![Kliknij, aby zobaczyć typy IGN dla 10 najlepszych postaci Dragon Ball Z wszech czasów.<p> (Uwaga: ta lista obejmuje tylko Dragon Ball Z, a nie oryginalne Dragon Ball, Dragon Ball GT lub Dragon Ball Super!)” src=”https://assets-prd.ignimgs.com/2021/09/15/dbz1280jpg-0d875e-1631737590448.jpg?width=888&crop=16%3A9&quality=20&dpr=0.05″ class=”jsx-2920405963 progressive-image image jsx-294430442 rounded expand loading”/></p></div></div><p></button></div></div><p></output></p><p>Jednak to powolne, mocno rozproszone podejście do aktualizacji treści mogło w końcu okazać się zgubą Dragon Ball FighterZ – zwłaszcza jeśli chodzi o fartuch laboratoryjny. Od czasu jej premiery w lutym średnia liczba graczy DBFZ na wykresach Steam wyraźnie spadła – spada o <u>nieco ponad 30%</u> z 1560 jednoczesnych graczy w miesiącu poprzedzającym jej premierę do 1083 w marcu. Należy się spodziewać spadku liczby graczy bezpośrednio po wydaniu postaci z DLC, ale w porównaniu z danymi z miesiąca <em>wcześniejszy</em> są powodem do niepokoju.</p><section data-transform=]()
Android 21 (Lab Coat) jest oczywistym winowajcą tego spadku retencji graczy i nie bez powodu – baza graczy, zarówno tych zwykłych, jak i profesjonalnych, jednogłośnie zgadza się, że jest zbyt silna. W rzeczywistości tak silna, że wielu zawodowców uważa, że granie z nią w poważnych turniejach wydaje się nie tyle wyborem, co ich jedyną opcją. Albo grasz z nią i wygrywasz, albo grasz przeciwko niej i przegrywasz. Ale co ją wyróżnia? Potężne postacie z DLC nie są niczym nowym dla Dragon Ball FighterZ. Bardock, GT Goku i Ultra Instinct Goku były postaciami, które w pewnym momencie były uważane za tak silne, że granie nimi wydawało się koniecznością, zarówno online, jak i na scenie profesjonalnej. Miałem okazję usiąść z doświadczonym DBFZ pro Mamba Lamba, jednym z zaledwie czterech profesjonalistów wybranych ręcznie przez Bandai Namco do oficjalnego reprezentowania USA East w Turniej draftu DBFZ 2022i spytaj go dokładnie, dlaczego uważa, że fartuch laboratoryjny jest powszechnie pogardzany.
„Osobiście Lab Coat 21 zmienił sposób, w jaki ta gra stała się, na najgorsze. Mechanika debuffów, którą ma prawie unieważnia postacie w grze, a jednocześnie jest chwytem komendy 21 klatek z niewrażliwością, więc nawet lądowanie nie jest trudne, nie wspominając o kosztowaniu zaledwie 1 bara.
Ten „21 frame command grab”, o którym mówi Mamba Lamba, jest prawdopodobnie głównym powodem, dla którego wielu profesjonalistów uważa Lab Coat za tak nieprzyjemny w grze. Ruch ten jest nie tylko niezwykle szybki i trudny do skontrowania, ale ma również unikalny debuff, który trwale osłabia obrażenia, które jej przeciwnicy mogą zadać przez cały mecz. Ta mechanika jest tak silna, że zawodowi gracze uważają, że jedynym sposobem na jej przeciwdziałanie jest użycie własnego fartucha laboratoryjnego – co z kolei sprawia, że oglądanie gry w turniejach jest nudne, ponieważ wszyscy są zmuszeni używać tej samej postaci.
„Ma też narzędzia, które większość aktorów ma, ale lepsze”, kontynuowała Mamba, „przy mniejszym wysiłku. Zakazanie jej wydaje się być przesadą, ale jest zdecydowanie obowiązkową postacią na turniejach.
Narzędzia te obejmują, ale w żaden sposób nie ograniczają się do sześciu niskich ataków, komendy z normalnym obciążeniem, autokombo, które wychwytuje backdash, najszybszy atak wiązką w grze, bariera działająca jako odwrócenie o 4 klatki oraz nieskalowana, rama 1 niezniszczalny lasso. Jej zestaw narzędzi jest tak potężny, że przejdź do zasobów społeczności Arc System Works Dustloop konkretnie stwierdza, że „obecnie nie ma znanych słabości wyłącznie dla Labcoat”.
Zakaz używania postaci w oficjalnych turniejach jest niezwykle rzadkim i zawsze gorąco dyskutowanym tematem wśród graczy w bijatykach, zwłaszcza gdy wygrane w turniejach są na linii, ale usunięcie Lab Coat z rozgrywek rywalizacyjnych było często dyskutowane od czasu jej premiery. Były mistrz 1# DBFZ i wszechstronna legenda społeczności gier walki, nawet SonicFox tweetował ankietę pytając, czy społeczność powinna ją zbanować, a społeczność marginalnie głosowała za zakazem, a 51,6% wzywa do usunięcia jej z gry konkurencyjnej.
Kilku innych profesjonalistów publicznie wyraziło swoje obawy dotyczące tego, co postać zrobiła z grą, w szczególności Trener Steve i narodowy mistrz USA Nitro którzy oboje jasno powiedzieli, że planują całkowicie zrezygnować z gry.
„Więc dla mnie myślę, że jeśli postać pozwala komuś, kto nigdy nie mógł mnie pokonać, stać się lepszym ode mnie, to w tym momencie nie wierzę, że jest to gra, w której chcę konkurować”, powiedział Nitro, gdy IGN sięgnął o komentarz. „…Każdy może wygrać, niezależnie od poziomu umiejętności lub ilości włożonej praktyki, ponieważ fartuch laboratoryjny 21 gra samą siebie i niezwykle trudno się z nią pomylić”.
Nitro nie ma też zbytniej nadziei na łatki balansujące lub aktualizacje zawartości w przyszłości.
„Przeważnie o nas milczeli”.
IGN skontaktował się z Bandai Namco, aby zapytać, czy planuje dalsze aktualizacje balansu, a także co myśli o ostatnim ruchu #DBFZpatch, ale jak piszemy, nie otrzymaliśmy jeszcze oficjalnej odpowiedzi.
Rzeczywiście, ta frustracja z powodu braku komunikacji dotyczącej przyszłości DBFZ może przyczynić się do upadku gry bardziej niż Lab Coat. Po ankiecie SonicFox na Twitterze, komentator FGC i ambasador DBFZ Damaszek zajęła się przyszłością Dragon Ball FighterZ na Twitchu. „Prawdziwym problemem w tej chwili nie jest zepsucie płaszcza laboratoryjnego Androida 21”, stwierdził, „…to Arc System Works i Bandai milczą”.
Damaszek zasugerował nawet, aby społeczność spróbowała uzyskać trend #DBFZpatch, aby uzyskać wszelkie informacje zwrotne od zespołu programistów dotyczące desperacko żądanej łatki balansującej. „Oni nawet nie muszą nic mówić… po prostu powiedz „pracujemy nad czymś” i gotowe”.
Najlepsze nowe anime do obejrzenia (sezon zimowy 2022)
Nic dziwnego, że to załamanie w komunikacji między społecznością a Bandai Namco pozostawiło wielu zawodowców na lodzie. Wydaje się, że podzielił się nim HookGangGod, zawodowy gracz, który pokonał byłego mistrza SonicFoxa na turnieju Summit of Power w 2018 roku. nasz wywiad.
„Motywacja graczy jest znacznie niższa, ponieważ nie mamy pojęcia, czy nadchodzi kolejna łatka. Jeśli jest to produkt końcowy, to rozumiem, dlaczego Nitro i Steve tak naprawdę nie chcą już grać.
„Gdybyśmy wiedzieli na pewno, że coś nadchodzi, czuję, że mieliby większe nadzieje i motywację na przyszłość gry… brak komunikacji jest naprawdę najsmutniejszą częścią obecnej gry”.
Ostatnie oficjalne informacje dotyczące gry pojawiły się pod koniec Strumień Godziny bitwy w lutym, podczas którego Bandai Namco niejasno zasugerował, że „rozważają… różne wydarzenia w grze i poza nią”. Android 21 (Lab Coat) został następnie dodany do gry pięć dni później, a od tego czasu zarówno Bandai, jak i Arc System Works pozostają z daleka od przyszłości DBFZ.
Bez planowanego oficjalnego wsparcia turnieju, pozostawiono to działaczom społeczności, takim jak Damaszek i Bum163 aby utrzymać proscenę przy życiu, organizując własne turnieje – z których ten ostatni zdołał przyciągnąć prawie 10 000 widzów podczas imprezy urodzinowej Bum’s Birthday Bash (bardziej znanej jako House of Chaos) na początku tego miesiąca. Podczas gdy niektórzy mogą postrzegać to jako znak, że DBFZ zbliża się do naturalnego wniosku, Hook widzi w tym okazję dla społeczności do objęcia przewodnictwa.
“[DBFZ] to jedna z najlepiej sprzedających się gier DBZ, więc mam nadzieję, ale jednocześnie wydaje mi się, że to już koniec.
„Kocham DBFZ tak bardzo, że będę nadal w to grać i wspierać. Ogólnie rzecz biorąc, społeczność może naprawdę być zmuszona do zablokowania fartucha laboratoryjnego, aby podnieść morale graczy. Tylko przyszłość może powiedzieć”.
W przeciwieństwie do tego, Mamba Lamba uważa, że namiętna reakcja fanów Dragon Ball FighterZ jest znakiem, że wsparcie deweloperów dla gry może nie wygasnąć.
„Naprawdę myślałem, że gra jest skończona, dopóki nie zobaczyłem, jak duże wsparcie miał DBFZ podczas Godziny Bitwy… Bardzo wierzę, że ta gra będzie miała więcej treści, ale jeszcze nie.
„Z [Dragon Ball Super] manga, która nie została jeszcze zaadaptowana, a wkrótce pojawi się kolejny film Dragon Ball Super: Super Hero, z pewnością jest miejsce na więcej postaci/etapów/itd. Jeśli ta gra miałaby otrzymać kod sieciowy ROLLBACK, a następnie poprawkę balansu postaci, baza graczy zostanie na najwyższym poziomie”.
Cofanie kodu sieciowego jest jednym z najczęściej żądanych dodatków do Dragon Ball FighterZ, czegoś, w czym deweloperzy Arc System Works całkiem niedawno opanowali swoje umiejętności w swoich najnowszych grach. Mówiąc prościej, wycofanie kodu sieciowego pozwala gram walki zrównoważyć skoki opóźnienia wejściowego podczas gry online. Jest to niezwykle ważne, gdy gry walki wymagają obrony przed różnymi ofensywnymi opcjami, które mają milisekundowe klatki początkowe, lub gdy próbujesz wykonać kombinacje wymagające ciasnych, precyzyjnych połączeń.
Producent Bandai Namco, Tomoko Hiroki, odniósł się do tego problemu w zeszłym roku, stwierdzając, że „obecnie trudno nam się poprawić [Dragon Ball FighterZ’s] netcode, ale chcielibyśmy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić miejsce, w którym każdy może się bawić i walczyć jak najwięcej.” Jednak w późniejszym wywiadzie ze starszymi członkami personelu ArcSys, Takeshi Yamanaka i Akira Katano to zostało określone że “[Arc System Works] nie wydaje żadnego z tych tytułów, więc nie mamy nic do powiedzenia w tej sprawie. Ale czy z czysto technicznej strony jest to wykonalne? Tak to jest.”
Arc System Works rozpoczęło wdrażanie wycofywania kodu sieciowego we wszystkich swoich nowoczesnych grach walki, gdy prace nad Guilty Gear Strive rozpoczęły się w 2021 roku. ponownie tego lata w świeżo ponownie wydanej Persona 4 Arena Ultimax. Biorąc pod uwagę jego komentarze w tej sprawie, w połączeniu z tym, jak wygodne jest korzystanie z wycofanego kodu sieciowego, niezwykłe jest to, że Arc System Works nie było w stanie oficjalnie dodać go do Dragon Ball FighterZ.
Więc biorąc wszystko pod uwagę, czy Dragon Ball FighterZ umiera? W zależności od tego, kogo zapytasz, szansa na oficjalną odpowiedź na obecny stan meta DBFZ waha się gdzieś pomiędzy beznadziejną a bardzo nikłą możliwą. Jednak, jak zauważył zarówno Hook, jak i Damaszek, oficjalne potwierdzenie przez Bandai, że wsparcie dla gry dobiegło końca, dałoby społeczności zielone światło do oceny stanu DBFZ na własnych warunkach.
Choć może się to wydawać ponurym wnioskiem, śmierć wsparcia w postaci zakończenia aktualizacji treści pozwoliłaby graczom wziąć sprawy w swoje ręce – co może rzeczywiście oznaczać całkowite wykluczenie Androida 21 (Lab Coat) z rozgrywek konkurencyjnych. Wydaje się jednak, że dopóki Bandai Namco lub Arc System Works nie rozwiąże formalnie obaw społeczności, Dragon Ball FighterZ będzie nadal istnieć w stanie zawieszenia – gra balansująca na krawędzi śmierci, jednocześnie czekając na rozpoczęcie od nowa.
Lewis Parker jest niezależnym pisarzem gier od ponad pięciu lat. Jest na zawsze przeklęty, że jest zbyt dobry w grach walki, aby grać z przyjaciółmi, ale nie jest wystarczająco dobry, aby grać w turniejach.