Diablo 4, najnowsza odsłona popularnej serii gier fabularnych Blizzarda, miała trudny start. Pomimo naszej recenzji Diablo 4 – między innymi – przyznającej grze ocenę 10/10, od premiery sezonu 1 nie wszystko poszło zgodnie z planem. Rzeczywiście, łatka 1.1.0 w Diablo 4 wprowadziła wiele kontrowersyjnych osłabień do prawie każdego klasy w grze, co doprowadziło do stopniowego spadku zainteresowania i porzucenia Sanktuarium przez wielu graczy na pastwę losu.
Gwałtownie spadające statystyki oglądalności na Twitchu
Statystyki oglądalności Diablo 4 na Twitchu drastycznie spadły, jak zauważył u/UsualInitial i potwierdził PCGamesN. Po zdobyciu 937 361 widzów w dniu premiery we wczesnym dostępie, a następnie osiągnięciu maksimum 686 936 widzów w dniu oficjalnej premiery, gra spadła do zaledwie 13 601 widzów na dzień 7 sierpnia. Oznacza to, że Diablo 4 przyciąga zaledwie 1,45% swojej szczytowej oglądalności dwa miesiące po premierze (matematyka jest trudna, moi przyjaciele).
Użyłem SullyGnome, kalkulatora oglądalności Twitcha, aby porównać Diablo 4 z dwoma ostatnimi premierami Blizzarda: Overwatch 2 i WoW Dragonflight. Obie gry również miały sporo kontrowersji, ale ich statystyki opowiadają zupełnie inną historię niż D4.
Statystyki Overwatch 2 są szczególnie zachęcające, ponieważ dwa miesiące po premierze gra miała od 23 000 do 60 000 widzów. Numery World of Warcraft również spadają po kilku miesiącach, ale wynoszą od 30 000 do 60 000.
Zrozumienie tego spadku popularności
Jeśli pominiemy Diablo 4 patch 1.1.0, ważne jest, aby pamiętać, że Overwatch 2 to gra wieloosobowa oparta na rywalizacji, co wyjaśnia zmieniającą się liczbę widzów w miarę ogłaszania nowych bohaterów. Tymczasem World of Warcraft zachowuje status najlepszej obecnie dostępnej gry MMORPG i ma grono oddanych fanów od prawie dwóch dekad.
Diablo ma również spuściznę, a gracze czekają ponad dekadę, aby zagłębić się w nienawiść Lilith. „Gdyby Diablo 4 było grą dla jednego gracza, byłoby to zupełnie normalne”, pisze u/UsualInitial, wskazując, że „Diablo 4 to gra online”, więc taki spadek popularności nie wróży cóż, nic dobrego.
Naprawdę szkoda. Osobiście bardzo podobały mi się moje przygody w Diablo 4, ale skłamałbym, gdybym powiedział, że mam ochotę zagrać w sezon 1. Mam nadzieję, że z Diablo 4 sezon 2 wszystko wróci do normy, ale na razie mieszkańcy Sanktuarium są zdani na siebie.
Jeśli jednak jesteś zdeterminowany, aby walczyć ze złem rozprzestrzeniającym się w świecie Diablo 4, sugeruję sprawdzenie naszej listy najlepszych kompilacji, aby zmaksymalizować swój potencjał łowcy demonów, a także naszego przewodnika Diablo 4 Evil Hearts.
Źródło: www.bing.com





