Popliny z Super Mario Bros. Zastanawiam się: urocze czy denerwujące?
Popliny: urocze postacie czy prawdziwe szkodniki?
Super Mario Bros. Wonder to bez wątpienia urocza gra. Na Twitterze pojawia się mnóstwo pochwalnych komentarzy: grafika jest wspaniała, projekt poziomów jest doskonały, system odznak dodaje pikanterii itp. I całkowicie zgadzam się z graczami online – ta gra jest naprawdę cudowna. Nie dajmy się jednak tak zaślepić olśniewającym pięknem Królestwa Kwiatów, aby nie dostrzec ziarenka piasku w przekładni – tych „cholernych” popelin.
Może jestem trochę ostry? Ale sedno problemu leży tam. Nowe postacie spoza Toads Wonder mogą być najbardziej irytującymi postaciami Nintendo w 2023 roku. Poplins po prostu zmuszają nas do gorączkowego naciskania przycisku „A”, aż „w końcu raczą nas zostawić w spokoju”.
Urocze asystentki czy wampiry energetyczne?
Co sprawia, że Popeliny są tak irytujące? Czyż nie są to po prostu urocze, małe postacie, które nie pragną niczego więcej, jak tylko pomóc Tobie i księciu Florianowi w podróży przez Królestwo Kwiatów? To jest to, w co chcą, żebyś uwierzył. W rzeczywistości są to wampiry energetyczne, zdeterminowane, aby jak najdłużej przedłużyć Twoje niecierpliwe oczekiwanie, aż z goryczą uświadomisz sobie, że każdy ukończony poziom oznacza wypuszczenie kolejnej Popeliny.
Wygląda na to, że nie da się zrobić pięciu kroków w Królestwie Kwiatów bez popeliny, która klepnie Cię po ramieniu i poprosi o rozbicie skały (oczywiście za opłatą), zbudowanie mostu lub wymyślenie, jak się wydostać. miejsce. Co masz na myśli mówiąc: „Nie mam siły wykonać tego zadania, dopóki nie dasz mi przyzwoitej sumy pieniędzy”? Znam twoje intrygi, Poplins… Na początku nie przeszkadzało mi to aż tak bardzo. Postacie te zastępują jedynie Ropuchy i naiwnością byłoby nie oczekiwać od nich pewnej dozy irytacji. Ale kiedy dotarłem do Świata 3 – Shining Falls, sprawy naprawdę przybrały gorszy obrót.
Następnie spotykasz Mistrza Poplina, strażnika regionu, który z przyjemnością poddaje Cię serii wyzwań, aby sprawdzić Twoją odwagę. A na końcu każdego poziomu nie może powstrzymać się od wrażenia, że rozdaje nową perłę spiczastej mądrości. Gdyby zdarzyło się to tylko raz czy dwa, już bym sobie z tym poradził. Ale po sześciu protekcjonalnych poklepaniach po plecach miałem dość – w końcu co jest bardziej dorosłego niż chowanie całkowicie uzasadnionej urazy do fikcyjnego kwiatka?
Bezużyteczne przełączniki czy prawdziwa uciążliwość?
Następnie przeszedłem przez pozostałe trzy światy, z mocnym przekonaniem, że nienawidzę Poplinów. Zauważyłem, że nie tylko zapewniali zabawne, drobne interwencje, ale celowo mnie spowalniali. Mario to małomówny człowiek, powtarzałem sobie, nie każ mu marnować czasu na bezużyteczne rozmowy.
Ale jakie miałam inne wyjście? Podstępni twórcy Nintendo stworzyli grę tak zabawną, że nie mogłem nie grać na opcjonalnych poziomach tylko dlatego, że na końcu musiałem wejść w interakcję z Popelinem *potrząsa pięścią w niebo*. Jestem Brytyjczykiem i jeśli jest jedna rzecz, którą umiemy robić, to pozostawanie pasywno-agresywnym w obliczu przeciwności losu.
Aby być uczciwym, zauważę, że Popliny były dla mnie wielką pomocą podczas mojej podróży po Królestwie Kwiatów, zapewniając po drodze Cudowne Nasiona i Odznaki. Ale nie udawajmy, że to coś więcej niż zwykła skrzynia z przedmiotami nieożywionymi, z wysokim głosem i mocnymi opiniami na temat ruchomych zamków.
Czy ktoś kiedykolwiek grał w grę Mario 2D i po trzech światach pomyślał: „Naprawdę chcę usłyszeć więcej Toadów”? Nie, oczywiście nie. Powodem tego są właśnie te gadatliwe Popliny, a dopiero pojawienie się słynnego amerykańskiego komika w filmie Super Mario Bros. 2 lub seria platformówek z łamigłówkami z Kapitanem Poplinem w roli głównej mogłaby zmienić to postrzeganie.
Tak więc, Nintendo, przedstawiaj nam w przyszłości coraz bardziej żywe i kolorowe krainy z uniwersum Mario, nawet jeśli będzie to oznaczać, że będziemy musieli znosić mówiące kwiaty. Ale skoro już przy tym jesteśmy, dlaczego nie dodać jeszcze kilku celów kwiatowych, co?
Co sądzisz o Poplinach Mario Wondera? Czy są po prostu urocze, czy wolisz, żeby milczeli? Wypełnij poniższą ankietę, aby dać nam znać, co myślisz, a następnie podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzach.
Źródło: www.nintendolife.com





