Amnesia: The Bunker, najnowszy horror od Frictional Games, będzie jeszcze bardziej przerażający dzięki dodaniu trybu Shell Shocked. W tym trybie gracze zostaną skonfrontowani z sadystycznie przerażającymi nowymi funkcjami, w sam raz na Halloween.
Drzwi drewniane i zapasy wysokiego ryzyka
W trybie Shell Shocked względny spokój pomieszczenia ochrony biura administracyjnego bunkra zostanie zakłócony. Mocne stalowe drzwi ustąpią miejsca drewnianym, narażonym na pazury potworów.
Dodatkowo, czas nie będzie się już zatrzymywał, gdy sprawdzisz swój ekwipunek, co zmusi Cię do znalezienia bezpiecznego miejsca, zanim zaczniesz wytwarzać przedmioty niezbędne do przetrwania.
O randomizacji i ukrytych zasobach
Tryb Shell Shocked wprowadza także elementy losowe, które zapewniają jeszcze więcej niespodzianek. Zwłoki, nieśmiertelniki i szczury bunkrowe będą pojawiać się w losowych lokalizacjach. Niektóre szafki z kluczami do postępu w grze nie będą już znajdować się w obszarze przechowywania misji, ale będą losowo rozrzucone po podpoziomach bunkra. Z drugiej strony niezbędne zasoby będzie można znaleźć w skrzynkach rozsianych po całym bunkrze, ale będzie to wymagało ich otwarcia, co wiąże się z ryzykiem zwrócenia na siebie uwagi potworów.
Poszukiwanie niezbędnej broni
Aby dodać jeszcze więcej napięcia, gracze nie będą rozpoczynać gry z pistoletem (który, szczerze mówiąc, jest mało przydatny) w trybie Shell Shocked. Będą musieli go odnaleźć w miejscu, które pojawi się losowo.
Tryb Shell Shocked będzie dostępny w darmowej aktualizacji zaplanowanej na październik. Dodatkowo Frictional Games zaoferuje także „niestandardowy” tryb, który pozwoli graczom spersonalizować swoje wrażenia z horroru, włączając lub wyłączając funkcje trybu Shell Shocked zgodnie z ich preferencjami.
Recenzując grę Amnesia: The Bunker na początku tego roku, współautorka Eurogamer, Vikki Blake, określiła ją jako „przerażającą w wyjątkowy sposób, który sprawia, że wstrzymujesz oddech, ponieważ aż do tego momentu nie spodziewałeś się, że ją zatrzymasz”. Dała mu ocenę cztery z pięciu gwiazdek.
Źródło: www.eurogamer.net





