Twórca Wizard With a Gun, Galvanic Games, zamyka swoje podwoje
Studio Galvanic Games z Seattle właśnie ogłosiło zamknięcie. Prezes i założyciel Patrick Morgan powiedział w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych studia, że ogłoszenie zostało ogłoszone „z ciężkim sercem” i „ironią spędzenia dziesięciu lat na budowaniu [leur] idealny zespół, żeby to się później skończyło [leur] najbardziej produktywny rok.
Przyczyny masowych zwolnień w branży gier wideo
Pomimo obiecującego początku Wizard With a Gun sprzedaż nie wystarczy, aby wesprzeć nasze studio” – stwierdził Morgan w poście na X, platformie mediów społecznościowych znanej wcześniej jako Twitter. „Współpraca z Devolver Digital była dla nas spełnieniem marzeń. Razem stworzyliśmy grę, z której jestem niesamowicie dumny. Jest pewna gorycz, gdy wiemy, że osiągnęliśmy wszystko, co sobie założyliśmy, zakładając Galvanic w 2015 roku. Od wydawania unikalnych, dziwnych i interesujących gier po współpracę z niektórymi z moich ulubionych ludzi w branży na świecie, podczas tworzenia produktywnego i zgrany zespół nastawiony na zdrową i kreatywną kulturę. »
Wpływ zamknięcia studiów na branżę gier wideo
Trudno określić, ile stanowisk pracy dotknęło zamknięcie. Zamknięcie Galvanic to najnowszy przypadek z długiej listy zamknięć i zwolnień studiów, oznaczający niezwykle trudny okres dla gier i ludzi, którzy je tworzą.
Do końca maja 2024 r. w branży gier wideo pracę straciło w tym roku ponad 10 000 osób.
Tylko w czerwcu deweloper Just Cause, Avalanche, zamknął dwa z pięciu swoich biur, a League of Geeks, studio stojące za Armello, Jumplight Odyssey i Solium Infernum, ogłosiło niedawno, że wchodzi w „hibernację w dającej się przewidzieć przyszłości”, po podjęciu takiej decyzji pod koniec ubiegłego roku zwolnił 50% personelu.
Zwolnienia będą wyhamowywać. Większość dużych firm podjęła już działania i miejmy nadzieję, że nie będą musiały posuwać się dalej (niektórzy analitycy, z którymi rozmawiał portal GamesIndustry.biz, uważają, że firmy być może będą musiały ponownie zatrudnić za kilka lat). Ale ból nie minął.
Źródło: www.eurogamer.net





