Destiny 2: Zwolnienia w Bungie i opóźnienie The Final Shape

Firma Bungie, znana z rozwoju gry Destiny 2, ogłosiła niedawno zwolnienia w kilku działach. Podczas wewnętrznego spotkania dyrektor generalny Bungie, Pete Parsons, podobno powiedział, że firma zatrudniła „właściwych ludzi” do kontynuowania prac nad Destiny 2. Zwolnienia te wynikają przede wszystkim z rozczarowujących wyników Destiny 2 w zeszłym roku, a także mniejszej liczby pracowników przed zamówień, niż oczekiwano w przypadku nadchodzącego dodatku „The Final Shape”. W rezultacie premiera „The Final Shape” została przesunięta na czerwiec 2024 r., a rozwój Marathon, kolejnego projektu Bungie, po rozwijaniu się od 2019 r., został opóźniony na 2025 r. Informację tę potwierdził IGN.

Zwolnienia z powodu spadku zadowolenia zawodników

Ponadto według IGN poziom zadowolenia graczy z Destiny 2 jest najniższy w historii. Pracownicy zgłaszali ten problem kierownictwu przez kilka miesięcy, prosząc o wprowadzenie niezbędnych zmian w celu odzyskania graczy. Niektórzy byli pracownicy Bungie również pamiętają, jak kierownictwo zapewniało ich po przejęciu Bungie przez Sony w 2022 r., że nie będzie żadnych zwolnień. Z raportów Sony wynikało nawet, że 1,2 miliarda dolarów z przejęcia o wartości 4 miliardów dolarów zostało wyraźnie przeznaczone na utrzymanie pracowników. Kilku pracowników potwierdziło jednak, że pieniądze przekazano pracownikom, którzy byli w pełni zainwestowani, w formie płatności rozłożonych w czasie w zależności od stażu pracy i dyscypliny.

Kierownictwo milczy na temat liczby pracowników, których to dotyczy

Dokładna liczba zwolnień nie jest znana, choć niektóre źródła szacują, że chodzi o około 100 pracowników. Pracownicy Bungie powiedzieli IGN, że kierownictwo starało się ukryć liczbę i działy osób, których to dotyczy, oraz zniechęcało pracowników do zadawania pytań na ten temat. Zwolnienia dotknęły kilka zespołów, w tym studia społecznościowe, artystyczne, inżynieryjne, rekrutacyjne, prawne, audio, kontroli jakości i studia kreatywne. Zwolnienia dotknęły także zespoły deweloperskie Destiny 2 i Marathon, a także kilku członków firmowego komitetu ds. różnorodności i klubu dostępności.

Pracownicy czują się niesprawiedliwie karani

Wielu pracowników wyraziło frustrację związaną ze zwolnieniami, czując, że zostali ukarani za problem, za który nie byli odpowiedzialni. Niektórzy twierdzili, że czują się „zbędni”, co oznacza, że ​​czuli się traktowani jak ktoś, kogo można łatwo zastąpić. Dodatkowo IGN dowiedział się, że w ostatnich tygodniach zwolniono znaczną liczbę pracowników działu kontroli jakości. Choć dokładna liczba nie jest znana, odejścia te zostały zauważone na tyle, że kierownik działu wysłał do pracowników e-mail z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. W e-mailu tym stwierdzono, że te odejścia nie były zwolnieniami związanymi z cięciami budżetowymi i że w przypadku takich zwolnień firma zawsze zachowa przejrzystość.

IGN skontaktował się z Bungie w celu uzyskania komentarza, ale nie otrzymał jeszcze odpowiedzi.

Źródło: www.ign.com