Zablokowany wyciek Nintendo: w jaki sposób uzyskali informacje z wyprzedzeniem?

Słynny przeciekacz Nintendo blokuje swoje konto po ujawnieniu informacji o pochodzeniu jego informacji

Znany autor przecieków Nintendo zablokował swoje konto w mediach społecznościowych po ujawnieniu, że większość jego informacji pochodzi z danych wstępnie załadowanych na serwerze Nintendo.

Jak donosi Bloomberg (za pośrednictwem VGC), chociaż przeciekający Pyoro stwierdził, że „nie jest pewien, w jaki sposób” jego informator Nintendo z Japonii „uzyskał jego informacje” – powiedział Pyoro – „teoria backendu jest rozsądnym założeniem”, co sugeruje, że on lub jego źródło pracuje nad stronie Nintendo.

Pyoro zamyka się po ujawnieniu informacji o źródle informacji

Od tego czasu Pyoro – który pozostał zaskakująco małomówny w sprawie niedawnego Nintendo Direct, fałszywie twierdząc, że nie spodziewał się zbyt wiele – zablokował swoje konto X po tym, jak Bloomberg doniósł na jego temat, spekulując, w jaki sposób zdobywał poufne informacje.

Następnie Pyoro poczuł się urażony doniesieniami Bloomberga, mówiąc, że nie sądzi, aby jego prywatne wiadomości zostały uwzględnione w artykule.

Ciekawostką wydaje się fakt, że twierdzenia Pyoro odnoszą się wyłącznie do gier dodanych do backendu Nintendo, ale nie wydanych jeszcze publicznie, zwłaszcza że czasami miał on dostęp do informacji o niepotwierdzonych grach, które nie były jeszcze dostępne nawet w finalnej wersji Nintendo Direct filmy, takie jak nagrody.

Spekulacje i reakcja Pyoro

Biorąc pod uwagę, że odpowiednie strony internetowe dotyczące gier Direct z tego tygodnia zostały tym razem uruchomione wyjątkowo późno, możliwe, że Nintendo wiedziało, skąd Pyoro czerpie przedwczesne informacje i załatało lukę. Tak przynajmniej sugerują niektórzy użytkownicy ResetEra.

„Każdy wyciek, który Pyoro udostępnił podczas prezentacji partnerów, mógł zostać uzyskany poprzez dostęp do backendu (Pentiment, Penny’s Big Breakaway, Pocket Card Jokey, wszystkie wypuszczone po cichu, Endless Ocean, SMTV i Monkey Ball, wszystkie wydawały się być obecne na japońskiej konsoli Nintendo stronę internetową za pomocą linków przed uruchomieniem)” – uważa dgamemaster.

Krótko po opublikowaniu tego posta Pyoro zablokował swoje konto w mediach społecznościowych, a większość ludzi założyła, że ​​teoria dgamemastera jest przynajmniej częściowo poprawna.

Nadal nie wiadomo, czy Nintendo również osobno ustaliło, że w ten sposób Pyoro zdobywał informacje, dlatego też przeciekający nie mógł wysunąć żadnych merytorycznych twierdzeń na temat zeszłotygodniowej transmisji Nintendo Direct.

Źródło: www.eurogamer.net