Twórca Escape from Tarkov: Battlestate przeprasza i uruchamia kontrowersyjny tryb PvE
Kontrowersyjna decyzja
Wydawca gry Escape from Tarkov, firma Battlestate, wydał drugie oświadczenie po wycofaniu się z decyzji o zablokowaniu „ekskluzywnego” trybu PvE w wersji Unheard Edition za 300 euro w odpowiedzi na opinie graczy i wyraził „bardzo przykro, że fani i cała społeczność graczy to odczuwają” uczucia.”
Otwarcie dla posiadaczy edycji EoD
W oświadczeniu opublikowanym na Reddicie dyrektor operacyjny Nikita Buyanov powiedział, że „w pewnym sensie nie spodziewali się takiej reakcji” i teraz „postanowili po prostu otworzyć [le mode PvE controversé] dla posiadaczy edycji EoD za darmo.
Dziennik: Telewizyjne i filmowe adaptacje gier wideo, które powinny powstać? Obejrzyj na YouTube
Reakcje graczy
W piątek 26 kwietnia Matt poinformował, że twórca gry Escape from Tarkov, Battlestate, wzbudził gniew fanów po ujawnieniu specjalnej edycji o wartości 250 euro (300 euro po opodatkowaniu), która oprócz kilku kontrowersyjnych dodatków specjalnych zawiera ekskluzywny kooperacyjny tryb PvE, który pozwala na nie będzie dostępna dla osób, które zakupiły poprzednią edycję.
Włączenie nowego, ekskluzywnego trybu PvE w trybie współpracy wywołało największą konsternację, ponieważ wycofywana już edycja Edge of Darkness gry Tarkov zapewniała kupującym „bezpłatny dostęp do wszystkich kolejnych DLC”.
Odpowiedzi Battlestate
Po znacznych reakcjach Battlestate upierało się, że nie rezygnuje ze swojej obietnicy zapewnienia posiadaczom End of Darkness Edition „wszystkich poniższych DLC”, ponieważ „tryb gry PvE nie jest DLC”, ale wczoraj zostało to potwierdzone w świetle „niezadowolenia” graczy , że zespół „zdecydował, że funkcjonalność trybu PvE będzie dostępna bezpłatnie dla wszystkich posiadaczy wersji EoD po wydaniu gry, kiedy infrastruktura serwera zostanie zmodernizowana do wymaganej wydajności.
Buyanov idzie jeszcze dalej, dodając nowe funkcje dla posiadaczy edycji EoD, zachowując jednocześnie wsparcie dla tych, którzy chcą więcej zainwestować w grę.
Dziękujemy za poświęcony czas, krytykę i wzmożone zainteresowanie obecną sytuacją.
Źródło: www.eurogamer.net




