Dołącz do Sonica i jego przyjaciół w przygodzie w stylu retro, która nawiązuje do początków serii na Genesis, a jednocześnie zawiera nowe funkcje dla wielu graczy. Sonic Superstars oferuje nostalgiczne i przyjemne wrażenia, chociaż współpraca partnerska jest mniej udana.
Kolorowe obszary i rozgrywka wierna korzeniom
Grając jako Sonic, Tails, Knuckles lub Amy, wyruszasz na odkrywanie nowych, pięknie zaprojektowanych obszarów. Od bujnej roślinności Speed Jungle po złotą architekturę Złotej Stolicy, Sonic Superstars oferuje żywe kolory i fantazyjne projekty dla swojej nowej galerii badników. Niestety ścieżka dźwiękowa nie jest tak udana, jak w niektórych poprzednich tytułach 2D. Muzyka nie jest zła, ale z wyjątkiem kilku utworów większość z niej nie zapada w pamięć i nie ma tych samych chwytliwych cech, do których przyzwyczaiła nas seria.
Jednak platformowa rozgrywka spełnia nasze oczekiwania. Fizyka jest doskonale wierna przygodom Sonic’s Genesis, dzięki czemu mogę łatwo zanurzyć się w akcji, jakbym zakładał starą rękawiczkę. Każdy z przyjaciół Sonica ma swoją specjalizację: Tails potrafi latać i nosić partnerów, Knuckles potrafi wspinać się po ścianach i szybować, a Amy potrafi eliminować wrogów podwójnym skokiem. Każdy jest przydatny, to tylko kwestia preferencji; Amy to właściwie moja ulubiona postać zaraz po Sonicu.
Ekscytujące poziomy i różnorodne wyzwania
Strefy to rozległe, wielopoziomowe tory przeszkód wypełnione sprytnie rozmieszczonymi wrogami, śmiercionośnymi pułapkami i nowymi elementami do przemierzania. Podobały mi się takie mechaniki, jak wyskakiwanie z jadącej kolejki górskiej na terenie kasyna lub przekształcanie się w pikselowane awatary w świecie inspirowanym cyberprzestrzenią. Z drugiej strony, niektóre wyzwania są frustrujące, jak na przykład ostrożne poruszanie się po ciemnej dżungli, opierając się wyłącznie na świecącej ćmie – pomysł niepasujący do szybkiego stylu gry Sonica. Oprócz klasycznych aktów głównych, nowe akty specyficzne dla postaci dają możliwość odkrycia innych bohaterów podczas rozwijania historii.
Ogólnie rzecz biorąc, poziomy potrafią uchwycić główną zabawę Sonica: pędzenie przez skomplikowane przeszkody i unikanie pułapek w ostatniej chwili. Oznacza to również, że stosują tę samą metodę prób i błędów, co klasyczne gry; Często nie można przewidzieć niebezpieczeństwa, dopóki nie jest za późno. Chociaż nie jest to nic nowego, czasami byłem sfrustrowany takim podejściem, ponieważ zbyt szybka jazda często prowadzi do uderzenia w coś, co wydaje się mieć na celu ukaranie cię za robienie tego, co Sonic i przyjaciele robią najlepiej. Niektóre śmierci mogą wydawać się niesprawiedliwe, dlatego jestem wdzięczny, że Superstars porzuca system ograniczonych żyć, znany z klasycznych gier.
Szmaragdy Chaosu o zwiększonej mocy
Szmaragdy Chaosu zapewniają teraz nowe moce dostępne za pośrednictwem koła broni. Moce takie jak „Awatar” i „Wizja” pozwalają wysyłać atakujące klony po ekranie i ujawniać odpowiednio ukryte pierścienie i platformy. Moim ulubionym jest „Bullet”, który pozwala mi wystrzelić w wybranym kierunku, aby uzyskać wybuchowe wzmocnienie. Ponieważ portale Szmaragdów Chaosu są ukryte, a nie pojawiają się w punktach kontrolnych, te moce są całkowicie opcjonalne i łatwo je przeoczyć. Chociaż te umiejętności mogą być pomocne, nie są niezbędne. Często zapominam, że mam je pod ręką i rzadko mam poczucie winy, że nie korzystam z nich więcej. Wszystko można łatwo pokonać za pomocą podstawowych ruchów i choć moce nie umniejszają doświadczenia, nie są one tak znaczące, jak się spodziewałem.
Niespójnie zaprojektowany tryb współpracy dla wielu graczy
Niestety tryb kooperacji dla czterech graczy potwierdza moją największą obawę: 2D Sonic nie jest przeznaczone do tradycyjnych gier wieloosobowych, przynajmniej nie wtedy, gdy wszyscy zaangażowani korzystają z tego samego ekranu. Gra z jedną osobą może być trudna, ponieważ poruszanie się szybciej lub wolniej niż twój partner zmusza cię do odrodzenia się na jego poziomie. Gry Sonic opierają się na szybkości, a poziomy oferują wiele ścieżek, ale ponieważ gracze nie mogą swobodnie eksplorować indywidualnie, są one stale grupowane. Stwarza to pewne rozpraszające momenty, w których partnerzy znikają i pojawiają się ponownie, jeśli nie wykonują dokładnie tych samych ruchów, co może rozpraszać w środku trudnej sekwencji platformowej. Gra w trybie współpracy mniej przypomina wspólną pracę, a bardziej walkę o pozostanie razem.
Ponadto drużyna Superstars nie jest konsekwentna w ustalaniu priorytetów dla graczy. Zazwyczaj dowodzenie sprawuje gracz pierwszy, co oznacza, że jeśli ktoś inny umrze, gra w dalszym ciągu skupia się na przywódcy. Jednak nie zawsze tak jest. W okolicy kasyna kilka razy upadłem i zginąłem; w niektórych przypadkach gra skupiała się na moim partnerze, który kontynuował postępy, podczas gdy ja po prostu musiałem się odrodzić. W innych przypadkach kamera podążała za mną aż do śmierci, co kończyło się dla drużyny końcem meczu. Inne wyzwania wydają się słabo dostosowane do potrzeb wielu graczy; wspomniany wcześniej obszar oparty na oświetleniu to koszmar, gdy obecne są inne osoby, ponieważ tylko jeden gracz może utrzymać światło, zmuszając wszystkich pozostałych do przebywania bardzo blisko lub poruszania się na ślepo. Kooperacja jest również ograniczona do rozgrywki lokalnej ze względu na ograniczenia jakościowe, ale wątpię, czy ucierpi to znacznie w przypadku gry online. W swojej obecnej formie tryb współpracy jest funkcjonalny i może zapewniać chaotyczną rozrywkę, ale nie wydaje się w pełni przemyślany.
Nieciekawy tryb bitwy i wymagająca post-gra
Tryb bitwy, tryb rywalizacji, w którym występują nijakie i monotonne mini-gry, nie jest warty eksploracji. Personalizacja postaci, polegająca na składaniu robota z części zakupionych za specjalne części znalezione na poziomach lub podczas specjalnych wyzwań, również nie jest zbyt interesująca. Druga, bardziej wymagająca kampania po zakończeniu gry stanowi najbardziej atrakcyjny powód, aby kontynuować grę w Superstars po pokrzyżowaniu planów doktora Eggmana.
Pomimo pewnych zastrzeżeń, Sonic Superstars przypadło mi do gustu głównie jako solowa podróż nostalgiczna. Rozgrywka platformowa jest dobra, poziomy są w większości zabawne, a ogólna prezentacja jest doskonała. Niszczenie robotów podczas robienia pętli i podskoków zawsze wywołuje u mnie uśmiech. Jednakże nowe funkcje gry są albo nieistotne, albo nieporęczne, osłabiając skądinąd godny zaufania pakiet. Sonic Superstars to solidny powrót do początków dla najbardziej zagorzałych fanów serii, pomimo kilku przeszkód napotkanych po drodze.
Źródło: www.gameinformer.com





