Games of 2022: Tunic był najlepszym momentem do rozwiązania zagadki



Zawiera spoilery dotyczące tuniki – zostałeś ostrzeżony.

Uwielbiam sposób, w jaki Tunic wykorzystuje proces gromadzenia stron podręcznika gry, aby budować oczekiwanie na późniejsze doświadczenia w przygodzie. Możesz znaleźć stronę z mapą obszaru, którego jeszcze nie odwiedziłeś, a na niej leżą małe wskazówki, które mają sens dopiero po dotarciu do lokalizacji. Przypomina mi to, jak jako dziecko czytałem poradniki Pokémon od deski do deski, notując na marginesach małe notatki o tym, które Pokémony chciałbym złapać na każdej trasie. W instrukcji Tuniki znalazłem też sekret, który zdominował większość mojego czasu spędzonego z grą – Święty Krzyż.

Ze względu na umieszczenie go na stronie inwentarza podręcznika byłem przekonany, że Święty Krzyż jest rodzajem specjalnego przedmiotu ukrytego gdzieś na świecie. Jednak zanim dotarłem do Kamieniołomu – obszaru, którego ciemna paleta kolorów i industrialna estetyka sprawiały, że myślałem, że zbliża się koniec gry – nie widziałem Świętego Krzyża. (A przynajmniej tak mi się wydawało…) Nie chcąc niczego przegapić, postanowiłem odłożyć główny quest na bok i zamiast tego wyznaczyłem sobie limit trzech godzin na dokładne zbadanie każdego centymetra świata w poszukiwaniu nieuchwytnego Świętego Krzyża.

Gdy ten narzucony przez siebie limit czasu dobiegał końca, przypadkiem spojrzałem w dół z ekranu i kątem oka dostrzegłem kciuk, pomalowany złotym lakierem do paznokci, oparty o D-Pad.

Inspiracja utknęła.

Recenzja tuniki (bez spoilerów) – Gra w tunikę na PC

Szybko zabrałem mojego małego lisiego poszukiwacza przygód do najbliższego zestawu złotych drzwi, które są rozsiane po całym świecie Tunic. Drzwi, które ignorowałem, ponieważ wierzyłem, że do ich otwarcia potrzebny jest Święty Krzyż. Tam skopiowałem wzór wyryty na drzwiach za pomocą D-Pad i – oto – drzwi się otworzyły. Delikatnie mówiąc, byłem z siebie całkiem zadowolony; Odkryłem metodę rozwiązania powtarzającej się zagadki i znalazłem Święty Krzyż – cały czas był w moich rękach! Chociaż przyznam, że jednocześnie jestem na siebie dość zły, ponieważ Święty Krzyż był cały czas w moich rękach.

Ze Świętym Krzyżem w ręku zabrałem się do otwierania wszystkich złotych drzwi, jakie napotkałem. Po drodze zdałem sobie również sprawę, że wzór Świętego Krzyża nie ogranicza się tylko do drzwi – jest wpleciony w dywaniki, ukryty na żaglach wiatraka, a nawet obecny w geografii samego świata. Minęła długa chwila, zanim przypomniałem sobie, że w The Quarry jest coś, do czego powinienem wrócić.

Uświadomienie sobie, że Święty Krzyż był już w moim uścisku, to jeden z moich ulubionych momentów podczas grania w Tunicę. Bliskie drugie miejsce byłoby wtedy, gdy odkryłem, że rozwiązanie Złotej Ścieżki polega na połączeniu pewnego aspektu podręcznika ze Świętym Krzyżem. (Nie będę wchodził w szczegóły, bo już wystarczająco zepsułem, ale powiem, że wymagało to ołówka, notatnika i linijki.) Te zagadki to magia, która przeniesie mnie z powrotem do Tuniki, ponieważ zapewniły Ciągle byłem zaangażowany w świat, nawet jeśli chodziło o zwykłe poszukiwanie zestawu ukrytych linii.





Źródło : https://www.eurogamer.net/games-of-2022-tunic-held-the-best-puzzle-solving-moment