Misja odtworzenia utraconej talii: hołd dla Pokémon TCG

Czy kiedykolwiek zanurzyłeś się w świat Pokémon TCG? Czy kiedykolwiek próbowałeś odbudować swoją talię? Podziel się wspomnieniami ze swojej kolekcji w komentarzach.

Oda do mojej starej talii Pokemon TCG Online

Był czas, kiedy radziłem sobie całkiem nieźle w grze Pokémon TCG Online, powalając karty EX i GX taktyką, która negowała te typy, które są wszechobecne w wielu taliach. Ale dzisiaj pozostał tylko zepsuty pokład. Rodzina Pokemonów rozdarta w imię kapitalizmu, której motto nie brzmi już „złap je wszystkie”, ale „kup nowe”. Oto pochwała mojej starej talii Pokémon TCG Online, uchwyconej w zamieszaniu związanym z nowym systemem migracji Pokémon TCG Live.

Talia „Tropikalna burza”.

Nazwałem tę talię „Tropikalna Burza”, ponieważ wykorzystywała wiele kart z regionu Alola, takich jak Alolan Exeggutor, Alolan Ninetales i Alolan Sandslash. Znalazło się w nim także kilka kart z serii Black and White. Pokemony w mojej talii, takie jak Accelgor i Escavalier, zostały uznane za zbyt stare i nie weszły do ​​nowej gry.Wiele z tych kart, których użyłem w starej grze online, zostało uzyskanych za pomocą kodu QR znalezionego w prawdziwej talii tematycznej, którą I posiadany. Moją jedyną nadzieją jest teraz użycie moich fizycznych kart i zmierzenie się z prawdziwymi trenerami Pokemonów w nadziei, że będę w stanie konkurować z graczami, którzy mają lata doświadczenia i pieniądze do wydania, aby zdobyć najnowsze karty.

Próba odbudowania talii

Jednak nadal jestem zdeterminowany, aby walczyć z przeciwnościami losu i wskrzesić swoją talię, której wadą jest używanie kart z zestawu wydanego w 2011 roku.

Tydzień później

A więc to wszystko… o dotrzymywaniu obietnic i odtwarzaniu mojej starej talii. Szybko zdałem sobie sprawę, że nie był to zbyt realny ruch w kierunku postępu w przerażającej grze karcianej Pokemon. Od tego czasu poznałem wielu nowych przyjaciół w najbliższym sklepie z kartami Pokemon, Bath TCG, i oto, co odkryłem.

Ograniczona liczba talii Pokemon

Grałem już wcześniej w Magic The Gathering i jedną z rzeczy, które bardzo mi się podobały w tej serii, była różnorodność talii każdego gracza i to, co mówi o jego osobowości. Inspirowana mechami talia cyberpunkowa w Japonii, talia opowiadająca o wampirzym weselu, podczas którego panna młoda i pan młody również znajdują się na talerzu, talia opowiadająca o rodzinie przestępczej w stylu kabaretowym z lat 50. XX wieku, wypełnionej kochającymi imprezy potworami. Wszystkie te kreatywne motywy i solidne talie w połączeniu z odpowiednimi kartami.

Nie jest tak w przypadku Pokémonów, gdzie dwiema taliami, z którymi spotkałem się najczęściej, są talie „Zagubionej Strefy”, skupione wokół Giratiny, Sableye, Comfey i Cramorant, oraz talia Chein-Pao/Baxcalibur. Talia Giratina polega na wysyłaniu kart do „Zagubionej Strefy”, co zwiększa zdolności Twojego Pokémona, podczas gdy talia Chein-Pao ułatwia umieszczanie kart Energii na Twoich Pokémonach. Obie są niesamowicie potężnymi taliami, do których nie są przyzwyczajone moje tropikalne Pokemony, przyzwyczajone do wylegiwania się na słonecznych wyspach Alola.

Mimo wszystko satysfakcjonujące doświadczenie

Jednak po walce z przeciwnikiem za przeciwnikiem (który szybko stał się przyjacielem) zdałem sobie sprawę, że właściwie dobrze się bawiłem. Może nie wygrywam wielu meczów, ale utrzymywanie się i dobre radzenie sobie z talią opartą na strategii i tematycznie nakierowaną było warte całego wysiłku.

Wniosek

Dla mnie seria Pokémon opiera się na tym, co Pokémony z twojej drużyny ujawniają o tobie jako osobie. Rozumiem, że scena rywalizacji jest po prostu rywalizacją samą w sobie. Ciągle wydawane są nowe karty, spychając w zapomnienie karty z poprzedniego sezonu. Dlatego zawsze musisz szukać najnowszych kart. Oczywiście moja talia Alolanów nigdy nie miała szans. Mimo to widok mojego Pokemona w akcji, radzącego sobie przyzwoicie w tak wymagającej grze karcianej TCG i udało mu się utrzymać, napawał mnie poczuciem dumy. Kto wie, może jesteśmy blisko zobaczenia niektórych z moich ulubionych pokemonów Alolańskich ponownie w centrum uwagi w przyszłym zestawie.

Naprawdę podobało mi się moje zanurzenie się w prawdziwy świat Pokémon TCG na swój własny sposób i nie byłoby tak fajnie, gdyby nie ciepłe powitanie ze strony trenerów Pokémon. Niezależnie od tego, czy chcesz wydać pieniądze, aby wspiąć się po szczeblach rywalizacji, czy po prostu chcesz używać swojego ulubionego Pokemona i zbierać karty foliowe, nie ma złego sposobu na rozpoczęcie gry w Pokemon TCG.

A ty, czy kiedykolwiek grałeś w Pokémon TCG? Czy próbowałeś odbudować swoją talię? Podziel się wspomnieniami ze swojej kolekcji w komentarzach.

Źródło: www.nintendolife.com