Jaka przyszłość gier Nintendo w 2022 roku?
Rok pełen nowości
Czy możemy wreszcie odpocząć od Nintendo i jego tak zwanego „powolnego roku”? Firma w dalszym ciągu wydaje średnio jedną nową grę własną miesięcznie, a także serię wysokiej jakości gier innych firm. Nintendo nie skoncentrowałoby wszystkich tych gier na pierwszej połowie roku, gdyby nie pracowało nad czymś ogromnym w drugiej połowie.
Wyraźna poprawa w stosunku do roku 2018
Ten rok zapowiada się znacznie lepiej niż 2018, gdzie jedynymi grami Nintendo były przeciętny Kirby, niedokończony Mario Tennis, dzielące Mario Party z niewielką liczbą plansz oraz proste porty Tropical Freeze i Captain Toad bez nowych treść istotna. To było przez cały rok. Jedynym ratunkiem był Smash Ultimate, wydany tak późno w tym roku, że praktycznie był to gra z 2019 roku.
Nintendo zawsze lubi trzymać swoje karty blisko piersi, więc nawet jeśli w tym roku nie dostaniemy Switcha 2, wcale nie martwię się o resztę roku. Najnowsza gra, o której wiemy, ukaże się w czerwcu i prawdopodobnie w tym miesiącu będziemy mieli Direct, aby pokazać nam, co nas czeka. Teraz przyszedł czas na łatwe porty/remaki i powrót niszowych tytułów.
Myślę, że w 2022 roku nadal moglibyśmy zobaczyć nowego Rythm Heaven, Wind Waker + Twilight Princess, Metroid Prime 2 i 3, remaster Chibi-Robo 1 i 2, legendarny remaster Kid Icarus Uprising, a może nawet nową grę Wario Land (choć Good Feel prawdopodobnie nie byłoby wybranym studiem deweloperskim; może WayForward, skoro Nintendo zaufało im na tyle, by zająć się Advance Wars). Prawdopodobnie dostaniemy też coś od Kirby’ego, a ja już ogłaszam bezpłatną, ekskluzywną dla NSO wersję City Trial Royale.
Źródło: www.nintendolife.com





