Blizzard walczy z błyszczącymi nakładkami bojowymi, co jest szaleństwem dla interfejsu użytkownika WoW.

Gracze World of Warcraft ostatnio robią furorę dzięki zastosowaniu nowej technologii nakładek podczas rajdów. Te nakładki różnią się od zwykłych modów interfejsu użytkownika, ponieważ nie przechodzą przez wbudowany system dodatków do gry, ale można je nałożyć w oknie gry lub wyświetlić na oddzielnym monitorze. Niektórzy korzystają nawet z dzienników walki WoW-a, które są zapisywane bezpośrednio na dysku twardym i nie można uzyskać do nich dostępu w grze.

Nowa, rewolucyjna technologia

Ta nowa technologia została ujawniona przez Warcraft Logs, które stworzyło narzędzie do śledzenia obrażeń, aby rozwiązać problem polegający na tym, że obecne dodatki DPS nie śledzą prawidłowo obrażeń zadawanych przez Przywoływacza Wzmocnienia (specjalizacja, która zwiększa obrażenia zadawane sojusznikom). Jednak użycie tych nakładek szybko doprowadziło do nadużyć i błędów.

Na przykład użytkownik Reddita stworzył kompletną nakładkę przypominającą radar, która w czasie rzeczywistym kompiluje informacje z dziennika walki. Blizzard jednak szybko zareagował na tę sytuację i ogłosił zamiar zmiany sposobu działania zaawansowanego dziennika walki, aby zapobiec jego niewłaściwemu wykorzystaniu. Powołują się także na sekcję 1-C umowy EULA, która zabrania używania oprogramowania niezatwierdzonego przez Blizzard.

Historia już żywa

To nie pierwszy raz, kiedy Blizzard musiał interweniować, aby położyć kres tego rodzaju praktykom. W 2015 roku podczas nalotu na Hellfire Citadel boss został pokonany dzięki kontrowersyjnemu dodatkowi, który wyświetlał linie na interfejsie przypominającym radar, aby zapobiec nakładaniu się graczy. Następnie Blizzard zmodyfikował kod gry, aby zapobiec tego typu dodatkom.

Wydawałoby się również, że rozwiązanie tego problemu jest stosunkowo proste: zmodyfikuj funkcjonowanie dziennika walki tak, aby nie można było już z niego korzystać w czasie rzeczywistym. Spowodowałoby to, że nakładki byłyby nieskuteczne.

Dylemat dla Blizzarda

Ta sytuacja ilustruje dylemat, przed jakim stoi Blizzard w kwestii modów. Z jednej strony pozwalają graczom personalizować rozgrywkę i znacznie poprawiają jej dostępność, z drugiej zaś zakłócają konstrukcję gry i mogą być źródłem problemów i nadużyć.

Kilka gier, takich jak Final Fantasy 14, zdecydowało się całkowicie zakazać dodatków, aby uniknąć braku równowagi. Z kolei World of Warcraft ma bardziej otwarte podejście, które sprzyja kreatywności graczy, ale wymaga także stałego nadzoru ze strony Blizzarda.

Ostatecznie zadaniem Blizzarda jest znalezienie równowagi pomiędzy umożliwieniem graczom cieszenia się swobodą dostosowywania modów a ochroną integralności gry.Postęp w technologii nakładek.

Źródło: www.bing.com