Super Bomberman R 2, długo oczekiwana kontynuacja popularnej serii gier wideo, wreszcie jest dostępna. Ale pytanie, które się nasuwa, jest następujące: czy ta nowa iteracja zdoła się odnowić i wyróżnić na tle poprzednich dzieł? Odpowiedź jest niestety mieszana. Chociaż gra oferuje chwile dobrej zabawy podczas zabawy ze znajomymi, tryb sieciowy pozostawia wiele do życzenia, a tryb fabularny rozczarowuje. Odkryj już teraz naszą szczegółową recenzję Super Bomberman R 2.
Historia: wielkie rozczarowanie
Słabą stroną gry Super Bomberman R 2 jest niewątpliwie tryb fabularny. Już na samym początku poznajemy głównego bohatera White’a oraz jego siedmioro rodzeństwa Bomberman. Niestety, bohaterowie drugoplanowi są niezwykle irytujący, a oglądanie poświęconych im przerywników filmowych często sprawia ból. Ponadto scenariuszowi brakuje oryginalności: tajemniczy Czarny Księżyc atakuje różne planety, a drużyna Bombermana wyrusza na przygodę, aby je powstrzymać.
Rozgrywka w trybie fabularnym
Tryb fabularny Super Bomberman R 2 próbuje wprowadzić nową mechanikę, łącząc klasyczną rozgrywkę Bombermanem z pseudootwartym światem. Eksplorujesz trzy różne planety w poszukiwaniu małych stworzeń zwanych Ellonami, które mają moc odblokowywania funkcji. Możesz ich używać do tworzenia punktów teleportacji i otwierania nowych obszarów. Rozgrywka w grze nie jest jednak nastawiona na eksplorację, przez co odnajdywanie Ellonów szybko staje się nudne. Dodatkowo niektóre elementy trybu fabularnego są frustrujące ze względu na niedopasowanie umiejętności gracza do projektu świata.
Tryb zamku i konkurencyjne tryby gry
Pomimo wad trybu fabularnego, Super Bomberman R 2 oferuje inne ciekawe tryby gry. Na przykład tryb zamku pozwala zaprojektować własną bazę i bronić jej przed innymi graczami. Istnieją jednak pewne aspekty tego trybu, które mogą być frustrujące i utrudniać czerpanie przyjemności z gry.
Jeśli chodzi o tryby gry oparte na rywalizacji, Super Bomberman R 2 oferuje kilka ciekawych opcji online i lokalnych. Szczególnie ekscytujący jest tryb Battle 64, w którym do 64 graczy walczy ze sobą na połączonych arenach. Jednakże czasy dostępności różnych trybów sieciowych mogą być ograniczone, co może utrudniać znalezienie graczy w określonych przedziałach czasowych.
Rozczarowująca grafika
Jeśli chodzi o grafikę, Super Bomberman R 2 niestety nie błyszczy. Tekstury są rozmyte, oświetlenie płaskie, a cienie rozpikselowane. W porównaniu do pierwszego Super Bombermana R na Switcha różnice są oczywiste. Wersje na inne platformy, np. PlayStation 5, oferują znacznie atrakcyjniejszą oprawę graficzną.
Podsumowując, Super Bomberman R 2 oferuje kilka fajnych momentów w trybach rywalizacji, ale rozczarowujący tryb fabularny i problemy graficzne sprawiają, że ogólnie trudno ją polecić. Fani serii mogą być zawiedzeni nowym dziełem, któremu brakuje odnowienia i powodzenia w próbach zmiany formuły.
Źródło: www.gameinformer.com





