League of Legends DFS: Analiza meczów otwarcia Turnieju Głównego Mistrzostw Świata 2023
Witamy wszystkich w kolejnym artykule fantasy League of Legends DFS, opisującym mecze otwierające Main Event Mistrzostw Świata. Po fazie wstępnej pełnej niespodzianek, wraz z rozpoczęciem głównej fazy turnieju zaczynają się teraz poważne rzeczy. W tym artykule przeprowadzimy Cię przez nasze rankingi mocy, analizy i typy drużyn na pierwszy dzień turnieju głównego w DraftKings, który rozpoczyna się o 1:00 czasu wschodniego w czwartek, 19 października 2023 r. Jeśli masz jakieś pytania w sprawie łupka lub czegokolwiek innego, skontaktuj się ze mną na Twitterze @OhMyDyr lub oznacz mnie na czacie Premium Rotoballer Esports. Przejdźmy zatem od razu do rzeczy i życzymy powodzenia wszystkim Rotoballerom!
Rankingi mocy w turnieju głównym 2023
JDG, najwięksi faworyci?
JDG jest obecnie na liście +125 do wygrania Mistrzostw i nie jest to zaskakujące. Zespół ten niewątpliwie znajduje się na szczycie rankingów dzięki międzynarodowemu sukcesowi w tym sezonie, zwłaszcza zwycięstwu w mistrzostwach MSI 2023 w maju ubiegłego roku. To nie jest ich jedyny sukces w tym roku, ponieważ zajęli pierwsze miejsce w wiosennym sezonie zasadniczym 2023 i play-offach (co zakwalifikowało ich do MSI), drugie miejsce w letnim sezonie zasadniczym 2023 oraz wygrali letnie play-offy, reprezentując Chiny (LPL) jako ziarno nr 1. W zeszłym roku zajęli miejsce w pierwszej czwórce na Mistrzostwach Świata i poczynili duże postępy, dodając GEN.G Ruler i TES Knight na swoje pozycje MID i ADC. Dla porównania z tradycyjnymi sportami, ta drużyna wygląda jak Golden State Warriors z Kevinem Durantem!
Czy zespoły A-Tier mogą konkurować z JDG?
Myślę, że wszystkie drużyny z tej klasy A mają szansę zdobyć w tym roku mistrzostwo świata. GEN.G (+400) zamierza osiągnąć lepszy wynik niż czwarte miejsce na Mistrzostwach Świata w zeszłym roku, po udanej kampanii w Korei (LCK). Zespół ten miał wiele niepewności po odejściu Rulera/Lehendsa w zeszłym sezonie poza sezonem. Duet Peyz/Delight szybko jednak rozwiał te wątpliwości i zdominował tegoroczne LCK. T1 (+700) to zespół, którego nie można przeoczyć, zwłaszcza że Faker szuka swojego czwartego tytułu mistrza świata. W zeszłym roku T1 wyeliminowało JDG, choć wtedy zespół był słabszy. Warto również zauważyć, że zespół T1 ma taki sam skład jak w zeszłym roku, z dodatkowym rokiem wspólnej gry w porównaniu z większością konkurencji. LNG (+600) i BLG (+900) to dwie kolejne drużyny w LPL (najsilniejszym regionie świata). Te drużyny nie brały udziału w Mistrzostwach Świata w zeszłym roku, ale drużyny LPL, które wystąpiły, dotarły do ćwierćfinału. Byłoby zatem bardzo rozczarowujące, gdyby tym zespołom nie udało się przynajmniej powtórzyć tego wyniku.
A inne zespoły?
Niestety nie jestem pewien, czy w tym roku będzie tak zaskakujący zespół jak DRX. Gdyby tak się stało, prawdopodobnie pochodziłoby to z poziomu B, gdzie znajdziemy KT Rolster (+1200), Dplus KIA (+1400), Weibo Gaming (+1200) i G2 Esports (+2500). KT Rolster miał niesamowity sezon, z rekordem 30 zwycięstw przy 6 porażkach w sezonie zasadniczym i trzecim miejscem w play-offach LCK. Dplus KIA to zespół, który od kilku lat nie zdobył tytułu mistrza świata, ale ma solidny skład. Weibo Gaming i G2 Esports również pojawiają się w konkurencyjnych składach. Jednak większość drużyn z poziomów C i D będzie już usatysfakcjonowana wygraniem dwóch meczów w szwajcarskiej fazie grupowej. Po prostu nie widzę drogi do tytułu dla pozostałych siedmiu drużyn (Fnatic, Cloud9, MAD Lions, Team Liquid, BDS, NRG i GAM Esports).
Ulubiony zakład: Mistrzowie świata T1 bez JD Gaming (+600)
Źródło: www.rotoballer.com





