Zanurz się w otwartym świecie Final Fantasy 7 Rebirth – wybuchowa zapowiedź!
Przygotuj się na wciągające wrażenia jak żadne inne dzięki Final Fantasy 7 Rebirth, długo oczekiwanej kontynuacji legendarnego remake’u. Tym razem jest to rozległy, otwarty świat, który sprawi, że zaniemówisz. Obszary niegdyś pełne tajemnic, odcieni błękitu i zieleni, zostały całkowicie przeprojektowane, aby stworzyć złowrogi świat przemysłowy, pokryty śmieciami i toksycznymi odpadami. Eksplorując to bezprecedensowe spustoszenie, zdasz sobie sprawę, że planeta, jak sugerowano wcześniej, była okrutnie maltretowana.
Ale nie dajcie się zwieść, niektóre gatunki dzikich zwierząt wciąż walczą o przetrwanie w tym postapokaliptycznym krajobrazie. Zauważyłem grupę uroczych króliczków podskakujących w metalicznym zaroślach. Nad tą opuszczoną krainą wznosi się imponujące wojskowe miasto Juno, rzucając swój cień na pozbawionych środków do życia mieszkańców poniżej. To miasto, choć mniej emblematyczne niż Midgar, daje wyobrażenie o ogromie i ekspansji, jaką przygotowało dla nas Rebirth.
W tej ekskluzywnej zapowiedzi Eurogamer mógł zdobyć Final Fantasy 7 Rebirth. I mogę powiedzieć, że możecie spodziewać się jeszcze większej akcji, szybkości i emocji niż wcześniej. Twórcy przenieśli grę na zupełnie nowy poziom pod względem grafiki, dźwięków i przerywników filmowych. W szczytowym momencie gra w Rebirth przypomina oglądanie prawdziwego filmu, tyle że tym razem to ty jesteś bohaterem, a przynajmniej przez większość czasu.
Oczywiście będzie kilka znanych aspektów dla tych, którzy grali już w Remake, ale bądźcie pewni, że wprowadzono wiele ulepszeń, aby zapewnić wam jeszcze bardziej niesamowite wrażenia. Jednak to, co najbardziej interesuje mnie w Rebirth, to zmiany w historii i następstwa Remake’u. Niestety, aby wszystko zrozumieć, będziemy musieli poczekać do pełnej premiery gry.
Podczas tej zapowiedzi dostępne były dwie misje: misja Góra Nibel i dzicz Juno. Pierwsza była klasyczną liniową misją, przypominającą oryginalną grę. Dzieje się to podczas retrospekcji do podobnego momentu w historii, wkrótce po tym, jak grupa opuściła Midgar. Młoda Tifa w kowbojskim kapeluszu prowadzi nowego członka SOLDIERA, Clouda i jego bohatera Sephirotha, do pobliskiego reaktora mako. Tutaj Mako Spring jest o wiele bardziej spektakularne, kipiące zapierającą dech w piersiach turkusową energią.
Podróż do reaktora jest bardziej skomplikowana niż w oryginalnej grze i obejmuje etapy wspinania się po postrzępionych skałach pod szarym niebem – co stanowi wyraźny kontrast z połyskującymi tęczami Materii i magicznymi efektami w walce. Ta część prowadzi do walki ze Strażnikiem Materii, czymś w rodzaju demona-nietoperza latającego nad grupą.
Tym, co czyni tę sekcję wyjątkową, jest możliwość wcielenia się w Sephirotha, pierwszego w tej wersji gry, wyposażonego w pełen zakres Materii, a także w jego kultowy miecz Masamune. Jest także o dziesięć poziomów wyższy od Clouda, a jego potężne ataki, pomiędzy przeszywającymi ciosami i łańcuchami mieczy, czynią go potężną siłą. Jednak jego przytłaczająca obecność sprawia, że misja ta jest stosunkowo łatwa.
Podczas tej misji odkryłem także nową Materię, co sugeruje, że system będzie większy w porównaniu do Remake’a. Znalazłem Materię Samorzutną, która automatycznie rzuca zaklęcia, a także Materię Wzmacniającą, która zwiększa zasięg zaklęcia. Podobnie jak w oryginalnej grze, te Materie można łączyć z zaklęciami, aby stworzyć nowe efekty. Wziąłem także Materię łączącą moc błyskawicy i wiatru, co uprościło moją kolekcję.
Ogólnie rzecz biorąc, ta misja była w większości podobna do Remake’u. Zawsze musisz odpoczywać i regenerować swoje HP i MP na ławkach. Poza walką statyczne ataki mieczem Clouda na skrzynie nadal wydają się dziwne. Czasami jest zmuszony chodzić po niektórych obszarach, aby rozwinąć historię. W pewnym momencie Sephiroth drwi z Clouda, mówiąc mu: „Jesteś tylko szczeniakiem”. To taki opis, który wolałbym sobie wyobrazić, mówiąc o Zacku, niż o stoickiej Chmurze, być może wskazówka, że ta retrospekcja nie mówi całej prawdy.
Misja ta pozwoliła nam również odkryć nową, ważną funkcjonalność systemu walki: synergię. Walka przebiega tak samo jak poprzednio: regularne ataki budują wskaźnik ATB, który jest używany do umiejętności i zaklęć, natomiast otrzymywane obrażenia wypełniają wskaźnik Limitu. Ataki synergiczne mieszczą się pomiędzy umiejętnościami a ograniczeniami. Każde użycie umiejętności dodaje punkt synergii postaci; Gdy dwie postacie zgromadzą wystarczającą liczbę punktów (zwykle po dwie), mogą przeprowadzić atak synergiczny: spektakularną kombinację, która zadaje dobre obrażenia. Zachęca to graczy do regularnego przełączania się między postaciami, a ataki synergiczne są nagrodą same w sobie. Istnieją również dodatkowe umiejętności synergii dostępne po wejściu na strażę, które ponownie łączą postacie, ale są mniej skuteczne.
Ataki te dodają nowy wymiar walce, ale nie wymagają dużej strategii. Wygląda na to, że programiści dodali je tylko po to, aby zapewnić coś nowego. Osobiście trochę się przestraszyłem, mając do rozważenia tak wiele nowych umiejętności, które dają jeszcze bardziej spektakularne efekty, ale może to dlatego, że ta zapowiedź wrzuciła mnie prosto w wir bitwy. Potrzebowałem tylko kilku dodatkowych chwil, aby wymyślić każdą kombinację – i obiecuję, że nie ma to nic wspólnego z moją chęcią grania więcej!
W atakach synergicznych tej misji brały udział Cloud i Sephiroth, ale następna misja, która miała miejsce poza Junon, pokazała więcej. Zespół składał się z Clouda, Aerith, Tify, Barretta i Reda XIII, pomiędzy którymi przeprowadzono spektakularne i ekstrawaganckie ataki synergiczne. Na przykład Firework Blade był atakiem Aerith i Cloud: błyszczącym festiwalem magicznych zamachów mieczem. Planetarny Ryk był atakiem pomiędzy Aerith i Red XIII, podczas którego ta łaskocze go, po czym uwalnia magiczne wybuchy. Divine Punishment to atak pomiędzy Aerith i Tifą, który widzieliście już w poprzednim zwiastunie. Wrogów najczęściej eliminuje się szybko, co nie pozwala na zgromadzenie wystarczającej ilości punktów synergii, dlatego ataki te przydadzą się szczególnie podczas dłuższych walk i bossów.
Misja Juno miała przede wszystkim pokazać otwarty świat gry, chociaż podczas tej zapowiedzi dostępna była tylko niewielka jego część. Wprowadzono dodatki, aby wzbogacić to doświadczenie, w szczególności o nowy system rzemiosła, typowy dla gier z otwartym światem. Gracze będą mogli zbierać surowce do tworzenia nowych przedmiotów, zbroi i akcesoriów; głównie rudy i zioła, ale jeden z materiałów nazywany jest „manifestacją łaski planety”. Od Ciebie zależy, co to oznacza.
Chocobos są również ważne dla ruchu i mają nową, przeorganizowaną ścieżkę dźwiękową. Jazda na nich jest znacznie szybsza niż bieganie pieszo, a ponadto potrafią wywęszyć ukryte skarby. Jednak wydaje się, że te konkretne chocobo nie potrafią skakać, co oznacza, że gwałtownie się zatrzymują w obliczu nierównego otoczenia (niedawny zwiastun PlayStation State of Play pokazał chocobo w różnych kolorach, które potrafią latać i skakać). Odwiedzając Chocoboutique, możesz wyposażyć swoje chocobo w różne zbroje. Uroczo, możesz…
Źródło: www.eurogamer.net





