Dance Dance Revolution: Mario Mix, czyli tym razem Mario przeniósł się do Mozarta


Zdjęcie: Nintendo / Konami

W okresie świątecznym ponownie publikujemy niektóre z naszych najlepszych funkcji, wywiadów, opinii i punktów do dyskusji z ostatnich 12 miesięcy zarówno od pracowników, jak i współpracowników — artykuły, które naszym zdaniem reprezentują to, co najlepsze w 2021 roku. Znajdziesz w nich naszą zwykłą mieszankę zamyślenia, frywolności, retro ekspertyza, nostalgia za grami i — oczywiście — entuzjazm dla wszystkiego, co związane z Nintendo. Cieszyć się!


Na pozór Dance Dance Revolution: Mario Mix wydaje się być zwykłym i oczywistym produktem ubocznym Konami i Nintendo, które nadal działają w tej samej przestrzeni twórczej.

W końcu, do czasu wydania gry w 2005 roku, Mario już od bardzo dawna robił rzeczy inne niż Mario — potrafił malować, jeździć na gokartach, prowadzić hotel, występować we własnej grze RPG, podawać leki i tak dalej. wiele więcej. Taniec Tańca Rewolucja nie tylko zawierał odrobinę licencjonowanych utworów od czasu wydania arkadowego oryginału w 1998 roku, ale także udowodnił, że jest bardziej niż szczęśliwy mogąc współpracować z głośnymi markami, nawet do tego stopnia, że ​​wyprodukował kilka cześć kotku Gry LCD DDR.

Wszystko, co te dwie legendy branży, musiały zrobić, to połączyć te dwie powszechnie popularne i odnoszące wielkie sukcesy serie, zebrać nieuniknione zyski, a następnie usiąść gdzieś w japońskim biurze i podpisać kontrakt na więcej tego samego w następnym roku. To wypróbowana i przetestowana formuła; Tytuły Hatsune Miku firmy Sega to ciągle zmieniająca się mieszanka niezależnych artystów, od czasu do czasu uświetnionych wokalnymi remiksami klasycznych utworów zręcznościowych, a seria Taiko no Tatsujin firmy Namco przez lata zawierała utwory gościnne ze wszystkim, od Ridge Racer po Undertale. Wejście Mario do tego przyjaznego gatunku muzycznego powinno być łatwe i coroczne, kolejny ciąg do i tak już pełnego ukłonu hydraulika.

Zamiast tego mamy, cóż, Mario Mix.

Znany jako Scena taneczna: Mario Mix w Europie ten tytuł GameCube opracowany przez Konami i Hudson Soft jest absolutnie szalony — „Mój wujek, który pracuje w Nintendo, powiedział…[insert impossible playground rumour of your choice here]poziomy szaleństw — a wiele z tego sprowadza się do trybu fabularnego, który, w zależności od twojego punktu widzenia, jest albo najlepszą rzeczą, jaka może się przydarzyć w każdej grze tanecznej, jaką kiedykolwiek stworzono, albo zupełną obrazą twoich gałek ocznych, kolekcji gier i zmysłu rytmu.

Przez pierwsze kilka sekund wszystko jest wystarczająco niewinne. Twoim zadaniem jest zebranie świeżo rozrzuconych Kluczy Muzycznych, a następnie odłożenie ich bezpiecznie na miejsce, zanim wszyscy nie będą w stanie oprzeć się pokusie tańca, bez względu na to, jak niewygodne może to być, a następnie Ropuch radośnie dodaje:O tak, chaos i niezgoda spadnie na Grzybowe Królestwo i może zniszczy nas wszystkich” na jego wyjaśnienie twoich rytmicznych poszukiwań, jakby jedyną rzeczą, której brakowało w grze tanecznej, było niebezpieczeństwo kończące świat.

W godnej podziwu próbie zintegrowania efektownej serii tanecznej Konami z tradycyjną rozgrywką Mario, każdy problem w Królestwie Grzybów jest — tylko w jednej grze — spowodowany i rozwiązany przez moc muzyki

Stamtąd wszystko idzie w dół (lub pod górę, w zależności od tego, jak patrzysz na te rzeczy), wesoło przechodząc w całkowicie niepotrzebną historię, która wydaje się absurdalna, nawet w otoczeniu, w którym regularnie pojawiają się rozmawiający grzyby i ziejący ogniem facet-jaszczur, który ma coś do porwania lokalnych księżniczki. W godnej podziwu próbie zintegrowania efektownej serii tanecznej Konami z tradycyjną rozgrywką Mario, każdy problem w Mushroom Kingdom jest — tylko w jednej grze — spowodowany i rozwiązywany przez moc muzyki, która w tym przypadku sprowadza się do tego, że gracz używa bosych stóp do naciśnij cztery klawisze strzałek na dołączonej rozkładanej macie tanecznej.

Pierwszą rzeczą, którą musi zrobić Mario, to wykorzystać moc tańca do… przekroczyć rzekę, w łódce. Następnie został poproszony o użycie swoich zręcznych ruchów, aby zrobić wszystko, od unikania Bullet Bills, powstrzymania Koopa Troopas przed zamieszkami na grządce warzywnej, przeprowadzki Waluigiego w tańcu, tupnięcia na Goombasa w rytm muzyki (mata do tańca zawsze sprawia, że ​​czujemy się trochę okrutnie) i rozkręcamy niedawno przekręcony hotel, ponieważ, jak słusznie zauważa właściciel Toadette, „Nikt nie chce spędzać wakacji w korkociągu!”.

Minigry, które przerywają to szaleństwo, są równie dziwne, ułatwiając Ci wykonywanie zadań, których każdy mógłby oczekiwać od konfiguracji — walnięcie w kreta w nadmorskim kurorcie, bieganie w stylu lekkoatletycznym, aby wykonać skok z masztu — a potem zwabił cię, Mario Mix postanawia wrzucić strategicznie uderzając każdego Koopa Troopas, który zdarzy się przejść, gigantycznymi rękawicami bokserskimi robo ponieważ… no cóż, jak przypuszczamy, mija czas.

To wszystko jest na stałe splecione z tym, co można tylko grzecznie określić jako wątpliwy wybór muzyki. Wiemy, że to kuszące, ale proszę odłóż widły i skończmy — nie ma wątpliwości, że muzyka Mario jest pięknie napisana, ponadczasowa i pasuje do gier, dla których została stworzona, jak nieskazitelnie biała rękawica hydraulika, ale nie jest to coś, co było kiedykolwiek miał być tańczył do (pomimo prób Ambasadorów Funka, aby udowodnić, że jest inaczej). Nawet zremiksowane tak mocno, jak te utwory, tak naprawdę nie działa.

O I Mozart? Strauss? Choć te klasyczne aranżacje są porywające (i wolne od licencji), nikt nigdy nie patrzył na grę rytmiczną — nawet Szalony Maestro!dawno zapomniana playlista — i myśl Lok, ale czy jest tam Tritsch-Tratsch-Polka?.

Normalnie nijaki tył Mario jest stworzony do animowania w sposób, który zwykle jest zarezerwowany dla pewnego rodzaju sztuki fanów

Przynajmniej dziwniejsze momenty są równoważone stylem wizualnym, który jest bezbłędnie dokładny w stosunku do uwielbianej serii, na której opiera się gra… z wyjątkiem sytuacji, gdy tak nie jest. Celowo za duże dłonie w rękawiczkach Mario i masywne brązowe buty są absolutnie idealne do ich zwykłego celu, pomagania graczom w łatwym śledzeniu postaci platformowej biegającej i skaczącej po całym miejscu z dużą prędkością, ale stają się czymś w rodzaju „hipnotycznego” doświadczenia po przeniesieniu jako- jest w optymistycznej grze rytmicznej. Gigantyczne dłonie Mario często trzepoczą, jakby próbował odstraszyć gołębie z trawnika, a jego zwyczajnie nijaki tyłek jest stworzony, by z ożywieniem podrygiwać w sposób zwykle zarezerwowany dla pewnego rodzaju sztuki fanowskiej; i stało się to jeszcze łatwiejsze do zauważenia dzięki (rozsądnie) uproszczonej akcji tanecznej Mario Mixa, która w większości faworyzuje wygodnie rozmieszczone pojedyncze uderzenia pojedynczych strzał nad płynnymi wykresami kroków, które sprawiły, że seria taneczna Konami była tak wyczerpującym hitem w arkady na całym świecie.

Czym więc do cholery jest Mario Mix? Czy jest to radosne, nieszablonowe podejście do dwóch normalnie bezpiecznych i niezawodnych serii, czy może bardziej „Teraz to, co nazywam… Bardzo zły pomysł”? Czy w końcu znaleźliśmy jedną rzecz, w której Mario nie był dobry, mimo że gra jest przynajmniej na papierze odpowiednio wierna wszystkim jej częściom składowym?

Bitwa taneczna Waluigi?  Insta-10, na pewno?
Bitwa taneczna Waluigi? Insta-10, na pewno?

Nadal nie jesteśmy do końca pewni — ale czy jest to dobre, złe, czy Dance Dance Revolution: Mario Mix, cieszymy się, że Nintendo było przynajmniej na tyle odważne, by pozwolić na istnienie tego niezapomnianego doświadczenia. Bo jeśli nic więcej, to z pewnością nie można zapomnieć.

Co myślisz o krainie boogie Mario? Daj nam znać w komentarzach poniżej i sprawdź nasze inne artykuły na Nintendo Life VGM Fest w naszym sezonie wywiadów i funkcji poświęconych muzyce.





Źródło : https://www.nintendolife.com/features/best-of-2021-dance-dance-revolution-mario-mix-or-that-time-mario-got-movinr-to-mozart