twierdzi, że maszyny nie powinny tworzyć dzieł sztuki dla nowych stworzeń ani pisać zadań i historii. „To najfajniejsza część, bo tysiące utalentowanych ludzi chce wykonywać tę pracę. To jest dzieło, którego nie chcemy, żeby było sklonowane ze wszystkich prac, które powstały wcześniej. » Nie ma już w pamięci mądrej osoby, która to powiedziała, ale niech AI zrobi mi pranie, żebym mógł malować, a nie odwrotnie. »
Temat sztucznej inteligencji w tworzeniu gier wideo był w ostatnich latach wielokrotnie poruszany. Jednak niedawne nieporozumienie pojawiło się, gdy szef EA ponownie potwierdził zaangażowanie firmy w tę kwestię, mówiąc, że będzie to miało wpływ na „ponad 50% naszego procesu rozwoju” i że „wśród naszych programistów istnieje realne pragnienie osiągnięcia tego tak szybko, jak to możliwe. »
Podsumowując, nie wszyscy się z tym zgadzają, chociaż wyraźnie przedstawiono argument za odpowiedzialnym wykorzystaniem sztucznej inteligencji, która pomaga programistom, odciążając ich od żmudnej pracy, a nie wykorzystując ją do zadowolenia inwestorów.
Źródło: www.bing.com





