Dwa nowe zdjęcia z filmu Borderlands z Cate Blanchett, jak ujawniła Lilith

Ujawniono zdjęcia z nowego filmu Borderlands

W sieci pojawiły się dwa nowe zdjęcia z nadchodzącego filmu Borderlands. Te zdjęcia przedstawiają nagrodzoną Oscarem aktorkę Cate Blanchett z godną pozazdroszczenia rudą głową w roli słynnej wyjętej spod prawa Lilith.

Pierwsze zdjęcie przedstawia samą Lilith, wyglądającą dość podobnie do swojej postaci w grze.

Imponująca obsada

Drugie zdjęcie przedstawia Blanchett w towarzystwie kolegów z obsady, gdy wszyscy wpatrują się w dziurę. Ten obraz bardzo przypomina grafikę do filmu Dziury z 2003 roku.

W obsadzie znaleźli się także Kevin Hart jako szeregowy Roland, Ariana Greenblatt jako Tiny Tina, Florian Munteanu jako ochroniarz Tiny Krieg, Jamie Lee Curtis jako naukowiec Tannis i Jack Black w roli robota Claptrap.

Planowana data premiery

„Los wszechświata może być w ich rękach – ale będą walczyć o coś więcej: o siebie nawzajem” – czytamy w streszczeniu nadchodzącego filmu, którego premiera zaplanowana jest na 9 sierpnia.

Źródło obrazu: Lionsgate


Źródło obrazu: Lionsgate

Burzliwa historia

Ta adaptacja Borderlands wywołała pewne turbulencje. Film Borderlands został po raz pierwszy zapowiedziany w 2015 roku – potem przez pięć lat niewiele się działo.

W 2020 roku Gearbox ogłosił, że reżyser Eli Roth wyreżyseruje adaptację na podstawie scenariusza Craiga Mazina, który jest obecnie najbardziej znany ze swojej pracy nad The Last of Us i Czarnobyl. Obiecano nam „świeże, wciągające i kinowe wydarzenie filmowe dla miłośników kina i fanów gry”.

Od czasu zakończenia głównych zdjęć do projektu zaangażowani zostali inni scenarzyści, którzy w jakikolwiek sposób modyfikowali scenariusz. Kiedy rozpoczęły się powtórki, potwierdzono, że reżyser filmu Deadpool Tim Miller zostanie następcą Rotha, który zajął się innymi projektami.

W zeszłym roku doniesiono, że Mazin próbował zdystansować się od adaptacji Borderlands, używając pseudonimu zamiast swojego prawdziwego imienia.

Od tego czasu Mazin kwestionuje ten raport, twierdząc, że jest on „fałszywy”.

„Nie jestem uznawany za scenarzystę filmu, więc nie mogę rościć sobie prawa do autorstwa „Borderlands”, a tym bardziej do „współautora”” – powiedział Mazin. „Widziałem raport dotyczący pseudonimu, który jest fałszywy. Nie użyłem pseudonimu. Jeśli nazwisko, o którym mowa, jest rzeczywiście pseudonimem, mogę tylko powiedzieć, że… nie jest moje. »

Źródło: www.eurogamer.net