Children of the Sun to wciągająca gra wideo, która utrzyma Cię w napięciu. Przez sześć godzin byłem pochłonięty opanowywaniem jego centralnego mechanizmu, zarówno prostego, jak i pięknie wykonanego. Na początku zabicie dziesiątek członków sekty jedną kulą było zabawną sztuczką. Z biegiem czasu nabrałem obsesji na punkcie pełnego wykorzystania dostępnych mi narzędzi i wykorzystywania ludzi jako celów ćwiczebnych, dopóki nie obmyśliłem satysfakcjonującego planu morderstwa.
Wciągająca koncepcja gry
Children of the Sun, przedstawiana jako strzelanka typu puzzle, stawia Cię w sytuacji młodej kobiety, która straciła rodzinę po związaniu się z sektą o niepokojącej nazwie. Używając jednego naboju ze swojego karabinu snajperskiego, przechodzisz przez ponad 20 poziomów, łącząc zabójstwa, aż wyeliminujesz wszystkich w jednej szybkiej sekwencji. W miarę postępów gra staje się coraz bardziej złożona, a specjalni przeciwnicy wymagają różnych strategii, a także pewnych umiejętności związanych z samą piłką.
Wpływy i rozgrywka
Wyraźnie widać wpływy takich gier jak Killer7, Sniper Elite czy najnowsze gry Hitman. Ale są też nawiązania do Ghost Trick: Ghost Detective, w którym nadajemy nieożywionym obiektom paranormalną siłę, aby wchodzić w interakcje z otoczeniem i ciałami ludzi na twoją korzyść.
Na początku poziomu masz ograniczony widok na całą mapę. Idealnie byłoby, gdybyś oznaczył każdego członka sekty przed oddaniem strzału, aby móc planować z wyprzedzeniem – podobnie jak zamiatanie pokoju w Hotline Miami przed wyważeniem drzwi. Najczęściej musisz najpierw zabić kilku, aby oznaczyć innych lub uzyskać lepszy widok na drugi koniec obszaru. Tworzy to wciągającą fazę eksploracyjną, która nie irytuje, ale zachęca do niepowodzenia, dopóki nie zbierzesz wszystkich niezbędnych informacji wizualnych.
Makabryczny ton i stymulujące wyzwania
Makabryczny ton Children of the Sun dobrze komponuje się z ludzką grywalizacją. Pociągnięcie za rękę daje 25 punktów. Strzelanie w okolicę miednicy daje 50. Przesadna przemoc staje się nieuzasadniona po zobaczeniu słów „Właśnie zabiłem człowieka, teraz jestem podekscytowany” przed zagraniem w minigrę w stylu Pac-Mana na specjalnym poziomie. Atmosfera dźwiękowa i wizualna przyczynia się do urzekającej stymulacji sensorycznej.
Children of the Sun to doskonały przykład doświadczenia zrodzonego z prostych założeń, a następnie przepracowywanego przez odpowiednią ilość czasu, zanim straci swój urok. Czasami podstawowy mechanizm nie nadąża – spudłowałem kilka trudnych strzałów, które powinny trafić, co zmusiło mnie do ponownej próby. Ale gdy pomyślnie wykonasz strategię i ukończysz poziom, satysfakcja jest niezrównana. Następnie starasz się odzyskać to uczucie w kolejnych polowaniach, całkowicie oderwany od chaosu swoich działań, w pogoni za wyższym wynikiem.
Źródło: www.gameinformer.com





