Fortnite, słynna gra typu Battle Royale, zawsze oferowała stosunkowo słabą historię, ale pozwalała na ciągłość pomiędzy sezonami. Jednak czwarty sezon Rozdziału 4 zmylił graczy chaotyczną fabułą i niedokończonymi wątkami narracyjnymi. Teraz, gdy trwa sezon OG, gracze zastanawiają się, co się dzieje z historią Fortnite i dlaczego nie ma w nim żadnej znaczącej treści narracyjnej. Oto trzy hipotezy wyjaśniające ten brak scenariusza.
Opcja 1: Dobrowolna dewaluacja historii
Możliwe, że firma Epic Games, twórca Fortnite’a, celowo zdecydowała się na zmniejszenie znaczenia fabuły. Donald Mustard, twórca historii Fortnite, odszedł z firmy latem tego roku, a jego następca, Charlie Wen, być może będzie chciał zmienić strategię. Zatem brak scenariusza może być po prostu chęcią przeorientowania gry na inne priorytety.
Opcja 2: Powrót do podstaw
Podczas pierwszego sezonu Rozdziału 1 Fortnite nie opracował jeszcze prawdziwej fabuły. Możliwe jest zatem, że sezon OG jest ukłonem w stronę tego okresu, oferując powrót do czasów, gdy historia nie była najważniejsza. Możliwe jednak, że to się zmieni w ciągu najbliższych tygodni, gdyż Fortnite OG przeniesie nas do momentu, w którym fabuła zaczęła się rozwijać w Rozdziale 1.
Opcja 3: anulowana współpraca
Trzecia hipoteza, którą uważam za najbardziej prawdopodobną, głosi, że w tym sezonie musiała nastąpić współpraca z inną franczyzą, np. Doctor Who czy Lego. Jednak ta współpraca mogła zostać anulowana lub przełożona na koniec sezonu OG. W tym przypadku historia byłaby ściśle powiązana z tą współpracą, co po fakcie skomplikowałoby jej realizację.
Niezależnie od przyczyny, frustrujące jest to, że historia Fortnite rozpada się w ciągu ostatniego roku. Miejmy nadzieję, że kolejny rozdział 5, który rozpocznie się w grudniu, będzie nowym początkiem historii gry, gdyż na razie wydaje się, że to nasza jedyna nadzieja na powrót fabuły Fortnite do świetności.
Źródło: www.gamespot.com





