Niedawne wydarzenia w studiu deweloperskim Deck Nine, znanym jako obecny opiekun Life is Strange, serii słynącej ze swojej różnorodności i inkluzywności, są niepokojące. W związku z bezczynnością kierownictwa zgłoszono zarzuty dotyczące toksyczności, mowy nienawiści, molestowania, nacisków, zastraszania i nadużyć przywództwa.
Niepokojące zarzuty
Szczegółowy raport IGN, oparty na zeznaniach kilkunastu obecnych i byłych pracowników z różnych działów Deck Nine, zwraca uwagę na kilka niepokojących zarzutów. Zarzuty te ujawniają rozbieżność między inkluzywnymi wartościami, które zapewniły sukces Life is Strange, a tymi, które panują w studiu.
Źródła IGN donoszą o przypadkach molestowania seksualnego, znęcania się, transfobii i innych form toksyczności na pokładzie dziewiątym, które kierownictwo rzekomo pozostawiło „nierozwiązane przez miesiące”. Zachowania te obejmują nękanie i agresję starszego programisty wobec pracownic, a początkowa reakcja kierownictwa polegała na przeniesieniu biurek jego zespołu od innych działów, tak aby jego krzyki nie były już słyszalne, zamiast podjęcia bezpośrednich działań w celu skorygowania ich zachowania. Jednakże wspomniany pracownik został następnie zwolniony.
Rewelacje na temat zachowań menedżerskich
Podobnie zespół narracyjny Deck Nine, określany jako jeden z „najbardziej zróżnicowanych” w studiu, podobno stawił czoła seksizmowi, molestowaniu, znęcaniu się, transfobii, mikroagresji, izolacji i nie tylko od reszty firmy. Szczególne oskarżenia padają pod adresem byłego dyrektora kreatywnego Deck Nine, Zaka Garriss.
Garriss został podobno oskarżony o udzielanie reprymendy pracownikom, którzy zadawali pytania w związku z późnym usunięciem transpłciowej postaci z Life is Strange: True Colors oraz o niechęć do wysłuchiwania obaw dotyczących „problematycznych” aspektów fabuły True Colors. Aspekty te obejmowały ostatecznie usuniętą scenę, w której główny bohater Alex został odurzony drinkiem w barze, sekwencję, która mogła „nieumyślnie wywołać” dla niektórych graczy, a także zwrot akcji w późnej fazie gry uznany za „problematyczny z punktu widzenia przedstawiania pracowników migrujących”. „. Garriss podobno oskarżył przeciwników jego twórczości o nadmierne skupianie się na „ideologiach politycznych”.
IGN donosi, że Garriss następnie „zdystansował się” od zespołu narracyjnego, współpracując z innym głównym tropem przy podejmowaniu większości decyzji dotyczących fabuły, przepisując prace innych pisarzy, nie pozwalając im na wyrażanie opinii, nawet w przypadku historii skupiających się na marginalizowanych postaciach.
Wnioski i odpowiedź z pokładu dziewiątego
Ostatecznie Garriss dobrowolnie zrezygnował z pracy na pokładzie dziewiątym, ale nie wcześniej niż pracownicy zgłosili jego zachowanie kierownictwu. Jednak kierownictwo Deck Nine podobno po raz kolejny zwlekało z poważnym potraktowaniem skarg studia, a nawet próbowało sprowadzić Garrissa z powrotem, aby naprawił projekt, co spowodowało rezygnację kilku scenarzystów.
Raport IGN podkreśla inne niepokojące rzekome zachowania w studiu, w tym powolną reakcję kierownictwa na odkrycie pracowników w zeszłym roku, że pracownik potajemnie umieszczał nazistowskie slogany, memy i inne problematyczne obrazy w nowej grze Life is Strange studia Deck Nine.
Deck Nine wydał oświadczenie w odpowiedzi na zarzuty zawarte w artykule IGN, w którym stwierdził, że dobro każdego pracownika jest priorytetem i że podejmowane są kroki w celu utrzymania pozytywnego i pełnego szacunku środowiska pracy.
Źródło: www.eurogamer.net

![„Life is Strange: Double Exposure ogłasza powrót Maxa Caulfielda w 2024 roku”[embed]https://www.youtube.com/watch?v=HEXX6vbxehw[/embed] Creo Gaming](https://www.creocommunity.pl/wp-content/uploads/2024/09/„Life-is-Strange-Double-Exposure-oglasza-powrot-Maxa-Caulfielda-w-140x140.jpg)



