Od premiery miesiąc temu prawie 2 miliony postaci z World of Warcraft Classic Hardkor zginęło w trwającym spin-offie klasycznej gry MMORPG firmy Blizzard. Według oficjalnych danych Blizzarda od premiery serwerów Hardkor zginęło dokładnie 1 982 716 graczy, z czego znaczna część, bo 401 980, to gracze Huntera. Wojownicy, jedna z najtrudniejszych, ale najbardziej satysfakcjonujących klas w WoW Classic, ugryźli się w pył 332 970 razy, podczas gdy Magowie, mistrzowie kontroli tłumu i ataków obszarowych, zginęli 294 082 razy. Liczba zabójstw Paladynów i Szamanów jest stosunkowo niska, prawdopodobnie dlatego, że są one unikalne odpowiednio dla Przymierza i Hordy i dlatego gra w nie mniej graczy. Dwie specyficzne dla frakcji klasy hybrydowe ustępują Czarnoksiężnikowi pod względem liczby zabójstw.
Liczby mówią wszystko
Statystyki mogą nas nauczyć kilku rzeczy, jeśli czytamy między wierszami. Na początek, Łowcy, Wojownicy i Magowie to jedne z najczęściej granych klas w grze, co przekłada się na większą liczbę zgonów. Szczególnie Hunter jest interesującym studium przypadku. Wielu graczy WoW założyłoby, że Łowca to „łatwy” tryb w scenariuszu wiecznej śmierci, ponieważ mogą udawać śmierć, aby wydostać się z trudnych sytuacji, a także mieć zwierzaka, który może pomóc przyciągnąć uwagę wrogów i ich zabić. Jedynym problemem jest to, że Łowcy dostają swoje zwierzaki dopiero na 10. poziomie. Jeśli miałbym zgadywać, założę się, że znaczna część z ponad 400 000 zgonów Łowców miała miejsce przed osiągnięciem 10. poziomu.
Statystyki z pierwszego tygodnia gry wykazały, że średni poziom postaci w chwili śmierci wynosił 10, a ten poziom spada, a pojedynki PvP znalazły się wśród pięciu głównych przyczyn śmierci. Najpopularniejszymi klasami byli Wojownik, Łowca i Mag, co odpowiada dużej liczbie zabójstw każdej klasy, podczas gdy trzy najpopularniejsze rasy w grze to Człowiek, Nocny Elf i Śmierć.
WoW Classic Hardkor uwodzi publiczność
Biorąc pod uwagę, że w dążeniu do maksymalnego poziomu zginęło prawie 2 miliony postaci, wydaje się, że WoW Classic Hardkor znalazł odbiorców. Blizzard wprowadził pewne zmiany na serwerach Hardkor gry, w tym uczynił PvP opcjonalnym i dodał opcję pojedynków na śmierć i życie, ale ogólnie WoW Classic pozostał taki sam, jak w momencie jego ponownej premiery w 2019 r., z wyjątkiem oczywiście jednej zasady życia.
Gracze nie tracili czasu na opowiadanie swoich (często przezabawnych) śmierci na stronach takich jak Reddit, gdzie dzielono się historiami o pojedynkach na śmierć i życie o wysoką stawkę, zawstydzających śmierciach, takich jak bycie AFK zbyt blisko śmierci, „gotowanie ognia i powolne płonięcie żywcem, a nawet przypadki Łowców udających martwych tak długo, że w rzeczywistości byli martwi. Chociaż śmierć oznacza dla tej postaci koniec przygody w trybie Hardcore, gracze mają możliwość przeniesienia martwych postaci na serwer inny niż Hardcore, gdzie mogą zostać wskrzeszeni i kontynuować walkę innego dnia.
Źródło: www.gamespot.com




