Henry Cavill stawił czoła wszelkiego rodzaju potworom w „Wiedźminie” Netflixa, ale jego umiejętności szermierki najwyraźniej będą znacznie lepsze w nadchodzącym reboocie „Highlandera”. Podczas prezentacji Lionsgate na CinemaCon 2024 Cavill obiecał fanom, że jego umiejętności walki mieczem osiągną zupełnie nowy poziom w „Highlanderze”, który trafi do kin w 2026 roku.
Poprawiona wydajność w Highlanderze
„Jeśli myśleliście, że widzieliście mnie dzierżącego miecz, to jeszcze nic nie widzieliście” – Cavill powiedział o swoim nadchodzącym występie. Podczas gdy intensywna akcja Człowieka ze stali i innych jego filmów o Supermanie nie obfitowała w machanie mieczem, serial Wiedźmin zawierał wiele scen, w których Cavill przecina złoczyńców.
Cavill powtórzył swoje wcześniejsze uwagi, że jest wielkim fanem oryginalnych filmów „na dobre i na złe”, choć dodał, że jego wersja, wyreżyserowana przez reżysera Johna Wicka Chada Stahelskiego, będzie kładła większy nacisk na uniwersum franczyzy. „W pierwszych filmach jedynie zarysowali historię” – powiedział Cavill. „Zamierzamy zagłębić się w historię i postacie”. Aktor powiedział niedawno, że jego przygotowania do filmu będą obejmować „bardzo długi proces szkolenia”, a zdjęcia również mają się wkrótce rozpocząć.
Film koncentruje się wokół szkockiego wojownika Connora MacLeoda, który odkrywa, że jest nieśmiertelny, gdy udaje mu się przeżyć coś, co powinno być śmiertelną raną w bitwie. Gotowość Cavilla do zaangażowania się w Highlander nie jest zaskakująca, zwłaszcza że Lionsgate wyraziło zainteresowanie przekształceniem go w nową franczyzę. W styczniu studio ogłosiło, że podpisało umowę ze Stahelskim na nadzór kreatywny nad franczyzami John Wick i Highlander. Więcej informacji na temat CinemaCon znajdziesz w naszym podsumowaniu wszystkiego, co ogłoszono podczas wczorajszej prezentacji Disneya.
Źródło: www.ign.com





