Przegląd wczesnego dostępu do najdalszych granic


Moja średniowieczna osada w Farthest Frontier cierpi z powodu suszy i zarazy upraw, wszyscy mają ospę, a napadają na nas bandyci. To… jest wspaniałe. I nie mam na myśli tego czysto masochistycznego. Uwielbiam wiele trudnych gier, ale to, co naprawdę wyróżnia tego średniowiecznego budowniczego kolonii, to to, jak wszystkie wyzwania są historyczne i autentyczne. A dla takiego frajera historii średniowiecza jak ja, to naprawdę sprzedaje doświadczenie – nawet jeśli jego części wyraźnie wymagają etykiety wczesnego dostępu.

Farthest Frontier przenosi cię do jednego z czterech przyjemnie wyglądających biomów z tuzinem zmęczonych osadników, którzy chcą stworzyć dla siebie nowe życie. Podstawy budowania i prowadzenia osady są dość proste i dość znajome, jeśli grałeś w innych budowniczych miast przetrwania: zbieraj drewno, buduj domy, znajduj pożywienie i broń się przed wilkami i niedźwiedziami. Naprawdę interesującą zmarszczką jest to, że całe jedzenie w końcu się psuje. Nawet zapasy, z którymi zaczynasz, nie przetrwają długo poza pierwszą zimę, co oznacza, że ​​nie możesz po prostu zebrać wszystkiego w zasięgu wzroku i nie musisz się o to martwić przez długi czas. Przynajmniej nie na początku.

Najdalsze zrzuty ekranu z gry we wczesnym dostępie na granicy

Ta prosta zmiana jest sednem tego, dlaczego Farthest Frontier wydaje się tak autentyczna i dlaczego uważam, że jej wyzwania są tak nowatorskie i satysfakcjonujące. Zmusiło mnie to do myślenia bardziej w sposób, w jaki myślałoby średniowieczne, rolnicze społeczeństwo, co w końcu doprowadziło mnie do wielu tych samych ścieżek, którymi podążali w prawdziwym życiu. Na każdym kroku są interesujące kompromisy. Zboże można przechowywać dużo dłużej niż inne zboża, ale też nie można go jeść samemu – trzeba z niego zrobić mąkę, a potem chleb, co wymaga dwóch dodatkowych budynków. Wyczerpuje również żyzność gleby znacznie szybciej niż inne rośliny uprawne.

To część bardzo szczegółowego systemu rolnictwa w Farthest Frontier. Każda działka, na której możesz uprawiać, ma ocenę żyzności, skał, chwastów, a nawet stosunku piasku do zawartości gliny. Na wszystkie te czynniki mogą mieć wpływ różne prace, co sprawia, że ​​płodozmian jest niezbędny, ponieważ sadzenie w kółko tego samego często kończy się po pewnym czasie jałowością ziemi. Właściwie to szukałem artykułów na temat średniowiecznych praktyk rotacji pola, kiedy grałem, co jest tak blisko mojego osobistego szczęśliwego miejsca, jak tylko mogę grać w tego typu grę. Tak, wiem. Jestem idiotą.

Średniowiecze nie byłoby dobrze bez zdrowej dawki cierpienia.


Będziesz także musiał radzić sobie z suszą, mrozem, dzikimi zwierzętami jedzącymi twoje uprawy i chorobami, takimi jak pleśń, dzięki którym twoja osada z czasem wygląda i wydaje się bardziej wiarygodna. Szczerze mówiąc, to odświeżające, kiedy tak wiele gier ma abstrakcyjną mechanikę, która prowadzi mnie do podejmowania głupich decyzji w celu zapewnienia płynnego działania. Czasami może się wydawać, że trudno jest sobie z tym poradzić, ale wpadłem w fazę ogarnięcia chaosu, a czasem nawet śmiania się z nieszczęścia moich mieszkańców wioski. Nazwijcie mnie bez serca, ale to średniowiecze. Nie byłoby dobrze bez zdrowej dawki cierpienia.

Czasami jednak może to być irytujące w mniej przyjemny sposób. Istnieje jakiś wbudowany system podatkowy, którego nigdy nie wyjaśniono tak dobrze. Generujesz złoto z niektórych budynków, ale nie jest jasne, które z nich, chyba że przeczytasz wszystkie opisy z osobna. Każdego roku pewna ilość złota jest pobierana jako podatek, bez zbytniego wyjaśniania, dlaczego płacisz taką kwotę, jaką jesteś. Utrzymanie niektórych miejsc pracy również kosztuje złoto – zwłaszcza wojsko. Ale nawet kiedy nie miałam przydzielonych zadań dla żołnierzy i wszystkie moje budynki wojskowe były wyłączone, czasami i tak byłam za nie obciążona, co było frustrujące. To może być tylko błąd. W końcu jest to wczesny dostęp.

Cieszyłem się, że zapłaciłem tym żołnierzom, kiedy ich potrzebowałem, ponieważ rzadkie napady bandytów mogą spowodować, że twoje domy zostaną zniszczone, a zapasy żywności i złota splądrowane. Mury i wieże strażnicze pomagają temu zapobiec, chociaż przy domyślnych ustawieniach często uważałem, że kwota, którą musiałem wydać, aby poradzić sobie z atakującymi, ostatecznie stawała się nieco absurdalna. Po pewnym czasie utrzymywanie dodatniego salda złota wydawało mi się niemożliwe, a ja mogłem uniknąć bankructwa tylko dzięki wymianie przedmiotów luksusowych co roku. Czuję, że brakuje mi jakiegoś aspektu zarządzania gospodarką złota, ale wieki przeglądania menu i czytania podpowiedzi nie dały mi odpowiedzi.

Jednak nawet w najgorszym przypadku bandyci nie zrujnują całkowicie twojej kolonii. Zawsze można się odbić, ponieważ nowi migranci zawsze będą ustawiać się w kolejce, aby do ciebie dołączyć, o ile będziesz uszczęśliwiać wszystkich. Więc jeśli frustracja związana z utrzymywaniem dużej siły obronnej byłaby zbyt duża, mógłbym ją po prostu zignorować i potraktować bandytów jako kolejną klęskę żywiołową, po której musiałbym od czasu do czasu posprzątać.

Bardzo podoba mi się też wygląd Farthest Frontier. Jest realistyczny, ale nasycony, czytelny, ale szczegółowy. Powiększanie każdego małego domostwa ujawnia pranie wiszące na wietrze. Tętniące życiem lasy, pola i rzeki wyglądają jak miejsca, w których chciałbym się zgubić. A wraz ze zmianą pór roku, letnia zieleń ustępuje miejsca jesiennej pomarańczy, a potem mroźnej, przerażającej bieli zimy. Cały świat wydaje się tak żywy, czego desperacko brakowało w niektórych podobnych grach, takich jak Banished.

Jednym z obszarów, który naprawdę mam nadzieję, zostanie zaostrzony podczas wczesnego dostępu, jest wydajność. Kiedy zgromadziłem ponad 200 mieszkańców, co jest wymagane do odblokowania najwyższego poziomu centrum miasta, zacząłem zauważać regularne, choć nie stałe, dudnienie i zacinanie się, nawet na moim systemie z Ryzenem 7 3700X i GTX 3080. Optymalizacja jest często jedną z ostatnich rzeczy, które należy przygwoździć we wczesnym dostępie, więc na razie mogę to w większości wybaczyć. Ale oznacza to, że moja motywacja do grania w większą kolonię powyżej pewnego rozmiaru zaczęła spadać wraz z moją stabilną liczbą klatek na sekundę.



Źródło : https://www.ign.com/articles/farthest-frontier-review