Silent Hill Ascension: innowacyjna interaktywna gra wideo z możliwością wyboru narracji

Wkrótce ukaże się nowa eksperymentalna gra wideo Silent Hill Ascension i mieliśmy okazję porozmawiać z twórcą Genvidem na temat gry, jej znaczenia dla uniwersum Silent Hill oraz ciężkiej pracy, która jest przed nami konieczna do animowania wersji historii, które może nigdy nie być widziany.

Rewolucyjna interaktywna gra wideo

Nazywanie Ascension grą wideo jest niemal błędne. Jest element interaktywny, ale nie będziesz trzymał w rękach kontrolera, aby podejmować decyzje w tradycyjny sposób. Zamiast tego gracze pobiorą aplikację Silent Hill Ascension na swoje urządzenia mobilne lub komputer (istnieje opcja PlayStation, ale tylko do oglądania odcinków, bez możliwości wzięcia udziału) i obejrzą krótszą sekwencję zawierającą wybory. Następnie uczestnicy będą mogli głosować, aby zdecydować, jak rozwinie się cała historia w pełnym odcinku trwającym około 45 minut, który zostanie następnie wyemitowany. Widzieliśmy krótszą sekwencję wprowadzającą, która przedstawia dwie kobiety próbujące przeprowadzić ceremonię inicjacji, która budzi potwora. Postacie mogą umrzeć, zostać zastąpione lub ponieść konsekwencje, takie jak utrata kończyny, co będzie miało na nie wpływ przez cały serial w zależności od wyborów widzów.

W aplikacji gracze będą mieli także możliwość rozwiązywania zagadek inspirowanych Silent Hill, aby zdobywać punkty wpływu (IP), które można wykorzystać na wybory, które ich najbardziej interesują. Nie możesz kupić IP. Zamiast tego na grze będzie można zarabiać poprzez opcje czatu, z których można korzystać podczas odcinków transmitowanych na żywo, a także opcje dostosowywania awatara. Twój awatar może nawet pojawić się w serialu jako postać drugoplanowa. Wygląda to na bardziej publiczne podejście do gier narracyjnych opartych na fabule, co nie jest zaskakujące, ponieważ większość zespołu programistów składa się z byłych członków Telltale.

Historia poprzedzająca wydarzenia z Silent Hill

Dla fanów Silent Hill najważniejszym pytaniem jest, gdzie Ascension wpisuje się w szerszą historię serialu. „Celowo znajdujemy się przed wieloma wydarzeniami”, mówi Jacob Navok, dyrektor generalny Genvid. „W początkach Wniebowstąpienia kult Fundacji tutaj, w Pensylwanii, był bardzo aktywny. Zwykle w grze Silent Hill przybywasz po tym, jak kult już wszystko zrujnował. Wchodzisz do tych pokoi, widzisz krew na ścianach i wszędzie notatki, i wnioskujesz, co się stało. Ale widziałeś, że sekta jest bardzo aktywna, że ​​pokój jest czysty… do czasu przybycia potwora. »

Rzeczywisty harmonogram gier Silent Hill zawsze był niejasny, podejrzewano, że pierwsze dwie gry rozgrywają się w latach 70. i 80., a Navok jest równie niejasny w przypadku Ascension, stwierdzając: „Nie precyzujemy. Zachowujemy tę tajemnicę. » Potwierdza jednak, że historia Wniebowstąpienia rozgrywa się na przestrzeni kilku miesięcy i można ją potraktować jako subtelny prequel. To oryginalna historia z uniwersum Silent Hill, która niekoniecznie będzie powiązana z tym, co nastąpi dalej, zwłaszcza że to widzowie zadecydują o dalszym rozwoju historii.

Gra ma tysiące potencjalnych zakończeń, a większość jej początkowych momentów została już wcześniej wyprodukowana. Zespół nie tworzy wszystkich możliwych scenariuszy. „Mamy około czterech tygodni do przodu, co oznacza, że ​​czwarty tydzień mamy już za sobą” – mówi Navok. „A potem, ponieważ nie musimy animować pewnych rzeczy, po prostu ich nie robimy. Dlatego w miarę trwania serii rozwijamy to, aby zmniejszyć część obciążeń. »

Wyzwanie polegające na adaptacji cichej gry

Jestem pod wrażeniem wyjątkowej prezentacji Silent Hill Ascension, ale muszę przyznać, że niepokoi mnie tematyka gry. Silent Hill, jeśli działa i jest wciągająca, opowiada niezwykle osobiste historie o postaciach poruszających się po piekle własnego projektu. Serial zawsze opowiadał o zmaganiach ludzi z wewnętrznymi demonami, które przybierają formę fizyczną, oraz o trudnościach w ich rozpoznaniu. Są to zaskakująco ciche gry i nie jestem pewien, czy oglądanie paradujących po ekranie postaci z emotikonami zakupionymi przez podekscytowanych widzów, wiwatujących na temat życia lub śmierci swoich ulubionych postaci, pasuje do ideologii Silent Hill. Silent Hill nie jest horrorem wyświetlanym o północy. Chodzi o obserwowanie Jamesa Sunderlanda, gdy rozważa zejście do grobu noszącego jego imię, aby dalej podążać za wskazówkami pozostawionymi przez zmarłą żonę, którą mógł zabić.

To powiedziawszy, jestem bardzo ciekawy, czy gra znajdzie swoich odbiorców. Jeśli się powiedzie, może z całą pewnością posłużyć jako szablon dla nowej, bardzo partycypacyjnej, narracyjnej gry wideo.

„Dla mnie najważniejsze jest to, że widzowie tworzą kanon” – mówi Navok. „W grze Telltale wszystkie zakończenia są jednakowo ważne, ponieważ to ty jesteś graczem. Nie o to chodzi w tym przypadku. Budujemy serial telewizyjny. Ta sprawa będzie ostateczna, kiedy zostaną dokonane wybory. »

Silent Hill: Ascension jest już dostępne, a oficjalna premiera odbędzie się o 21:00 czasu wschodniego i 18:00 czasu pacyficznego.

Źródło: www.gameinformer.com