Od pierwszego uderzenia Sifu jest całkowicie bezkompromisowy w swoim projekcie. Najnowsza bijatyka Sloclapa, twórcy Absolvera, jest odważna, ma znakomitą walkę, pierwszorzędną animację, znakomitą muzykę, a jego historia – choć bardzo prosta – jest przejmująca i elegancko opowiedziana. Jest również bezlitosna i bezlitosna, z wieloma frustrującymi momentami, podczas których z pewnością nie byłam w moim szczęśliwym miejscu. Ale pod koniec Sifu zaoferował mi niemal niezrównane poczucie mistrzostwa i spełnienia, i nie wyobrażam sobie, żebym cieszył się tym w połowie, gdyby wyciągnął swoje ciosy.
Sifu zaczyna się, jak wiele opowieści o sztukach walki napędzanych zemstą, od morderstwa. Twój ojciec i mistrz sztuk walki ginie na twoich oczach w jednym z najlepszych rozdziałów prologu, jakie grałem w ostatnich czasach. Służy jako doskonały samouczek i droczy się z tym, co przyniesie ci przyszłość, ponieważ masz pełny dostęp do całego katalogu ruchów do odblokowania. Osiem lat później wyruszasz w podróż, aby zabić każdą z pięciu zaangażowanych osób.
To bardzo proste założenie, ale świetnie wykonane. Zaczynasz z bardzo małą ilością informacji o swoich celach, ale w trakcie kampanii zaczynasz składać w całość, kim są i czym są, zbierając wskazówki i dowody na każdym poziomie. Znalazłem wyjątkową motywację do poszukiwania każdego z nich, nie tylko z powodu dodatkowej wiedzy i kontekstu dążenia głównego bohatera do zemsty, które zapewniały, ale także dlatego, że znalezienie jednego mogłoby potencjalnie otworzyć drzwi na poprzednich poziomach, co doprowadziłoby do zupełnie nowych Sekcje. Plus sposób, w jaki nowe informacje są dodawane do tablicy detektywistycznej, która pokazuje, jak wszystko jest połączone, jest miłym akcentem.
Znam Kung Fu
Walka w sztukach walki Sifu jest jedną z najlepszych, w jakie kiedykolwiek grałem, prosta i prosta. Kamera czasem się ugniata w kącie i sprawia, że trudno dostrzec, co się dzieje, ale poza tym trudno znaleźć wiele wad. Nie mogę powiedzieć wystarczająco dobrych rzeczy o tym, jak płynna jest animacja, jak każde trafienie trafia z miażdżącą kością (co wspaniale podkreśla haptyka kontrolera DualSense, jeśli grasz na PlayStation 5) i jak każdy pojedynczy licznik wygląda naturalnie bez względu na kąt, z którego dochodzi do ataku lub rodzaj ciosu. To tylko mówienie na czysto powierzchniowym poziomie; mechanicznie jest równie imponujący.
“
Istnieją dwa przyciski ataku, między którymi możesz przechodzić, aby uzyskać różne kombinacje, każdy z własną określoną funkcją; przycisk gardy do blokowania, parowania i kołysania; przycisk do przeskakiwania obiektów w otoczeniu; przycisk do podnoszenia broni; przycisk do rzucania bronią; oraz przycisk ostrości, który umożliwia korzystanie z różnych nieblokowalnych ataków specjalnych z własnymi efektami, a wszystko to powiązane z miernikiem skupienia.
Podczas gdy walka wręcz jest świetna, Sifu naprawdę wyróżnia się na tle innych bijatyk poprzez wykorzystanie walki środowiskowej. Oszołomionych wrogów można zrzucić ze schodów, przez barykady, a nawet przez barierki, aby natychmiast zabić; broń można kopnąć prosto z ziemi w twarz bandyty; i istnieje wiele rodzajów kontekstowych usunięć, które płynnie włączają twoje otoczenie do swoich animacji. To coś więcej niż bycie naprawdę fajnym, to wszystko oferuje również strategiczną przewagę, a niektóre walki, które początkowo wydawały się absolutnie niemożliwe do przejścia bez szwanku, stały się znacznie bardziej osiągalne, gdy poświęciłem czas na zbadanie pokoju i szukanie okazji do wykorzystania środowisko na moją korzyść.
“
Ale przede wszystkim to opcje obronne sprawiają, że Sifu śpiewa. Podobnie jak w Sekiro: Shadows Die Twice, istnieje „miernik struktury”, który zarządza ochroną zarówno ciebie, jak i twoich wrogów. Jeśli zablokujesz zbyt wiele ciosów, licznik struktury się zepsuje i będziesz miał zły czas. Aby tego uniknąć, możesz przytrzymać przycisk bloku i przesunąć drążek w górę lub w dół, aby odskoczyć od wysokich lub niskich ataków. Kołysanie jest idealne, gdy wiesz, że atak jest ostatnim uderzeniem kombinacji, ponieważ daje ci możliwość kontrataku, a nawet otwiera przeciwnika na rzut kierunkowy, ale wiąże się również z ryzykiem jego niewłaściwego zmierzenia lub wybrania złego kierunku . I na koniec możesz spróbować sparować atak, dotykając przycisku blokowania, gdy ma on uderzyć. Parowania są świetne, ponieważ zatrzymają kombinację przeciwnika i otworzą ją na kontratak lub rzut, ale wymagają Super precyzyjne wyczucie czasu, szczególnie w przypadku bardzo zadających obrażenia ataków mocy, które większość bossów lubi stosować.
To wspaniale, że sztuczna inteligencja wroga w Sifu jest wystarczająco agresywna, by naprawdę zmusić cię do opanowania tych głębokich mechanizmów obronnych. Nie tylko kręcą się w pobliżu i czekają na swoją kolej – wskakują z ciosami Supermana, próbują cię otoczyć, rzucają butelkami z drugiego końca pokoju, przeskakują kontuary barów i rozwalają cię kopnięciem siekiery, i po prostu ogólnie stawiają bardzo ciężka walka na wszystkich poziomach. Sloclap znajduje tę naprawdę przyjemną równowagę, w której wrogowie są wystarczająco przewidywalni, dzięki czemu możesz nauczyć się rozpoznawać pewne kombinacje zbliżające się do ciebie i planować obronę przed pierwszym uderzeniem, ale jest też wystarczająco dużo wariacji w ich wzorcach ataków, dzięki czemu możesz zostać zaskoczony jeśli stracisz koncentrację.
Wiek to więcej niż tylko liczba
Na papierze Sifu jest w rzeczywistości bardzo krótką grą. Jego pięć poziomów można ukończyć w ciągu zaledwie kilku godzin, nawet od pierwszego uruchomienia nowego pliku zapisu. Byłbym pod wrażeniem, gdybyś rzeczywiście dokonał tego wyczynu podczas pierwszego przejścia (zajęło mi około 10 godzin, aby dotrzeć do końca po raz pierwszy), ale nie jest to niemożliwe. Jest bardziej niż prawdopodobne, że zginiesz podczas swojej wyprawy, a sposób, w jaki Sifu radzi sobie ze śmiercią, jest naprawdę wyjątkowy: z pomocą magicznego talizmanu będziesz w stanie ożywić się z miejsca, w którym się przewróciłeś i kontynuować walkę, ale wiek o ile lat jest twój aktualny licznik zgonów. Tak więc, podczas gdy kilka pierwszych zgonów może postarzać cię tylko o rok, dwa lub trzy lata, jeśli nadal będziesz umierać z powodu tego samego wroga lub szefa, szybko zauważysz, że za każdym razem starzejesz się o pięć, sześć, siedem lat lub więcej. spadać. Jedynym sposobem na jego zmniejszenie jest pokonanie określonych (i twardych) wrogów, co naturalnie wiąże się z ryzykiem zwiększenia go w tym procesie.
“
Starzenie się nie jest też tylko na pokaz. Za każdym razem, gdy będziesz mieć 10 lat, twoje maksymalne zdrowie będzie się zmniejszać, ale zadasz trochę więcej obrażeń, ponieważ twoje ciało stanie się słabsze, ale twoje umiejętności i doświadczenie staną się ostrzejsze. Gdy osiągniesz 70 lat, magia twojego talizmanu wyczerpie się, a następnym razem, gdy umrzesz, gra jest skończona.
Ale tutaj sprawy stają się trudne: możesz ponownie uruchomić poziom i spróbować jeszcze raz, ale zachowasz umiejętności, wiek i licznik śmierci z najlepszego przejścia z poprzedniego poziomu. Więc jeśli ledwo ocierałem się o bossa drugiego poziomu w wieku 65 lat z licznikiem śmierci wynoszącym pięć lub sześć, za każdym razem, gdy ponownie uruchamiam trzeci poziom, będę miał 65 lat i do końca kampanii będę miał tylko dwa życia ( chyba że uda mi się radykalnie zmniejszyć licznik zgonów, co nie jest łatwe). Oczywiście nie jest to idealny scenariusz. Zasadniczo oznacza to, że nie wystarczy po prostu przejść poziom – musisz go pokonać i mieć wystarczająco dużo czasu na życie, aby móc realistycznie zająć się wszystkim po tym.
Jest to jedyny problem w projekcie Sifu: podobnie do roguelike, wymaga wielokrotnego powtarzania poziomów, dopóki nie będziesz w stanie ich opanować. Ale w przeciwieństwie do roguelike, nie ma proceduralnego generowania poziomów ani losowych łupów, aby złagodzić niektóre powtórzenia związane z graniem na tych samych poziomach w kółko. Zawsze masz tę samą broń, tych samych wrogów i tych samych bossów, z którymi musisz się zmagać. Nie znaczy to, że wolałbym poziomy proceduralne, ponieważ ręcznie wykonane Sifu pękają w szwach kreatywnością i stylem, szczególnie w miejscach, w których każdy poziom opuszcza granice rzeczywistości i zapuszcza się w sferę surrealizmu. Jednak nacisk na powtarzanie rozgrywki jest sprzeczny z tym, jak wszystko jest statyczne, co powoduje pewne męczące powtórzenia.
Na szczęście istnieją skróty, które możesz odblokować w kolejnych rozgrywkach, więc rzadko będziesz musiał ponownie grać cały poziom. W jednym konkretnym etapie jesteś w stanie prawie prosto do bossa, gdy walczysz z nią po raz pierwszy. Ale w innych przypadkach, jak w szczególności na drugim poziomie, nadal będziesz musiał zagrać przez 10 do 20 minut, zanim będziesz miał szansę ponownie spróbować bossa. Wiem, że to wszystko brzmi źle i na pewno był to znaczny garb, który musiałem usunąć – ale kiedy to zrobiłem, naprawdę zakochałem się w mistrzowskiej walce i rozgrywce z chwili na chwilę w Sifu. Nie wspominając o doskonałej dynamicznej ścieżce dźwiękowej, fajnym sposobie wykorzystania dźwięków otoczenia z głośników kontrolera i wspaniałym stylu akwareli.
Rachunek umiejętności
Rozpoczynasz Sifu ze wszystkimi umiejętnościami, których potrzebujesz, aby dotrzeć do końca: garścią podstawowych kombinacji, zamachem, który może powalić wrogów, chwyceniem uziemionych wrogów, który pozwala zadać dwa szybkie ciosy i podnieść ich z powrotem na swoich stóp, pchnięcie, które odpycha wrogów od ciebie, i wybijający oczy atak skupienia. Jednak oprócz tych podstawowych umiejętności, za każdym razem, gdy umrzesz – lub za każdym razem, gdy znajdziesz kapliczkę, która oferuje pewną liczbę premii, które możesz kupić w tym biegu – masz możliwość dodania nowych umiejętności do swojego repertuaru, aby dać ci trochę sytuacji Zalety. Obejmuje to opcje takie jak zdolność do łapania nadlatujących pocisków, kontratak, którego można użyć, gdy jesteś na ziemi, lub cios z uchylania się, który pozwala prześlizgnąć się pod wysokim atakiem i uderzyć wroga prosto w krocze.
“
Haczyk polega na tym, że po zakończeniu gry wszystkie twoje umiejętności resetują się do zera. Istnieje jednak pewien stały postęp w stylu roguelitu, ponieważ możesz sprawić, że umiejętność stanie się stałym elementem wyposażenia, gdy kupisz ją w sumie sześć razy. Musisz więc dokonać wyboru w dowolnym biegu, czy chcesz wydać swoje punkty podwajając się na umiejętność, której naprawdę potrzebujesz w przyszłych przejściach, czy też podzielić się swoim doświadczeniem, aby dać sobie najlepszą możliwą szansę w tym konkretnym biegu.
Czuję się rozdarty, ponieważ z jednej strony uważam, że jest to dobrze zaprojektowany system progresji, biorąc pod uwagę wyjątkowe podejście Sifu do śmierci i skupienie się na powtarzaniu jej poziomów. Ale jednocześnie większość umiejętności to więc sytuacji, w której często wydawałem ciężko zarobione XP na umiejętność, z której nigdy nie miałem okazji skorzystać, lub umiejętność, która nigdy tak naprawdę nie zapewniała żadnego nowego rozwiązania problemu, z którym się wtedy stykałem. Uderzenie w kaczkę i pachwinę jest fajne, ale wydaje mi się zbędne, kiedy mogę już uchylić się przed atakami i kontratakować, aby ogłuszyć wroga. Istnieje kilka wyjątków, ale wiele innych umiejętności idzie w ich ślady, ponieważ są fajnymi atakami, które tak naprawdę nie są bardziej przydatne niż twój podstawowy zestaw umiejętności.
Źródło : https://www.ign.com/articles/sifu-review-ps5





