Diablo 4: Sezon Krwi opóźniony z powodu komplikacji

Blizzard ogłosił w ostatniej chwili opóźnienie Sezonu Krwi w Diablo 4 ze względu na „komplikacje” napotkane przed dzisiejszą planowaną premierą. Ten sezon, drugi od czerwcowej premiery gry, obiecuje nowe zadania związane z polowaniem na wampiry, 22 nowe moce wampirów, nowe typy i warianty potworów, a także nowe wydarzenie sezonowe.

Pierwotnie zaplanowany na 18:00 czasu BST / 10:00 czasu PDT, Blizzard ogłosił dziesięć minut po premierze, że Sezon Krwi będzie opóźniony. W oświadczeniu dotyczącym nieudanej premiery, udostępnionym w mediach społecznościowych, Blizzard napisał: „Napotkaliśmy pewne komplikacje i aby rozwiązać te problemy, opóźnimy rozpoczęcie Sezonu Krwi o kilka godzin. Deweloper dodał, że „przekaże aktualizacje, gdy tylko je otrzymamy”.

Opóźnienie, które wpływa również na wydanie na Steamie

Planowana na dzisiaj premiera Sezonu Krwi zbiega się z pojawieniem się Diablo 4 na platformie Steam. Niestety, choć Blizzard w zapowiedzi opóźnienia nie wspomniał o platformie Valve, to szybki rzut oka na sklep wskazuje, że dzisiejsze „komplikacje” wpłynęły także na premierę tam gry.

Z drugiej strony, gdy gra w końcu się pojawi, Blizzard potwierdził, że Diablo 4 zostanie w pełni zweryfikowane pod kątem Steam Deck.

Rozszerzenie do Diablo 4, Sezon Krwi, jest już dostępne na wszystkich platformach. Blizzard był jednak zmuszony tymczasowo wyłączyć rozgrywkę międzyplatformową pomiędzy PC a konsolami ze względu na nierozwiązane jeszcze problemy techniczne. Firma pracuje nad rozwiązaniem tych problemów i będzie dostarczać aktualizacje, gdy tylko będą dostępne.

Zniżka na uruchomienie gry na platformie Steam

Sezon Krwi nadchodzi w tym samym czasie, co premiera Diablo 4 na Steamie, która również miała miejsce dzisiaj z niewielkim opóźnieniem. Do 24 października dostępna jest początkowa zniżka w wysokości 25%, co oznacza, że ​​możesz ją kupić już teraz za 44,99 GBP zamiast zwykłych 59,99 GBP.

https://www.youtube.com/watch?v=VIDEO_ID

Zwiastun zapowiadający Sezon Krwi Diablo 4.

Źródło: www.eurogamer.net