Funkcje mydelniczki umożliwiają naszym indywidualnym pisarzom i współpracownikom wyrażanie opinii na gorące tematy i przypadkowe rzeczy, nad którymi się zastanawiają. DzisiajKevin pamięta, jak Stardew Valley podtrzymywało iskrę życia i przygotowywało go do życia ze swoim partnerem…
Relacje mogą być trudne. A kiedy dodasz długi dystans, ta krzywa trudności może wzrosnąć jeszcze wyżej.
Moja dziewczyna Lima i ja byliśmy kiedyś w związku na odległość. Teraz mieszkamy razem i jesteśmy w związku bez odległości. Ale do tego momentu mogliśmy się widywać tylko przez określony czas raz na miesiąc lub dwa. Mimo wszystko nie było łatwo, ale było warto. Jednak to, co naprawdę nam pomogło, to coś wspólnego. A dla nas opracowaliśmy wspólny rytuał wspólnego grania w Stardew Valley.
Próbowałem grać sam w Stardew Valley mniej więcej w czasie, gdy po raz pierwszy pojawił się na Switchu w 2017 roku. Dorastałem z Animal Crossing i chciałem wypróbować tę symulację życia – ale po prostu nie kliknęła. Nie wiem też dlaczego. Moim przyjaciołom wydawało się, że to pokochali, a styl graficzny i rozgrywka wydawały się mi odpowiadać. Ale po tym, jak usiadłem z nim na różnych sesjach, w końcu go porzuciłem i ruszyłem dalej.
Stardew my Posiadać Do?
Szybko do przodu o kilka lat. Jedną z rzeczy, za które jestem wdzięczny w moim związku, jest to, że gry wideo są doświadczeniem łączącym zarówno mnie, jak i mojego partnera. Dorastaliśmy z grami, grami miłosnymi i często gramy razem. Szczególnie miłe jest to, że nie graliśmy we wszystkie te same gry – więc często przedstawiamy sobie nowe. Sprawiłem, że w końcu zagrała w Super Mario Galaxy, a ona dała mi odwagę, by ponownie sięgnąć po Dark Souls. W końcu razem pokonaliśmy Cuphead podczas jednej z naszych dłuższych wizyt, ale kiedy odleciała do domu, potrzebowaliśmy czegoś nowego, aby wypełnić pustkę.
Lima zasugerowała, żebyśmy razem założyli farmę w Stardew Valley. Byłem otwarty na ten pomysł, ale szybko przypomniałem sobie, jak to wyglądało, kiedy spróbowałem tego na własną rękę. Z pewnym wahaniem zgodziłem się, ale byłem mile zaskoczony, widząc, że dwóch graczy może jednocześnie grać online na tej samej farmie. Dzięki, ConcernedApe! Bardzo możliwe, że tym ruchem uratowałeś mój związek.
I tak zaczęło się nasze wspólne życie na Texacago — niezbyt sprytnej kombinacji naszych oddzielnych lokalizacji w Teksasie i Chicago. Ale w cudownym Texacago mieszkaliśmy razem z Shane’em, Linusem, Harveyem i gangiem.
Powoli, ale pewnie gra mnie wciągnęła. Dowiedziałem się, jak lepiej uprawiać rośliny, zobaczyłem, ile jest do odkrycia w jaskiniach, i poznałem różne historie mieszkańców Pelican Town. byłem uzależniony. I był to idealny zamiennik odległości, kiedy nie mogliśmy być razem fizycznie.
Wspólne konto

Mimo to wspólne uprawianie roli przygotowało mnie do wspólnego życia w sposób, którego szczerze mówiąc, się nie spodziewałem.
W Stardew Valley masz możliwość dzielenia się finansami z innymi graczami na swojej farmie. Pomyślałem, że byłoby to mądre, ponieważ pewnego dnia zamieszkamy razem „IRL” i będziemy musieli odpowiednio zaplanować budżet. Ogólnie rzecz biorąc, rozsądną radą jest nie ukrywanie dużych zakupów przed partnerem, więc gdy jedno z nas zobaczy, że licznik pieniędzy nagle spada, drugie odnotuje to. – Hej, co to było? Uh-oh, zapomniałem jej powiedzieć, że kupuję dodatkową świnię. Cóż, lepiej złowię trochę ryb i jej to wynagrodzę.
Na farmie podzieliliśmy się po równo obowiązkami i obowiązkami. W niektóre dni skupiała się na zbieraniu przedmiotów do wypełnienia centrum społeczności, podczas gdy ja byłem zajęty łapaniem superogórka ze złotą gwiazdką. Oczywiście pomogło nam to również współpracować poza naszymi sesjami grania. Czasami jest to dzień prania i zmywania naczyń w tym samym czasie, ale jak się nauczyliśmy, pomaga to dzielić i zwyciężać. Hej, to nie jest tak efektowne jak przejęcie farmy dziadka, ale da się z tego żyć, dobrze? To małe rzeczy utrzymują iskrę przy życiu.
Graliśmy przez wiele cykli rocznych, mieszkając i gospodarując razem w Texacago, z łatwością osiągając ponad 150 godzin w trybie współpracy. Kiedy zaczęło nam brakować zawartości, trudno było nie czuć się trochę smutno, widząc, jak gra, która pomogła utrzymać i wzmocnić naszą więź w całym kraju, zaczyna się kurczyć. Zmaksymalizowaliśmy naszą farmę, zarobiliśmy więcej pieniędzy, niż mogliśmy wydać, i ukończyliśmy dodatkową zawartość na Ginger Island.

Miło jest jednak wiedzieć, że wciąż tam jest i że zawsze możemy tam razem wrócić, aby spojrzeć wstecz na prostsze czasy.
Spotkanie Overdew
Niedługo po tym, jak wypełniliśmy się grą, w końcu udało nam się zmniejszyć dystans fizyczny.
Lima zamieszkała ze mną w Chicago i chociaż nasze wspólne życie w prawdziwym życiu może obejmować znacznie mniej wydobywania rudy irydu, sprzedawania dyń na targach Stardew Valley lub upewniania się, że jesteśmy w domu i śpimy do 2 w nocy, albo jeszcze , mieliśmy już pewne doświadczenie w utrzymywaniu wspólnego cyfrowego miejsca zamieszkania i utrzymywaniu życia we wspaniałej Dolinie Stardew.
Poza tym mogliśmy nawet przebrać się za Emily i Shane’a na lokalnym targu rolników na Halloween, co, jak się nad tym zastanowić, bardzo przypomina targi Stardew Valley. Więc chociaż gra mogła się skończyć, wrażenia trwają.
I hej, teraz jesteśmy bardziej niż gotowi na kooperację na kanapie Nawiedzony czekoladnik.

Czy zdarzyło Ci się kiedyś, że gra zamieniła się w niezapomnianą chwilę długotrwałego romansu? Daj nam znać w komentarzach i podziel się swoimi historiami!
Pamiętaj, że niektóre linki zewnętrzne na tej stronie są linkami partnerskimi, co oznacza, że jeśli je klikniesz i dokonasz zakupu, możemy otrzymać niewielki procent od sprzedaży. Przeczytaj nasze Ujawnienie FTC, aby uzyskać więcej informacji.

Źródło : https://www.nintendolife.com/features/soapbox-stardew-valley-was-surprisingly-good-prep-for-living-with-my-partner-irl





