Zapowiedź Mortal Kombat 1 – jeszcze jeden krwawy rozdział

Odkryj nową erę Mortal Kombat 1: bijatyki, która przesuwa granice gatunku. Dzięki wyjątkowej mechanice walki i dodatkom złożoności ta wersja oferuje graczom zupełnie nowe wrażenia. W tym artykule zagłębimy się w kluczowe elementy gry i przyjrzymy się trybowi fabularnemu, a także nowemu trybowi dla pojedynczego gracza. Przygotuj się, bo Mortal Kombat 1 dopiero się zaczyna!

bogata i wciągająca historia

Od wznowienia serii w 2011 roku Mortal Kombat słynie z wciągających trybów fabularnych. Dzięki Mortal Kombat 11 i jego DLC Aftermath odkryliśmy, że Liu Kang odziedziczył moce boga i przepisał bieg czasu według własnych upodobań. Dało to zespołowi NetherRealm niesamowitą okazję do ponownego uruchomienia serii. Dominic Cianciolo, dyrektor narracyjny Mortal Kombat 1, mówi: „Pomysł zrobienia nowego restartu pojawił się już w pierwszych propozycjach Mortal Kombat 11. Historia – nawet bez Aftermath – z Kroniką i resetem czasu, zmusiła nas do zaczynać od zera”.

Porywająca fabuła

Tryb fabularny Mortal Kombat 1 rozpoczyna się w zabawny sposób, gdy znajoma twarz zwraca się do tłumu ludzi w małej wiosce. Starszy Shang Tsung, wyglądający jakby był w oryginalnym Mortal Kombat, promuje tonik, który trzyma w rękach. Twierdzi, że to cud w butelce, który może wyleczyć każdą chorobę. Jednak wysoki mężczyzna, który kupił butelkę dla swojej chorej córki, przerywa mu, mówiąc, że to nic innego jak herbata. Tłum otacza go i kamera się wyłącza. Później tego samego wieczoru Shang Tsung jest ranny i posiniaczony. Zdejmuje przebranie starca, aby odsłonić swoją prawdziwą, młodszą postać. Jest oczywiste, że ta wersja Shang Tsunga nie zyskała jeszcze mocy zmiany kształtu. Jednak w nocy podchodzi do niego kobieta, twierdząc, że jest w stanie pomóc mu zdobyć moc, którą twierdzi, że posiada. Opowiada mu o magii, którą praktykował w innych rzeczywistościach i oferuje mu połączenie sił w celu podboju królestw. Na twarzy Shang Tsunga pojawia się zły uśmiech i scena ponownie ożywa.

Rozdział 1: Nowa era!

Pierwszy rozdział tej historii skupia się na Kung Lao. W tej rzeczywistości Kung Lao jest rolnikiem obok Raidena, który nie jest już Bogiem Gromu. Obaj zbierają plony na polach. Kung Lao wspomina, jak czuje się utknięty w swojej pracy, skoro przecież jego przodkowie byli wielkimi wojownikami o niesamowitym dziedzictwie. Dlatego proponuje przyjacielski zakład: kto najszybciej zakończy pracę, zapłaci za wieczorny posiłek. Idą na kolację do Madam Bo, ale wybucha kłótnia, aby dowiedzieć się, kto naprawdę wygrał. Postanawiają więc rozstrzygnąć to walką. Ta pierwsza walka nie jest trudna, ale pozwoliła mi odzyskać refleks z Mortal Kombat po spędzeniu wielu godzin w Street Fighter 6 przez ostatnie kilka miesięcy. Jednakże, nie mając czasu na odpoczynek, Smoke pojawia się przed Madam Bo i żąda, aby zapłaciła Lin Kuei za ich ochronę, w przeciwnym razie ryzykuje narażenie zakładu na niebezpieczeństwo. Madam Bo nie chce poddać się oczywistej taktyce mafii, a Kung Lao wkracza, by się z nią skonfrontować. Obaj walczą. Moim ulubionym drobnym akcentem jest sposób działania mechaniki Kameo w tej historii. W tej scenie obecny jest Raiden, więc jest on naturalnie zintegrowany jako postać Kameo z Kung Lao. Po pokonaniu Smoke’a po kolei przybywają Sub-Zero i Scorpion, a przerywniki filmowe stają się coraz bardziej intensywne. Po tym, jak Madam Bo zostaje zrzucona z balkonu, Kung Lao i Raiden konfrontują się z duetem ninja. Charakterystyczny kampowy humor Mortal Kombat pozostaje obecny, nawet gdy sceny stają się bardziej gorączkowe. W pewnym momencie Sub-Zero atakuje, zostawiając blok lodu na barze, a mężczyzna przy barze łamie go, aby wrzucić kawałek do swojego drinka. Wierność wizualna tych filmów jest imponująca. Uchwycenie ruchu twarzy jest niesamowite, a występy wokalne i tekstury w wysokiej rozdzielczości całkowicie mnie pochłonęły. Zanim moja sesja w trybie fabularnym dobiegła końca, zmierzyłem się z Sub-Zero. Tryby fabularne w Mortal Kombat są ogólnie świetne, ale Mortal Kombat 1 nie opiera się wyłącznie na tym ze względu na swoją wielkość w trybie dla jednego gracza.

Tryb inwazji: urzekająca mieszanka

Inwazja to tryb inspirowany grą RPG, który umożliwia awansowanie postaci na wyższy poziom i odblokowywanie nagród, takich jak kosmetyki, skórki i sprzęt, poprzez udział w różnych wyzwaniach na małą skalę. Wyzwania często polegają na pokonaniu wrogów w walce, ale z różnymi modyfikatorami, takimi jak super zbroja, reklamowane ruchy, które pomogą ci dostosować ataki w oparciu o okna wrażliwości i przeszkody, takie jak ziejące ogniem demony. Oprócz tego inne węzły w świecie centralnym oferują minigry o przetrwaniu, w których unikasz kul energii, a także wyzwania Sprawdź swoją siłę. Ed Boon, reżyser i współtwórca serialu, mówi: „Zaspokaja kilka zachcianek. Istnieją dodatkowe elementy narracyjne i fabularne. Trzeba trochę praktyki i zaznajomienia się z grą, na pewno kryją się w niej pewne tajemnice, ale jest to też sposób na zdobycie nagród. Zawsze była to funkcja trybu Konquest lub Krypt, czegoś, co pozwala graczom zdobyć niesamowite rzeczy w uniwersum Mortal Kombat.

Zdobywać nagrody

Nagrody, które otrzymasz w Inwazjach, są w większości powiązane z postacią, którą grasz, dzięki czemu możesz zdobyć przedmioty powiązane z postaciami, które lubisz. W trakcie gry wojownicy awansują na kolejne poziomy, aby poprawić swoje statystyki, a także możesz zdobyć Talizmany, które można wykorzystać do zwiększenia zdolności postaci. Na przykład możesz dać Sub-Zero możliwość rzucania płonącymi czaszkami. Dzięki Kuźni w grze możesz modyfikować i ulepszać Talizmany, aby wykonywać różne zadania, od dodawania nowych umiejętności po leczenie. Należy jednak korzystać z nich mądrze, gdyż mają ograniczoną liczbę ładunków, zanim trzeba będzie je naładować pomiędzy meczami. Te talizmany wydają się szczególnie ważne w kontekście innej konwencji zapożyczonej z gier RPG: typów postaci. Te typy czerpią wskazówki ze sposobu, w jaki działają w gatunku odgrywania ról, aby zapewnić pewnym postaciom przewagę nad innymi. Derek Kirtzic, główny projektant, wyjaśnia: „Postacie bardzo łatwo się nadają. Sub-Zero, zimno. Skorpion, ogień. Havok, krew. Gad, kwas. […] To, co nas naprawdę ekscytuje, to to, że w miarę jak grasz i coraz bardziej eksplorujesz system żywiołów, zaczynasz tworzyć różne drużyny i konfiguracje. Na przykład: „O, tu jest Geras”. Ma silną obronę. Powinienem wybrać kogoś, kto ma silny atak. W ten sposób gracze zaczynają tworzyć różne kompozycje postaci, aby przeciwdziałać lub uzupełniać swoich przeciwników.

Bogata zawartość sezonowa

Zawartość Invasions opiera się na sześciotygodniowej strukturze sezonowej, a każdy sezon oferuje unikalne wyzwania i nagrody. Dodatkowo Twoje postępy resetują się co sezon, co oznacza, że ​​wszystkie Twoje talizmany, waluty i postępy postaci zaczynają się od zera co sześć tygodni. Zespół ma nadzieję zapewnić dodatkową zawartość dla tych, którzy naprawdę zanurzą się w tym trybie, który trwa około…

Źródło: www.gameinformer.com