NBA 2K24: Rozczarowujący hołd złożony Kobemu Bryantowi pomimo nowych trybów gry. Wiedza Google Discover.

W artykule wyjaśnimy, dlaczego w NBA 2K24 nie udało się odpowiednio uczcić kariery Kobe Bryanta, wyjaśniając, jak na grę wpływa wszechobecna obecność mikrotransakcji i zbędnych trybów gry. NBA 2K24, choć wprowadza kilka nowości, nie odnawia gatunku i wydaje się, że brakuje mu innowacyjności. Oferuje jednak kilka zabawnych trybów gry, w tym Mamba Moments, które pozwalają ponownie przeżyć niektóre z najbardziej kultowych momentów w karierze Kobe Bryanta. Mimo to gra rozczarowuje nowym trybem MyCareer, który porzuca spójną historię z poprzednich części i kładzie nacisk na gromadzenie Wirtualnej Waluty, utrudniając postęp graczom, którzy nie są gotowi na zakup mikrotransakcji. Dotyczy to również trybu MyTeam, który wymaga znacznych inwestycji, aby móc się rozwijać. Ostatecznie NBA 2K24 nie wykorzystuje swojego potencjału i istnieje ryzyko, że zostanie zapomniana, podobnie jak niektóre charakterystyczne ruchy Kobe Bryanta, które uczyniły go legendą.

Świętowanie połowiczne

NBA 2K24 powinna być idealną platformą do świętowania kariery Kobe Bryanta i jego trwałego wpływu na koszykówkę. Niestety, jego dziedzictwo zostaje przyćmione przez wszechobecne mikrotransakcje i powtarzalne tryby gry. W rezultacie NBA 2K24 bardziej przypomina niesmaczne, przekrzywione zwycięstwo niż niezapomniany wieczór pełen adrenaliny, jaki często zapewniał nam Czarna Mamba przez całą swoją karierę.

Brak innowacji

W przeciwieństwie do swojej bardziej innowacyjnej poprzedniczki, NBA 2K24 wprowadza jedynie kilka nowych funkcji, z których najbardziej godną uwagi jest technologia ProPlay. Chociaż ta poprawa estetyki sprawia, że ​​każdy układ, wsad i strzał jest bardziej realistyczny niż kiedykolwiek wcześniej, to nie wystarczy, aby uratować coś, co w zasadzie przypomina proste odświeżenie przestarzałej i pozbawionej wyobraźni bazy. Brak nowych funkcji staje się szczególnie widoczny, gdy poznasz wiele dostępnych trybów gry pochodzących z recyklingu.

Wciągające tryby gry

Na szczęście NBA 2K24 nadal oferuje kilka ciekawych trybów gry, w tym mój ulubiony Mamba Moments. Podobnie jak Jordan Challenges w NBA 2K23, w tym trybie możesz jeszcze raz przeżyć siedem najbardziej kultowych gier Kobego Bryanta. Jednak Mamba Moments nie zabiera Cię z powrotem do skromnych początków kariery legendy Lakers. Zamiast tego pierwsze wyzwanie, w którym uczestniczysz, ma miejsce podczas play-offów w 2001 roku, pięć lat po jego powołaniu do draftu. Chociaż to początkowe wyzwanie było niewątpliwie ikonicznym wydarzeniem w karierze Kobego, byłem rozczarowany pominięciem kilku pamiętnych momentów, które ukształtowały jego dziedzictwo, w szczególności jego wyczynu polegającego na zdobyciu 81 punktów w 2006 roku przeciwko Toronto Raptors.

MyNBA Eras, nowy dodatek do NBA 2K23, który pozwala przeżyć określone epoki w lidze, powraca z nowym trybem dodatkowym o nazwie MyNBA Lite. Chociaż byłem mile widziany, byłem zakłopotany dodaniem tej uproszczonej wersji programu Eras, ponieważ jest ona niepotrzebna i zbędna. Jednakże gra w różnych epokach, od epoki Magic vs Bird w latach 80. XX wieku po współczesną erę lat 20. XX wieku, pozostaje ciekawym doświadczeniem, ponieważ każda z nich ma swoje własne zasady, drużyny i graczy, zapewniając wyjątkowe gry.

Rozczarowanie w MyCareer

Jednak pomimo całej zabawy, jaką miałem w trybach MyNBA Eras i Mamba Moments, zostały one przyćmione przez rozczarowanie, jakie poczułem, wchodząc w tryb MyCareer w NBA 2K24. Jeśli masz nadzieję doświadczyć nowej, świeżej historii sukcesu w tej nowej ofercie dla jednego gracza, przygotuj się na rozczarowanie, ponieważ Visual Concepts całkowicie porzuciło wszelkie pojęcie spójnej fabuły, co wprawia mnie w zakłopotanie, ponieważ dramatyczna narracja singla -tryb gracza zawsze był jednym z elementów, który najbardziej ceniłem w poprzednich odsłonach.

Nacisk na mikrotransakcje

Dodatkowo droga do zostania najlepszym graczem w historii NBA staje się coraz bardziej problematyczna, jeśli nie zgromadziłeś góry wirtualnej waluty. Ponieważ jest to twój główny sposób na zdobywanie kolejnych poziomów jako gracz, będziesz musiał kupić duże kwoty, aby szybko się ulepszyć, ponieważ kwota, którą zarabiasz po każdym meczu w trybie MyCareer, nie wystarczy, aby znacząco się rozwijać.

Jak zawsze, nacisk na wirtualną walutę i mikrotransakcje w NBA 2K24 nie ogranicza się do MyCareer, a potrzeba jest jeszcze bardziej widoczna w wciąż popularnym trybie MyTeam. Podobnie jak w poprzednich grach, nadal możesz zdobywać nowe, rzadkie karty graczy, zamiast kupować je bezpośrednio. Jednak czas wymagany do osiągnięcia tych ulepszeń często nie sprawia, że ​​wysiłek ten jest zadowalający w dłuższej perspektywie.

Rozczarowująca kontynuacja

Po innowacyjnej i mile zaskakującej części, jaką była NBA 2K23, spodziewałem się, że Visual Concepts wykorzysta swój sukces i wprowadzi jeszcze więcej ulepszeń w najnowszej odsłonie tej długoletniej serii gier o koszykówce. Zamiast tego NBA 2K24 wydaje się być tymczasowym rozwiązaniem, szybkim sposobem na tymczasowe zadowolenie najbardziej lojalnych fanów. Jeśli tak się stanie, seria może odejść w zapomnienie, podobnie jak niektóre charakterystyczne ruchy Kobego Bryanta, które uczyniły go legendą, odejdą w zapomnienie.

Źródło: www.gameinformer.com