Zapowiedź CTBC Flying Oyster LoL Worlds 2023

CTBC Flying Oysters, międzynarodowa drużyna słabszych graczy, udowadnia, że ​​PCS jest o krok w tyle za czterema największymi profesjonalnymi regionami League of Legends.

Przegląd latającej ostrygi CTBC

CTBC Flying Oyster to tajwański zespół utworzony w styczniu ubiegłego roku przez bank CTBC. Jej unikalna nazwa pochodzi od hasła banku „Jesteśmy rodziną” oraz chińskiego słowa „Latająca Ostryga” lub „Fei Mu Li”, które brzmi bardzo podobnie do „rodziny”.

Zespół dołączył do PCS wiosną ubiegłego roku podczas przebudowy ligi, kiedy sześć z dziesięciu drużyn zdecydowało się zrezygnować ze swoich miejsc. Udało im się zająć trzecie miejsce w sezonie zasadniczym i drugie miejsce w fazie play-off w swojej najwyższej klasie rozgrywkowej, co było dla nich świetnym wprowadzeniem. Następnie tego lata wygrali wszystkie mecze, pokonując Beyond Gaming 3:0 w finale play-offów i stając się drużyną numer jeden w regionie. Ukończyli Mistrzostwa Świata 2022 w pierwszej 12-stce, po tym jak nie udało im się wydostać z grupy składającej się z Gen.G i Royal Never Give Up.

Niestety nie udało im się zakwalifikować do tegorocznej edycji MSI, zajmując wiosną dopiero trzecie miejsce w dywizji PCS. Lato dało im kolejną szansę. Po trudnym sezonie zasadniczym, w którym zajęli piąte miejsce z rekordem 9-9, przeszli niesamowitą passę 3-2 aż do finału, gdzie prawie pokonali PSG Talon i ostatecznie zajęli drugie miejsce.

Personel CTBC Flying Oyster

– Hsuh „Odpocznij” Shih-Chieh

– Huang „Bliźnięta” Chu-Xuan

– Tseng „JimieN” Hao-Chun

– Chao „Shunn” Ying-Shun

– Liu „ShiauC” Chia-Hao

Styl gry CTBC Latająca Ostryga

Drugi zespół PCS jest doskonałym przykładem podejścia stosowanego w ich regionie: powolnego, metodycznego, ale bardzo czystego, zdolnego na dłuższą metę powstrzymać bardziej zdezorganizowane zespoły. Mają drugi najdłuższy średni czas gry wśród wszystkich uczestników Mistrzostw, a zabójstwa nie są ich priorytetem. Oznacza to, że wygrywają dzięki makro, przynajmniej przez kilka pierwszych meczów, w których nie walczą o zabójstwa i cele tak bardzo, jak powinni, jeśli chodzi o szybsze zamykanie gier.

Rest, Gemini i Shunn grali w drużynie na zeszłorocznych Mistrzostwach Świata, podczas gdy ShiauC i JimieN są całkiem nowi. Środkowy zawodnik, JimieN, grał w 100 Thieves Academy, a jego zagraniczne doświadczenie może zrekompensować brak międzynarodowego doświadczenia.

Chociaż nie zdobywają wielu zabójstw, a dokładniej, nie poddają się zbyt wiele: mają największą różnicę zabójstw w 14 minut spośród wszystkich konkurentów, a także najmniejszą liczbę zgonów w 14 minut, z wysoki spread na złocie (który może być jeszcze wyższy). Ich dolna linia, Shunn i ShiauC, są jednymi z najlepszych w zdobywaniu przewagi, a Shunn ma największą różnicę w złocie spośród wszystkich prowadzących na poziomie 14 minut, wyprzedzając takie legendy jak Gumayusi, Hans Sama, Deft czy Ruler. Wraz z Shunnem JimieN jest głównym nosicielem zespołu. Nawet jeśli nie zadają ogromnych obrażeń, stają na wysokości zadania, gdy się to liczy, wygrywając decydujące pojedynki dla swojej drużyny.

Najsłabszą częścią CTBC Flying Oyster jest ich środkowa część gry, szczególnie 5 minut pomiędzy 20. a 25. minutą gry. Zdobywają przewagę na początku gry, ale często nie udaje im się przekształcić jej w zwycięskie sytuacje, a nawet przewagę w późnej fazie gry. Oznacza to, że różnica w złocie i zdobyte przez nich przedmioty ostatecznie nie mają już znaczenia, gdy przeciwnikom uda się ustabilizować sytuację. Nie zagrażają Nashorowi, a nawet jeśli to robią, nie wykorzystują w pełni wzmocnień Barona – w rzeczywistości tylko drużyny Movistar R7 i Team Liquid korzystają z nich gorzej.

Ale jeśli uda im się dotrzeć do późnych etapów gry, Shunn lub JimieN mogą stać się niepokonani. W meczu przeciwko DFM Rest również był siłą, z którą trzeba się było liczyć, więc jeśli potrafi odgrywać role carry, może też stać się potężny.

Występ CTBC Flying Oyster na Mistrzostwach Świata 2023

CTBC Flying Oyster rozpoczęło Mistrzostwa Świata 2023 w fazie play-in Grupy B. Bez problemu wyeliminowali DetonatioN FocusMe, który nie znalazł żadnych luk w swojej obronie. Po grze trwającej niecałe 30 minut wyeliminowali ich i wysłali do drabinki przegranych. Jeszcze bardziej dominująco rozpoczęli od wietnamskiej drużyny Team Whales, pokonując ją w 30 minut niemal 10 000. Niezwykła wietnamska drużyna nie poddała się jednak i po dwóch zaciętych meczach zdołała odwrócić sytuację i ostatecznie zwyciężyć 2:1.

To stawia CTBC Flying Oyster w grupie przegranych, gdzie muszą zmierzyć się z Team BDS, jeśli chcą zakwalifikować się do meczu kwalifikacyjnego przeciwko PSG Talon. Flying Oyster mają szansę pokonać BDS, ale szwajcarska drużyna może okazać się ich słabym punktem, jeśli uda im się zyskać przewagę na początku, tak jak to miało miejsce w przypadku Golden Guardians.

Źródło: www.bing.com