Każdy szef dodatku World Of Warcraft, ranking


Świat Warcrafta jest prawdopodobnie najbardziej udaną grą MMO wszechczasów. Obejmująca prawie dwadzieścia lat przygód, jej długowieczność jest w dużej mierze zasługą wielu ekscytujących rozszerzeń. Niezależnie od tego, czy było to celowe, czy subtelne, każde rozszerzenie miało głównego złoczyńcę, przeciwko któremu Przymierze i Horda mogły się zebrać. Ci wrogowie zapadają w pamięć nie tylko ze względu na zagrożenie, jakie stwarzają dla Azeroth, ale także ze względu na wyjątkowe sposoby interakcji z graczami.


POWIĄZANE: 10 rzeczy, których gracze nie wiedzą o historii Overwatch

Na wskroś Świat Warcraftahistorii, szefowie rozszerzeń spotkali się z mieszanym przyjęciem. Niektóre zostały uznane za najbardziej kultowe walki w historii gier, podczas gdy inne zostały wyśmiane jako kiepski żart.

9 Archimonde (Władcy Draenoru)

Było wiele czynników, które sprawiły, że Archimonde był najgorszym bossem końcowym Świat Warcrafta. Co najważniejsze, fani wierzyli, że nie żyje, ponieważ został już pokonany Warcraft 3 (który został później odtworzony podczas najazdu Bitwa o Górę Hyjal).

Co więcej, Archimonde nie był zaangażowany przez cały czas Władcy Draenoru lub zapowiedź jego powrotu aż do samej Cytadeli Piekielnego Ognia. Co gorsza, obsadzenie go jako złoczyńcy oznaczało, że Gromowi Hellscreamowi uszło na sucho zbrodnie Żelaznej Hordy przeciwko klanowi Draenei i Lodowego Wilka.

8 Argus Niszczyciel (Legion)

Argus Niszczyciel w Legionie

Walka z Argusem Niszczycielem była rozczarowaniem, biorąc pod uwagę, jak minimalny był udział Sargerasa. Biorąc pod uwagę, że bohaterowie Azeroth niedawno pokonali Aggramara, wymówka, że ​​Mroczny Tytan był zbyt potężny, nie może nawet zostać wykorzystana.

Z Siedzibą Panteonu i Illidanem Stormrage do dyspozycji bohaterów, Argus był zastępcą tego, co powinno być bardziej ekscytującą walką. Chociaż sama bitwa była kreatywna i trudna, fani nie mogli się zaangażować, ponieważ Argus nie pojawił się poza Antorusem, Płonącym Tronem.

7 Więzień (Shadowlands)

Więzień z Shadowlands

Teoretycznie więzień spełniał parametry niezbędne dla przekonującego złoczyńcy. Był widziany i wyczuwalny nieustannie w Krainach Cienia, zwłaszcza podczas żmudnych podróży graczy w Paszczy.

Jednak wiele porażek sprawiało wrażenie, jakby Więzień obniżał wartość spuścizny wszystkich wokół siebie, na przykład przejmując odpowiedzialność za działania Sylvanas, a nawet odgrywając rolę w przeznaczeniu Arthasa. Co gorsza, siły strażnika więziennego były całkowicie niekompetentne. Nie udało im się w znaczący sposób powstrzymać ani skorumpować ani jednego bohatera Azeroth, a gracz rutynowo wpadał na Torghasta, aby upokorzyć strażnika więziennego na jego własnym terenie.

6 Kel’Thuzad (Klasyczny)

Kelthuzada z Naxxramas

Vanilla Warcraft nie miał liniowej historii, co sprawiło, że Kel’Thuzad poczuł się nagle i niespójnie z ogólnym rozszerzeniem. Niezależnie od tego, był niesamowicie trudnym bossem do pokonania, a większość graczy nigdy nie miała szansy zmierzyć się z nim w jego domenie Naxxramas.

POWIĄZANE: Każda klasa Team Fortress, ranking

Ekskluzywność Kel’Thuzada uczyniła go szczególnie ikonicznym i niezapomnianym. Co więcej, jego wiedza była dobrze ugruntowana i nieustannie rozwijana aż do jego „ostatecznej” śmierci w Shadowlands. Chociaż Kel’Thuzad był mniej znaczący niż najbardziej legendarni złoczyńcy w grze, był obiecującym początkiem dla raczkującej gry MMO. Wszedł na szczyt Gniew Króla Liszagdzie jego obecność była bardziej spójna z tematem rozszerzenia.

5 N’zoth (Bitwa o Azeroth)

Nzoth z Battle For Azeroth

N’zoth był postacią o dużym znaczeniu fabularnym i jedynym Starym Bogiem, z którym gracze mieli do czynienia u szczytu swojej potęgi. Wyjątkowe motywy szaleństwa i królestwa Ny’alotha uczyniły z niego szczególnie wstrząsające spotkanie, w którym bohaterowie Azeroth odzyskali swój status przegranych.

Podczas gdy N’zoth był widziany i słyszany od początku dodatku, był raczej nieistotny aż do ostatniego patcha. Ostatecznie N’zoth zasłużył na własną ekspansję, zamiast odchodzić od fabuły wojny frakcji. Obu fabułom przydałoby się, gdyby Blizzard poświęcił trochę czasu każdemu z nich.

4 Kil’jaeden (Płonąca Krucjata)

Kiljaden z TBC

Kil’jaeden mógł nie pojawiać się bezpośrednio przez cały czas Płonąca Krucjata, ale był doskonałym sposobem na zakończenie ekspansji. Biorąc pod uwagę jego rolę w zrujnowaniu Draenei i orków, był istotnym zagrożeniem, które ilustrowało pełną moc Legionu. Co więcej, graczom tak naprawdę nie udało się go zabić, przez co jego późniejsze pojawienie się kilka rozszerzeń później było mniej frustrujące i spontaniczne.

Walka z Kil’jaedenem również była niesamowicie trudna i nagrodzona legendarną bronią. Odbywanie się w Azeroth, a nie na Rubieżach, sprawiło, że stawka była znacznie wyższa.

3 Deathwing (Catacylsm)

World of Warcraft Cataclysm, smok Deathwing na szczycie bram Stormwind

Obecność Deathwinga była odczuwalna przez cały czas kataklizm. Odpowiedzialny za zniszczenie znacznych obszarów Azeroth, jego kult Młota Zmierzchu spełnił jego wolę i wielokrotnie pogarszał chwiejącą się planetę. Samo Azeroth zatrzęsło się podczas wydarzenia przedpremierowego, a Deathwing każdego dnia zrównał z ziemią całe regiony, aż do swojej porażki w Maelstromie.

POWIĄZANE: 10 bohaterów gier wideo, którzy są o krok od nikczemności

Dodatkowo Deathwing był jedynym złoczyńcą z ostatniego dodatku, który miał dwie oddzielne walki z bossami w całości poświęcone jemu. Pierwszy polegał na porwaniu kręgosłupa Deathwinga i zdmuchnięciu jego płyt, podczas gdy drugi użył Smoczej Duszy, aby wykończyć go na stałe.

2 Garrosh Hellscream (Mists Of Pandaria)

Garrosh Hellscream z Oblężenia Orgrimmaru

Walka z Garroshem Hellscreamem była niezwykle satysfakcjonująca. Zarówno Przymierze, jak i Horda miały powody, by walczyć przeciwko niemu za okrucieństwa, których dopuścił się w kampanii Pandarenów. W rezultacie wojna frakcji zakończyła się, a żadna ze stron nie czuła się tak, jakby znacząco „przegrała”.

Budowany od Płonąca Krucjata, Garrosh cieszył się większym rozwojem niż jakikolwiek inny złoczyńca z ekspansji. Jedynym sposobem, w jaki jego walka mogłaby zostać ulepszona, byłoby wybicie go w Orgrimmarze, a nie wykorzystywanie go jako narzędzia fabularnego do przejścia do Władcy Draenoru.

1 Król Lisz (Gniew Króla Lisza)

World of Warcraft, Król Lisz dzierżący przeklęty miecz Frostmourne

Król Lisz był najbardziej przerażającym i notorycznym złoczyńcą Świat Warcrafta. Odpowiedzialni za zdziesiątkowanie Lordaeron i zaatakowanie stolic obu frakcji, gracze już mocno zainwestowali w pokonanie go. Ich zainteresowanie wzbudziło zadanie związane z Gniewem, w którym Arthas pojawiał się wielokrotnie, aby zaostrzyć problemy bohaterów.

Pokonanie mistrzów Azeroth jednym ciosem przed ostatnią fazą walki miało sens. Na szczęście Tirion i Terenas Menethil dołączyli do bitwy, osłabiając mrocznego władcę, aby bohaterowie mogli w końcu go powalić.

DALEJ: 10 najbardziej kultowych złoczyńców Nintendo (którzy nie są Bowserami)



Źródło : https://www.cbr.com/world-of-warcraft-expansion-bosses/