Odkryj wszystko, co nowe w Diablo 4 Sezon 2: Wampir, gra końcowa i wiele więcej!

Blizzard ujawnił dzisiaj podczas przedłużonej transmisji na żywo liczne szczegóły dotyczące drugiego sezonu Diablo 4, zatytułowanego „Sezon krwi”, a także główne zmiany w postępach i doświadczeniach graczy na koniec gry.

Sezon krwi

Sezon Krwi skupi się na wampirach, które stały się najnowszą wielką plagą Sanktuarium po działaniach Lilith w oryginalnej kampanii Diablo 4. Gracz zostaje zarażony wampiryzmem i zyskuje złe moce, aby walczyć z tym klasycznym wrogiem, zapewniając nowe powody i śmiercionośne moce do dodania do sezonowego arsenału ARPG graczy. Blizzard wprowadzi także nowego NPC, Erysa, uzbrojoną w kuszę łowczynię wampirów, która stanie się najlepszym przyjacielem gracza na kilka następnych miesięcy.

Duże zmiany w grze końcowej

Oprócz szczegółów na temat nadchodzącego sezonu, Blizzard poświęcił także dużo czasu na opisanie dużych zmian, które w szczególności wpłyną na wrażenia z gry końcowej, co stało się bolesnym punktem dla wielu graczy po serii szeroko krytykowanych debuffów i zmian w meta , co zrujnowało grę serwisową pomimo niezwykle udanego uruchomienia.

Najważniejszą z tych zmian jest ulepszone zdobywanie PD po poziomie 50, co najwyraźniej sprawi, że przejście na poziom 100 będzie „o 40% szybsze”. W obszernym wywiadzie dla IGN reżyserzy gry Joe Shely i Joseph Piepiora omówili szeroki zakres tematów, od zawartości końcowej gry, przez wydanie na Steamie, po wnioski wyciągnięte z premiery Diablo 4 i mikrotransakcji.

„Zauważyliśmy, że gra nieco zwalnia” – powiedziała Shely. „Uważaliśmy, że potrzeba więcej treści w przedziale 50–100, a zwłaszcza w przedziale 70–100. Czuliśmy również, że osiągnięcie poziomu 100 było po prostu zbyt wolne. Gracze podeszli do gry z celem osiągnięcia 100 poziomu, a dla wielu naszych graczy cel ten musiał wydawać się możliwy do osiągnięcia. Podczas pierwszego sezonu czuliśmy, że to niewykonalne. »

Blizzard ma nadzieję, że dodanie pięciu bossów w fazie końcowej, w tym wroga o wysokim poziomie trudności i trudnym procesie przywoływania, sprawi, że postęp będzie przyjemniejszy, a w sezonie 2 wiele uwagi poświęca się czynnościom, które należy ukończyć na wyższych poziomach mocy.

Inne zmiany są mniej dramatyczne dla meta, ale równie konieczne, jak obiecany przegląd klejnotów, który przeniesie te przedmioty na stronę materiałów rzemieślniczych, zwalniając miejsce w ekwipunku gracza.

Zapytany, czy Blizzard nie za szybko ograniczył przyjemność z rozgrywki po premierze Diablo 4, zespół przyznał, że wciąż uczy się, jak znaleźć właściwy balans. „Myślę, że wiele się nauczyliśmy od premiery gry i uważamy, że w ten sposób możemy dostarczyć graczom więcej tego, co chcą zobaczyć” – powiedziała Shely.

„Wprowadziliśmy kilka dużych zmian, ale naprawdę w to wierzymy i uważamy, że sprawią, że gra będzie znacznie przyjemniejsza. Uważamy, że gracze pomyślą to samo”.

„Jesteśmy bardzo podekscytowani faktem, że gracze zobaczą wszystko, co zaplanowaliśmy na sezon 2” – powiedział Piepoira. „Wprowadziliśmy kilka dużych zmian, ale naprawdę w to wierzymy i uważamy, że sprawią, że gra będzie znacznie przyjemniejsza. Uważamy, że gracze pomyślą to samo”.

Pojawienie się Diablo 4 na Steamie

Wśród wszystkich tych ogłoszeń znalazła się zaskakująca decyzja Blizzarda o wypuszczeniu Diablo 4 na konkurencyjną platformę dystrybucyjną Steam, począwszy od 17 października, mającą na celu zapewnienie graczom „więcej możliwości interakcji z Diablo 4”. Diablo 4 to druga gra Blizzarda, która po Overwatch 2 debiutuje z opóźnieniem na Steamie.

Źródło: www.ign.com