Jednym z obowiązkowych wydarzeń roku dla fanów horrorów i parków tematycznych są niewątpliwie Halloween Horror Nights w Universal Studios w Orlando na Florydzie. Co roku we wrześniu park przekształca się w pokręconą i makabryczną wersję samego siebie, od ciemności aż po Halloween. Aktorzy ubrani w przerażające kostiumy wędrują po zamglonych i zalanych kałużami ulicach, przypadkowo rzucając się na przechodniów i wywołując wiele okrzyków zaskoczenia. Wśród wielu nawiedzonych domów uwagę fanów szczególnie przyciąga jeden: The Last of Us. Jest to jedna z najbardziej oczekiwanych atrakcji tej edycji Halloween Horror Nights, a ja zaraz odkryję rekonstrukcję jednej z moich ulubionych gier cały czas.
Stworzenie tego domu było wynikiem współpracy Mike’a Aiello, dyrektora kreatywnego ds. rozrywki w Universal i Neila Druckmanna, prezesa Naughty Dog i reżysera/twórcy/scenarzysty The Last of Us. Obaj projektanci wyjaśnili mi, że pomysł na ten dom nawiedzony dom powstał kilka lat temu, kiedy oboje zdali sobie sprawę, jak doskonale gra nadaje się do zabawy w parku rozrywki. Fani szybko wpadli na ten sam pomysł i wyrazili chęć zobaczenia nawiedzonego domu inspirowanego The Last of Us podczas poprzednich edycji Halloween Horror Nights. W ten sposób projekt w końcu doszedł do skutku.
Wybór własności intelektualnej do adaptacji na Halloweenowe horrory to złożony i wymagający proces. Według Mike’a Aiello powinien zawierać różnorodne postacie i środowiska. The Last of Us doskonale spełnia te kryteria dzięki zapadającej w pamięć obsadzie, kreatywnym i rozpoznawalnym wrogom oraz wielu kultowym lokacjom w postapokaliptycznych Stanach Zjednoczonych. Neil Druckmann dodaje, że projekt gry, który umiejętnie łączy momenty napięcia, akcji i eksploracji , idealnie pasuje do atrakcji parku rozrywki.
The Last of Us Haunted House opiera się wyłącznie na pierwszej części gry (więc nie należy spodziewać się żadnych nawiązań do serialu HBO). Odwiedzający podążają śladami Joela i Ellie podczas podróży przez zdewastowane pozostałości Pittsburgha. Rozwój historii i projektu domu pozostawiono głównie w kreatywnych rękach zespołu Universal, a Naughty Dog zapewniało referencje i dopracowywało pewne szczegóły w trakcie całego procesu. Częściowo wynika to z polegania przez Neila Druckmanna na ekspertach, którzy darzą ogromnym podziwem oryginalne dzieło.
Dbałość o szczegóły i dbałość o szczegóły w nawiedzonym domu jest natychmiast wyczuwalna po wejściu. Pierwsza sala, przedstawiająca zrujnowany rynek, pełna jest postapokaliptycznych detali, takich jak znaki drogowe rodem z gry czy rozbita ciężarówka, która dla zwiększenia autentyczności została zniszczona. Aktorzy grający Joela i Ellie są przekonujący i ożywiają postacie za pomocą tekstów nagranych przez oryginalnych wykonawców, Troya Bakera i Ashley Johnson.
Oprawa dźwiękowa, w tym słynna ścieżka dźwiękowa Gustavo Santaolalli, również przyczynia się do stworzenia wiernej atmosfery atrakcji. Ciemne obszary są usiane niesamowitymi odgłosami wydobywającymi się z charakterystycznych dla gry klikaczy, które są zainfekowane, co utrzymuje wysokie napięcie i sprawia, że niespodziewane skoki są jeszcze bardziej przerażające. Makijaż i kostiumy aktorów, zwłaszcza imponujących Bloaters, robią wrażenie.
Choć nawiedzony dom w The Last of Us mnie nie przeraził, to zadziwiła mnie dbałość o szczegóły i niezliczona ilość mrugnięć ukrytych w całej atrakcji. Fani The Last of Us z pewnością będą zadowoleni z tego doświadczenia wierności oryginalnemu dziełu i możliwości ponownego zagłębienia się w ten mroczny i urzekający postapokaliptyczny wszechświat.
Jeśli jesteś fanem gier wideo i horrorów lub po prostu szukasz wyjątkowych wrażeń, nie przegap nawiedzonego domu The Last of Us podczas Halloween Horror Nights w Universal Studios. Przygotuj się na zanurzenie w przerażającym świecie wraz z Joelem i Ellie, dwiema niezapomnianymi postaciami z historii gier wideo.
Źródło: www.gameinformer.com





