Trudno jest recenzować grę, gdy ma coś, co nie przeszkadza niektórym graczom, ale jest uważane za przełomowe dla innych. Disney Speedstorm jest zatem szczególnie trudnym kursem do nawigacji, ponieważ ma dwa z nich.
W takim razie miejmy to z głowy, żeby nie marnować czasu niektórych osób. Jeśli jesteś osobą, która nie zaakceptuje gry kartingowej, jeśli nie działa ona w 60 klatkach na sekundę, prawdopodobnie powinieneś w tym momencie przejść dalej, ponieważ nie będziesz zadowolony z tego, co tu znajdziesz.
Podobnie, jeśli myśl o grze na żywo przyprawia cię o dreszcze, zalecamy udawanie, że ta recenzja nie istnieje i przejście od razu do następnego artykułu na tej stronie, ponieważ jeśli nie możesz pogodzić się z porami roku i szlifowaniem i cały ten malarkey, którego zostawisz na linii startu z tym.
Ciągle tutaj? Nadal zainteresowany? Więc kontynuujmy. Disney Speedstorm to próba wejścia Gameloftu w gatunek kartingu, a my mamy na myśli właściwą próbę (jego od dawna martwe gry mobilne Karta Raymana I Karta Shreka były dość wyrzucone). Wydawca nie jest obcy grom wyścigowym dzięki swojej wieloletniej serii Asphalt, ale każdy, kto nie dogaduje się z tymi grami, powinien mieć pewność, że to nie tylko Asphalt z parą uszu Myszki Miki na masce.

Obsługa gry jest solidna: czasami wrażliwa na dotyk, ale responsywna dzięki doskonale satysfakcjonującemu systemowi dryfowania. Gdybyśmy porównali ją do innej gry kartingowej, powiedzielibyśmy, że jest ona najbliższa serii Sonic & Sega All-Stars / Team Sonic Racing opracowanej przez firmy Sega i Sumo Digital: z pewnością nie jest to zła rzecz, ponieważ niektórzy gracze (w tym ten autor) umieściłby tę konkretną serię na drugim miejscu po Mario Kart w tym gatunku.
Na starcie do wyboru jest 18 postaci, obejmujących osiem różnych adresów IP. Obejmują one od oczywistych (Mickey, Donald i Goofy są tam oczywiście) do nieco nieoczekiwanych (takich jak Elizabeth Swann z Piraci z KaraibówLi Shang z Mulanai Mowgli z Księga dżungli).
Jest to eklektyczna mieszanka, która dobrze wróży przyszłym aktualizacjom, ponieważ wydaje się, że Gameloft nie chce po prostu grać bezpiecznie i produkować zwykłych ulubionych: zamiast tego wydaje się, że nie boi się głębokich nurkowań, aby zatrzymać Disneya zagorzali szczęśliwi. Przykład: zdecydowanie najbardziej niejasną postacią premierową jest Figment, fioletowy smok, który jest jedną z maskotek w Epcot Center w Disney World.

Seria reprezentowana najbardziej pierwszego dnia Potwory i spółka., z których do wyboru są cztery postacie: Mike, Sulley, Randall i dziewczyna Mike’a o wężowych włosach, Celia. Nie wynika to z żadnego dziwnego faworyzowania ze strony zespołu, to dlatego, że pierwszy sezon usługi na żywo w grze jest poświęcony Monsters, Inc. i prawdopodobnie oznacza to, że Randall i Celia zostali przedstawieni jako część tego. Spodziewamy się więc, że przyszłe sezony skupią się na różnych adresach IP i dodadzą nowe postacie (i miejmy nadzieję, że utwory) dla każdego z nich, podobnie jak Disney Dreamlight Valley dodaje nową grupę postaci co kilka miesięcy.
To, co najbardziej ekscytuje nas tym potencjałem, to nie tylko obietnica bardziej znanych (i zapomnianych) twarzy, ale fakt, że Speedstorm gwarantuje, że każdą postacią gra się inaczej dzięki wprowadzeniu klas postaci i unikalnych ruchów. Każda postać pasuje do jednej z czterech grup – Speedster, Brawler, Trickster i Defender – z których każda dostosowuje statystyki kierowcy do stylu wyścigów, ale także wpływa na sposób gry.
Zadymiarz, na przykład, ogłuszy innego zawodnika, jeśli na niego rzuci się, i może szybciej zwiększyć pasek doładowania, atakując przeciwników. W międzyczasie Obrońca zamiast tego zyska tarczę, jeśli wpadnie na kogoś innego, i może szybciej zwiększyć swój pasek doładowania, ścigając się w strumieniu powietrza przeciwnika.

Dodajmy do tego fakt, że każda postać ma własny wybór czterech ulepszeń wziętych z ośmiu dostępnych, a także własne unikalne, indywidualne ulepszenie, które zdobywa po awansowaniu na wyższy poziom, i nie jest przesadą stwierdzenie, że powiedzmy, że każdy kierowca naprawdę ma inny styl, a każdy gracz prawie na pewno ma swojego ulubionego, pasującego do jego stylu gry.
Lista jest więc interesująca, a tory są równie zabawne, mimo że liczba środowisk w momencie premiery jest nieco ograniczona. Niezależnie od tego, czy ścigasz się przez zamek Bestii z Piękna i Bestiaprzedzierając się przez wyspę Piratów z Karaibów lub wchodząc na ekran kinowy i dryfując wzdłuż Parowiec Willie– zainspirowany utworem, jasne jest, że włożono dużo wyobraźni w upewnienie się, że każdy kurs dobrze odzwierciedla materiał źródłowy. Niestety pierwszego dnia istnieje tylko dziewięć środowisk, chociaż większość z nich ma wiele obwodów. The Herkules na przykład tor ma osiem różnych układów torów.
Na szczególną uwagę zasługuje ścieżka dźwiękowa: z pewnością będzie dzielić, ale absolutnie uwielbiamy to, jak nieustraszona jest. To duża dawka tanecznych i elektronicznych remiksów klasycznych motywów Disneya, w których naprzemiennie kiwamy głową w rytm rytmu i śmiejemy się głośno z tego, jak absurdalna jest cała ta sprawa. Nie słyszałeś niczego, dopóki nie usłyszałeś ciężkiego dubstepowego remiksu The Bare Necessities. Tak naprawdę.

Więc gra dobrze, brzmi genialnie i widać, że postacie i utwory zostały włożone z dużą troską i uwagą. Jaki jest haczyk? W tym miejscu wracamy do początku recenzji i tych dwóch potencjalnych punktów spornych. Przede wszystkim w momencie premiery Disney Speedstorm działa dość nierówno na Switchu. Podczas gdy inne wersje konsolowe osiągają dość solidne 60 klatek na sekundę, port Switch celuje w 30 i naprawdę stara się to utrzymać, zwłaszcza na początku wyścigów, kiedy na ekranie jest wiele postaci, włączają się power-upy, tego rodzaju rzeczy.
Po zadokowaniu nie jest niemożliwy do zagrania, ale z pewnością jest zauważalny, a każdy przyzwyczajony do praktycznie bezbłędnych 60 klatek na sekundę w Mario Kart 8 Deluxe może początkowo mieć trudności z przystosowaniem się do gry, która sprawia wrażenie ciągłego obciążenia. Te problemy z wydajnością obejmują główne menu, które czasami są dość niezgrabne, gdy starają się nadążyć, oraz lokalny tryb dla wielu graczy na podzielonym ekranie, który jest ograniczony do dwóch graczy na Switchu, w przeciwieństwie do czterech graczy na innych konsolach.
Wyścigi są szczególnie złe na urządzeniach przenośnych, gdzie nieregularnej liczbie klatek na sekundę towarzyszy poziom rozmycia, który sprawia, że DOOM Eternal wygląda jak test wzroku. Jak widać na ekranach urządzeń przenośnych na tej stronie, naprawdę nie wygląda to najlepiej i posunęlibyśmy się nawet do stwierdzenia, że jeśli masz Switch Lite lub w inny sposób planujesz grać głównie w trybie przenośnym, cała rzecz jest tak źle zoptymalizowana, że prawdopodobnie powinieneś wstrzymać ogień i zobaczyć, czy aktualizacje poprawią sytuację. Uznaj to za ściśle zadokowane doświadczenie, jeśli chodzi o to, co jest do przyjęcia.

Innym głównym problemem – który jest bardziej kwestią gustu niż tolerancji – jest duży nacisk gry na model usługi na żywo. Każdy element gry opiera się na awansowaniu postaci za pomocą różnych przedmiotów kolekcjonerskich i walut zdobytych w wyścigach. Istnieje podstawowy tor startowy, w którym gracze biorą udział w serii wyścigów i po drodze odblokowują gadżety (a pokonanie go zajmuje godzinę lub dwie), a jest to wspierane przez bardziej ograniczone czasowo wydarzenia w ramach trasy sezonowej, w których otrzymujesz nową serię pojedynczych -wyścigi graczy w każdym tygodniu trwania sezonu.
Jednak po ich zaznaczeniu jedyną rzeczą, która pozostaje do rozegrania w dniu premiery, są liczne wydarzenia, które pojawiają się każdego dnia i trwają krótko. Zmieniają one każdego dnia, ale również służą głównie do pomocy graczowi w zdobyciu większej liczby ulepszeń i waluty, dzięki czemu mogą ulepszyć swoje istniejące postacie i spróbować odblokować nowe. Nawiasem mówiąc, odblokowanie postaci korzysta z systemu Shard, z którego korzysta wiele darmowych gier mobilnych, w których musisz zebrać pewną liczbę „odłamków” postaci, zanim będziesz mógł je zdobyć lub zwiększyć ich ranking gwiazdek.
Jest to gra, która naprawdę mogłaby się przydać w standardowym trybie Grand Prix w stylu Mario Kart dla osób, które chcą po prostu ścigać się i nie mogą przejmować się ciągłym szlifowaniem i kolekcjonowaniem. Istnieje tryb Local Freeplay, który pozwala rozgrywać pojedyncze wyścigi na dowolnym torze dowolną postacią (nawet tymi, których nie odblokowałeś, co jest darem niebios dla dwóch graczy na podzielonym ekranie), ale nie ma zachęty, aby to robić, ponieważ jest nie ma tam poczucia progresu.

Innym ważnym obszarem, w którym długowieczność Disney Speedstorm może żyć lub umrzeć w zależności od twoich upodobań, jest tryb dla wielu graczy online. Gra oferuje zarówno rankingowy tryb wieloosobowy (który wydaje się, że z czasem może stać się niepokojąco opłacalny), jak i „regulowany tryb wieloosobowy” (gdzie wszyscy najwyraźniej mają ten sam poziom kart), z których każdy ma własny system postępów z większą liczbą rzeczy odblokować. W szczególności gra rankingowa ma osobne ścieżki odblokowania dla każdej postaci, co oznacza, że można tam znaleźć dużą część czasu gry, jeśli lubisz tego rodzaju rzeczy.
Od czasu premiery gry byliśmy w stanie dość szybko znajdować wyścigi online zarówno w trybie rankingowym, jak i regulowanym, głównie dzięki temu, że Speedstorm jest grą międzyplatformową, co oznacza, że biorą w niej udział także gracze z innych konsol. Oczywiście problemy z wydajnością i rozmycie trzymane w ręku oznaczają, że grając z innymi graczami nadal będziesz w niekorzystnej sytuacji (graliśmy też w wersję na Xbox Series X i działa ona w solidnych 60 klatkach na sekundę, dzięki czemu obsługa jest bardziej responsywna). .
To powiedziawszy, uczciwa gra wobec Gameloft za przynajmniej zapewnienie pełnej parzystości funkcji (oprócz gry wieloosobowej na podzielonym ekranie), co oznacza, że chociaż Switch może czasami mieć problemy z płynnym działaniem – i to prawdziwy bałagan w urządzeniach przenośnych – zespół programistów nie nie tylko porzuć niektóre tryby i daj graczom Nintendo mniejsze wrażenia pod względem opcji.
Źródło : https://www.nintendolife.com/reviews/switch-eshop/disney-speedstorm





