Kurt Russell odmówił podkładania głosu Solidowi Snake’owi w Metal Gear Solid, ujawnia GQ

Nieszczęścia pomiędzy Snake’em Plisskenem i Solid Snake’em

Kategoryczna odmowa

Pomimo zauważalnych podobieństw między Snake Plissken z Escape From New York i Solid Snake z Metal Gear Solid, aktor Kurt Russell twierdzi, że nigdy nie był zainteresowany użyczaniem głosu podobnej postaci w grze wideo. Podczas wywiadu dla GQ gospodarz wspomina Kurta Russella o Solid Snake’u, omawiając rolę Snake’a Pliskena w filmie Johna Carpentera Escape From New York z 1981 r. „Istnieje seria gier wideo zatytułowana Metal Gear Solid, w której była mowa o postaci występującej w grze inspirowałeś się Snake’iem Plisskenem i poproszono Cię o użyczenie głosu” – sugeruje rozmówca.

„Z natury jestem dość leniwy” – odpowiada Russell punkt za wet, chociaż nie potwierdził, czy poproszono go o użyczenie głosu Solid Snake. „Wiele razy ludzie chcieli coś zrobić… Nie wiem, jestem raczej filmowcem. »

Oczywiste różnice

„Pochodzę z innej epoki” – mówi Russell, wyjaśniając, że zawsze wolał grać kultowe postacie w jednym projekcie. „Nie byłem zainteresowany finansowym wykorzystywaniem czegoś, co stworzyliśmy… przynajmniej jeśli chodzi o postać. »

Twórca Metal Gear, Hideo Kojima, został podobno prawie pozwany za fragmenty gry, które najwyraźniej przypominały Escape From New York, ale uratowała go przyjaźń z reżyserem Johnem Carpenterem. „Powiedziałem im, żeby tego nie robili” – powiedział Carpenter o planach studia CanalPlus pozwania Metal Gear Solid. „Znam reżysera tych gier i jest miły, przynajmniej dla mnie jest miły. »

Niezbędne szczegóły

Kojima stwierdził również, że Solid Snake nie został nazwany na cześć Snake’a Plisskena, ale było to po prostu logicznym wyborem dla jego postaci.

Źródło: www.gamespot.com