Jak to jest otworzyć Magic: The Gathering’s Anniversary Box o wartości 1000 $


Odkąd Magic: The Gathering 30th Anniversary Edition zostało ogłoszone w październiku, trafia na pierwsze strony gazet. Jego cena 1000 USD za cztery losowe pakiety wzmacniające po 15 legalnych kart niebędących turniejami z pierwszego zestawu Magic (niektóre z nich to Wizards of the Coast obiecał nigdy nie przedrukowywać w 1996 roku) miał wielu gracze do bronido punktu, w którym nawet Wall Street zwróciło na to uwagę. Napięcia wokół tego są większe niż w przypadku jakiegokolwiek produktu Magic od bardzo dawna, a niektórzy twierdzą, że jest to zawyżona zniewaga dla bazy graczy, podczas gdy inni postrzegają to jako kolejną premię do kolekcjonowania w grze zbudowanej na nich.

Kiedy więc Wizards of the Coast zaoferowali IGN dwa materiały, które uznamy za stosowne, byłem szczerze zaskoczony. Te pudełka to rzecz efemeryczna – 28 listopada były oficjalnie dostępne przez niecałą godzinę przed oficjalnym otwarciem Ogłoszono konto Magic na Twitterze sprzedaż została „zakończona”. Tymczasem WOTC wydawało się już wysyłał paczki do celebrytów, takich jak baseballista Hunter Pencei nawet niespodzianka zawierała cztery paczki w torbie z gadżetami najdroższego poziomu VIP Black Lotus podczas konwencji Magic 30 w Las Vegas, dodatkowo podsycając przekonanie społeczności, że ten produkt jest przeznaczony wyłącznie dla zamożnych.

Szczerze mówiąc, nie sądziłem, że kiedykolwiek zobaczę osobiście jedno z tych pudeł, nie mówiąc już o dwóch, a są duże szanse, że większość ludzi tego nie zobaczy. Trudno nie odnieść wrażenia, że ​​jest to trochę zamierzone, ponieważ FOMO (strach przed przegapieniem) podsyca szum wokół tego produktu premium ty nigdy nie będziesz w stanie się otworzyć. Trudno mi zgadywać, czy taki był zamiar, czy nie, ale rezultat jest ten sam: wielu graczy czuje się pominiętych, a to boli, gdy sam produkt zawiera coś, o czym wielu ludzi marzyło od jakiegoś czasu .

Pogarda dla Listy Zarezerwowanych, wieloletniej obietnicy WOTC, że nie będzie przedrukowywać określonego wyboru klasycznych kart, była wyczuwalna od dawna, a były pracownik WOTC, Bill Stark, nawet niedawno tweetował że nie można go znieść z powodów prawnych, „to doprowadziłoby do bankructwa gry”. Ponieważ wydanie 30th Anniversary Edition odtwarza (większość) pierwszego zestawu Magic, zawiera wiele zarezerwowanych przedruków list. Rewersy tych kart są inne, co oznacza, że ​​żadna z nich nie jest legalna w turniejach, ale nadal jest to dość dramatyczna zmiana w polityce – główny projektant Magic — powiedział Mark Rosewater lista zastrzeżona obejmowała „wszystkie wersje tych kart w normalnym rozmiarze” jeszcze w sierpniu ubiegłego roku.

Fajnie było otwierać nostalgiczne karty w idealnym stanie, ale nie było to szczególnie ekscytujące.


Obietnica otwarcia stand-inów dla tych rzadkich i poszukiwanych kart jest dla niektórych kuszącą propozycją, a dla innych stratą pieniędzy, ale byłem naprawdę ciekawy, jak naprawdę wyglądały te paczki jako gracz. Pamiętajcie, że moje doświadczenie jest trochę zabarwione faktem, że zostały one dostarczone do IGN do pokrycia, dlatego nigdy nie będę próbował ich sprzedawać, ponieważ byłby to ogromny etyczny konflikt interesów. Ale odłożenie na bok propozycji wartości na sekundę to podróż w przeszłość, otwieranie paczek pierwszego zestawu Magic z nową, lśniącą ramką i nie-turniejowym legalnym tyłem, nostalgiczna uczta… lub przeglądanie 30-letniego szkicu plewy w nadziei na trafienie do bardzo ograniczonej listy potencjalnych nieoszlifowanych diamentów, rozczarowujące samo w sobie?

Odpowiedź dla mnie znalazła się gdzieś pośrodku, ponieważ otwarcie tych piorunochronów za 1000 USD w celu debaty było nieco dziwnym i ostatecznie dość antyklimatycznym doświadczeniem – i mówię, że po otwarciu dwóch pudeł, które są prawdopodobnie tak bliskie ideału, jak można statystycznie mieć nadzieję dla. Fajnie było zobaczyć karty, które znałem z dzieciństwa, w idealnym stanie i w nowoczesnej oprawie, ale to nie znaczyło, że było to szczególnie ekscytujące. Złamanie staromodnego Counterspell lub Dark Ritual wywołało mniej więcej taką samą reakcję, jak otwarcie opakowania Starburst i znalezienie różowego czekającego na początku kolejki: cichy „schludny”, po którym następuje słodycz, która szybko zanika.

Ta mieszanka radości i złego samopoczucia jeszcze bardziej się zagmatwała, kiedy I Właściwie otworzył jedną z Power Nine – nazwę dziewięciu najstarszych, najpotężniejszych i najdroższych kart Magic, które się liczą Czarny Lotos pomiędzy nimi. Mój był Mox Jet, po którym szybko pojawiła się wersja retro jednego z upragnionych podwójnych lądów (w tym przypadku Taiga) w tym samym pakiecie. Jeśli otwieranie dopalaczy było grą, właśnie wygrałem, ale żadna karta nie przyspieszyła mi krwi tak, jak bym tego oczekiwał. W przeciwieństwie do tego, otworzyłem rzadkie w 4-dolarowych pakietach przypominających ostatnich zestawów, które były bardziej orzeźwiające. Zamiast tego moją pierwszą myślą po zobaczeniu mojego nowego Moxa było: „Gdzie do cholery mam to trzymać?”

To nie jest karta, z której mam praktyczne zastosowanie, ponieważ Power Nine są zakazane w najpopularniejszym formacie Magic, Commander. To nie jest karta, która ma dla mnie jakąkolwiek wartość, ponieważ nigdy nie zostanie sprzedana, i nie wydaje się szczególnie wyjątkowa jako przedmiot kolekcjonerski, tak jak prawdziwa, gdy została wydrukowana jako nowa jako przynęta na moje podekscytowanie . To niewątpliwie fajny kawałek papieru, po prostu nie wiem, co mam z nim zrobić teraz, kiedy go mam. Trudno nie czuć, że hazard ma szansę otworzyć coś, co można sprzedać za jeszcze więcej wielki część oferty sprzedaży tutaj, a bez niej te paczki nie są zbyt atrakcyjne w tak wysokiej cenie.

Drzwi do Listy Zarezerwowanych są teraz otwarte w sposób, o jakim wielu nie sądziło, że kiedykolwiek się wydarzy.


Widząc karty osobiście, koszt 30th Anniversary Edition jest naprawdę najbardziej rozczarowujący, ponieważ te pakiety mógłby były naprawdę zabawnym sposobem, aby więcej osób mogło doświadczyć korzeni Magic z pierwszej ręki. Bardzo chciałbym móc świętować urodziny tej gry, robiąc niedrogie wersje beta w moim lokalnym sklepie z grami – chociaż brutalna prawda jest taka, że ​​nie jest to zestaw, który zapewnia szczególnie zabawne wersje robocze. Bramkowanie skądinąd całkiem schludnego produktu wyłącznie jako przedmiotów kolekcjonerskich jest ważną decyzją dla WOTC, jeśli chce to zrobić, jest to po prostu kłopot dla reszty z nas.

Ale tak czy inaczej, myślę, że wiele frustracji społeczności wynika mniej z desperackiej chęci otwarcia tych paczek lub jakości samego produktu, a bardziej z poczucia pominięcia rzeczy, o którą wiele osób prosiło od lat . Obecnie lista zarezerwowana przynosi korzyści przede wszystkim ludziom zarabiającym na niedoborze, który powoduje, podczas gdy szkodzi wielu graczom, którzy po prostu próbują użyć tych kart do gry. więc do wreszcie zdobądź nowe wydruki czegoś takiego jak upragnione Dual Lands na dużą skalę – przedruki, w które z radością można by grać w Commanderze, gdzie ich status prawny poza turniejem często nie ma znaczenia dla twojej grupy graczy – zrozumiałe jest tylko to, że ich cena jest poza zasięgiem niezadowalający.

Jednym z kontrapunktów byłoby to, że status nielegalności cementuje to wyraźnie jako rzecz przeznaczoną wyłącznie dla kolekcjonerów i że może być bezpiecznie ignorowana przez większość graczy, ponieważ nie zmusza przeciętnego człowieka do kupowania drogich pakietów tylko po to, aby je zdobyć . Myślę, że to uczciwy sposób spojrzenia na całą tę sytuację – ale drzwi do Listy Zarezerwowanych są teraz również otwarte w sposób, o którym wielu nie sądziło, że kiedykolwiek się wydarzy, a rozczarowanie uświadomieniem sobie, że zawsze będzie kosztownym krokiem od drzwi do kroku przez tak czy inaczej jest prawdziwe, niezależnie od tego, czy zignorujesz ten konkretny produkt, czy nie.

Po tym, jak sam otworzyłem 30th Anniversary Edition, niekoniecznie uważam, że jest to kompletna, niszcząca grę katastrofa czy coś. (Żeby było jasne, nie polecam jej również, chyba że dosłownie jesteś Post Malone.) Po usunięciu ogromnej ceny, fajnie jest przeglądać nowe wersje kart, które znam z dzieciństwa. Ale nie może też nic poradzić na to, że czuję się jak stosunkowo sterylny produkt Magic w moich rękach, jakby został zbudowany przede wszystkim z myślą o pieniądzach, a nie z prawdziwego świętowania 30. urodzin Magic. W rezultacie mam dość dziwne doświadczenie, że w tym roku miałem więcej ekscytujących momentów podczas otwierania Standardowych raków niż podczas otwierania Mox Jet.

Tomek Marks jest zastępcą redaktora recenzji IGN. Uwielbia łamigłówki, platformówki, puzzle-platformówki i wiele więcej.





Źródło : https://www.ign.com/articles/what-its-like-to-open-magic-the-gatherings-1000-anniversary-box