Modelka Mary Jane w grach Spider-Man nawołuje do zachowań fanów

Modelka, która użyczyła swojego wizerunku Mary Jane w ostatnich grach na PlayStation Spider-Man, wypowiada się po tym, jak „niektórzy obserwatorzy przekroczyli granicę”.

Fani przekraczają wszelkie granice

W poście na Instagramie Jones powiedział, że fan zostawił mu kilka wiadomości głosowych, w których „chce ze mną porozmawiać i prosi, żebym oddzwonił” na jego sekretarce w miejscu pracy.

Nazwała takie zachowanie „niedopuszczalnym” i molestowaniem.

Źródło zdjęcia: Stephanie Tyler Jones / Eurogamer

Wzywaj do poszanowania granic osobistych

„Jestem wdzięczny za miłość, jaką przez te wszystkie lata obdarzyła mnie rola w grach Spider-Man” – napisał Jones. „Jednak nie jestem już aktywnie biorącą udział w przesłuchaniach aktorką ani modelką. Moja strona dotycząca pielęgnacji skóry nie jest przeznaczona dla fanów Spider-Mana ani MJ-a. Ostatecznie przyjechałem dziś rano do pracy i od razu poczułem się niepewnie i niekomfortowo, słysząc te wiadomości głosowe. »

Życiorys Jonesa obejmuje prace związane z przechwytywaniem ruchu w oryginalnej grze Spider-Man w 2018 r., a także dodatkowe skany portretu Mary Jane w Spider-Man 2.

„Proszę, szanujcie to, że jestem człowiekiem, który próbuje zarabiać na życie tak jak ty, i proszę, abyście nie przekraczali tej granicy” – podsumował Jones. „Na wiadomości nie będzie udzielana odpowiedź, zablokuję Cię, jeśli sprawisz, że poczuję się niekomfortowo, i możesz przestać mnie obserwować, jeśli Cię to rozczaruje. »

Wpływ molestowania w branży gier wideo

W ubiegłym roku ankieta GDC wykazała, że ​​91% twórców gier obawia się nękania graczy i toksyczności, a prawie połowa osobiście doświadczyła tego zjawiska.

„Myślę, że jasne i publiczne wyznaczanie granic, a także wzywanie samej społeczności do pomocy może być skuteczne” – stwierdził jeden z respondentów. „Wydaje się, że duże firmy obawiają się, że ich toksyczni gracze stanowią bazę fanów, nie doceniając tego, że mają wpływ na znacznie większą liczbę ich rzeczywistych fanów. »

Źródło: www.eurogamer.net