Straszny ekran „Koniec gry” z gry Alan Wake 2: Przerażający, aby lepiej odstraszyć

Czy lubisz horrory? Wiesz wtedy, że ekran Game Over musi być dobrze wykonany, aby odwieść cię od śmierci i zachęcić do pozostania przy życiu. A w przypadku Alana Wake’a 2 ekran „Koniec gry” jest tak przerażający, że już nigdy nie będziesz chciał umrzeć.

Przerażający ekran zakończenia gry w Alan Wake 2

Alan Wake 2 jest wreszcie dostępny, 13 lat po wydaniu pierwszego opusu. W przeciwieństwie do tej ostatniej, która była bardziej thrillerem akcji o zjawiskach nadprzyrodzonych, Remedy w tej kontynuacji zdecydowało się całkowicie skupić na horrorze.

Horror studia Remedy jest podzielony na dwie sekcje, w których możesz wcielić się w Sagę Anderson, profilerkę FBI, lub Alana Wake’a, nieszczęsnego autora powieści kryminalnych. To właśnie w tych końcowych sekcjach pojawia się przerażający ekran Game Over Remedy. Jeśli Alan Wake umrze, na ekranie pojawią się jego makabryczne obrazy, grane przez fińskiego aktora Ilkę Villi. Widzimy go leżącego na ziemi z zakopaną i zakrwawioną czaszką.

„Musieliśmy pokazać horror, jaki ma miejsce między momentem śmierci a rozpoczęciem następnej gry, aby ten moment był niepokojący” – wyjaśnia Sam Lake, dyrektor kreatywny gry Alan Wake 2. Inspiracją do stworzenia tego ekranu Game Over było na podstawie doświadczeń Remedy ze scenami akcji na żywo w Control i Quantum Break, ale proces twórczy nadal opierał się na próbach i błędach.

Połączenie horroru akcji i gier na żywo

Cała sekwencja została nakręcona w studiu filmowym, a główny aktor Alana Wake’a, Ilka Villi, leżał na podłodze. Wizażyści stworzyli jego przerażającą wizję, pokrytego krwią i noszącego oznaki gwałtownej śmierci. Od czasu wydania pierwszego Alana Wake’a firma Remedy nauczyła się wielu nowych technik. Dzięki grom takim jak Quantum Break i Control studio stało się jednym z najbardziej kinowych w branży gier wideo, łącząc materiał filmowy z rozgrywką, aby stworzyć wyjątkowe wrażenia wizualne, które zacierają granice między mediami.

Jednak połączenie materiału akcji na żywo z rozgrywką sprawia, że ​​horror staje się ostatecznie mniej intensywny. „Szybko odkryliśmy, że jeśli chcieliśmy, aby te przebłyski horroru wyglądały bardziej agresywnie, mieszanie sekwencji z grą straciło sens i nie wyszło nam to na dobre. W przypadku bardziej makabrycznych momentów kręciliśmy je na pełnym ekranie, w czerni i bieli, agresywnie” – ujawnia Sam Lake.

Wizja niekończącego się horroru

Sam Lake ujawnia, że ​​wizja horroru, w którym Alan Wake był uwięziony przez 13 lat, jest brutalna i mroczna. Ten koszmar był dla bohatera prawdziwym piekłem. „Umiera raz po raz, a kiedy się budzi, znajduje się w kolejnym koszmarze, niekończącej się męce” – wyjaśnia. Dla Remedy ekran Game Over to nie tylko wiadomość o porażce gracza, to część historii Alana Wake’a i jego uwięzienia w Mrocznym Miejscu. To także sposób na utrzymanie wysokiego napięcia, niezbędnego w horrorze.

„Jestem szczęśliwy i myślę, że udało nam się osiągnąć nasz cel” – mówi Sam Lake. „Śmierć w grach wideo często traci znaczenie i wpływ, stając się po prostu źródłem frustracji. Próbujesz pokonać przeszkodę, ale kończy się to niepowodzeniem, a przede wszystkim czujesz się sfrustrowany. Ale dodając ten niepokojący ekran Game Over, utrzymujemy ten niepokojący element i wydłużamy napięcie. Pomysł utknięcia w tej koszmarnej pętli śmierci i ponownej próby naprawdę wprowadza horror do gry, a biorąc pod uwagę, że Alan Wake 2 to gra typu horror, naprawdę cieszę się, że ją włączyłem. »

Dzięki Alan Wake 2 firma Remedy jeszcze bardziej przesuwa granice łączenia materiału filmowego na żywo z rozgrywką w grach wideo, a ten upiorny ekran Game Over to tylko jeden z wielu sposobów, w jakie studio przesuwa granice dla siebie, gatunku i gry wideo przemysł jako całość. Chociaż ten ekran może być ulotny, strach, jaki wywołuje, będzie trwał znacznie dłużej i osobiście nie miałbym tego w żaden inny sposób.

Źródło: www.ign.com