Wii Sports to nie tylko machanie, to była ważna brama do gier


Obraz: Nintendo

Wii ma 15 lat, słowa, które sprawiają, że ten pisarz czuje się trochę stary. Była to epoka, w której HD było nową, odważną granicą w grach, a Nintendo zdecydowało „nie, zamiast tego zrobimy po prostu coś fajnego”. To niezwykłe, że Wii i DS podzieliły się rynkiem, tworząc boom dla Nintendo, którego nawet obecny sukces Switcha nie jest w stanie naśladować – dwa systemy, oba wiodące w tej dziedzinie i zmieniające definicję „gracza”.

Niektórzy decydują się na ustalenie pewnych kryteriów i standardów dla „gracza”, pomysł, którego nie kupuję. Moja mama jest teraz na emeryturze, ale gra tak samo jak ja, różniąc się od wszystkiego z serii Dragon Quest, aż do Przejście dla zwierząt: nowe horyzonty i nawet Assassin’s Creed: Valhalla. Podbiła RPG, które sprawiają, że pocę się i skomli w kącie, i w przeciwieństwie do mnie miała wytrzymałość, by nie tylko skończyć Hyrule Warriors: Age of Calamity ale także wskocz do DLC. W niektóre gry będzie grać na „normalnym” poziomie trudności, inne są sprowadzone do niższych poziomów, ale dobrze się bawi.

Moja mama podbiła RPG, w których pocę się i jęczę w kącie

Mój tata też jest na emeryturze i nie gra zbyt wiele w gry, ale czy posiadać Switcha. Dla niego skomplikowane sterowanie lub przyspieszone tempo rozgrywki nie są mile widziane, ale czerpie przyjemność z takich tytułów jak Pokój lub Horyzont Marsa, a może dobry ‘ol Toki Tori.

Mój brat i ja, cóż, gramy wiele rzeczy, w tym wiele ostatnich wydań, w których pojawiają się szybkie samochody lub strzelanki. Szczególnie lubię gry akcji i platformówki, traktując utracone życia jako osobisty afront, który trzeba pomścić.

Jesteśmy rodziną graczy.

To, co sprawiło, że Wii jest szczególnie wyjątkowe i na zawsze pozostanie jednym z wielu czynników, które uświęcają dziedzictwo Satoru Iwata w branży, to sposób łączenia różnych ludzi z łatwą do uchwycenia i uniwersalną grą; w procesie tworzenia nowych relacji między graczami i przyjemności grania. Pomimo naszych szalenie różnych gustów i stylów, moja rodzina rutynowo zbierała i odpalała Wii przez chwilę Wii Sport, co było czymś magicznym.

Kręgle były najlepszym ćwiczeniem grupowym, co było zabawne, ponieważ kiedyś tak robiliśmy faktycznie idź na 10-pinową kręgielnię w lokalnym centrum w ostatnich latach. Było to również jedyne miejsce, w którym mogłem dać zawody mojemu bratu, ponieważ w prawdziwym kręgle był na granicy profesjonalnego poziomu, a moje talenty były nieco, cóż, ograniczone. Humorystycznie nasze style gry w kręgle przełożyły się z prawdziwych alejek na odpowiednik Wii – mój brat używałby strasznego kręcenia, ja próbowałbym kręcić, ale prawdopodobnie źle, a mój tata rzucałby prosto jak strzała z zaskakującą prędkością. Nie jestem pewien, jaki był styl mojej mamy, podejrzewam, że różnił się w zależności od dostawy!

Ukłon w stronę Wii Sports Club: Golf na Wii U, w którą też grałem z tatą
Ukłon w stronę Wii Sports Club: Golf na Wii U, w którą też grałem z tatą

Golf był zabawnym wydarzeniem i prawdopodobnie jednym z najbardziej pamiętnych dla mnie. Po początkowym szumie i entuzjazmie skończyło się na tym, że grałem z moim tatą w zaskakująco konkurencyjnych rundach. W końcu granie w nią nie mogło być prostsze, ale nawet w tym oryginalnym przebraniu jej śledzenie ruchu było całkiem przyzwoite, a my graliśmy „prawidłowo” tak, jakby było dokładne 1 do 1. Podejrzewam, że mojemu tacie się podobało, ponieważ nie wymagało żadnych sztuczek, można było grać we własnym tempie, a właściwie był to po prostu przyjemny kurs do obejścia.

I o dziwo, nasze style gry były przeciwieństwem tego, czego mogliby wtedy oczekiwać przyjaciele i znajomi. Stałem się znany jako Padraig Harrington, w tym czasie główny zwycięzca, znany z tego, że był bezpieczny i stabilny. Mój tata był młodym Rorym McIlroyem, nieco dzikim i odważnym w swoim wyborze ujęć. Pamiętam par 4 z doglegem i lasem blokującym bezpośrednią drogę do dołka. Wyjmowałem trzy żelazka, grałem podejście, a potem wpadałem na green z dziewiątką. Mój tata upierał się, że można wjechać na zielono w jednym Poprzez drzewa, aw tym wieku grałem swoją kartą „właściwego gracza” i mówiłem mu, że nie da się tego zrobić. Jednak za każdym razem, gdy graliśmy, próbował tego.

Potem, pewnego dnia, prawdopodobnie kilka miesięcy po naszej pierwszej rundzie, zadziałało. Początkowo przewróciłem oczami, ponieważ, jak można było przewidzieć, ucieleśnienie młodego Rory’ego skierowało strzał bezpośrednio na dziurę. Potężna huśtawka, ten przyjemny dźwięk „szum”, a piłka… leciała dalej przez drzewa. Wylądował na zielono.

Było trochę krzyku, przybicie piątki i niespodzianka z szeroko otwartymi oczami.

Nie miało znaczenia, że ​​byliśmy dorosłymi, wymachując plastikowym pilotem.

Pilot do Wii
Obraz: Życie Nintendo

To tylko jedno z wielu wspomnień Wii Sports, która była nie tylko świetną grą, którą można było cieszyć się z innymi, ale także prezentowała definiujący cud gier na Wii. Dołączenie go do systemu (chociaż nie było dołączone w Japonii) było inspirującym posunięciem, bezpośrednią bramą dla ostrożnych graczy, którzy nie byli pewni, jak powinien działać ten dziwny kontroler Wii.

Wii świętuje swoje urodziny i zasługuje na wiele miłości, ale nie zapominajmy o dołączonej grze, która pomogła rozpocząć imprezę.





Source : https://www.nintendolife.com/features/soapbox-wii-sports-wasnt-just-waggle-it-was-an-important-gateway-to-gaming