Wielki plan Riot L, aby wygrać w FGC

Jesteś zanurzony w tworzeniu nowego wpisu w jednej z najpopularniejszych franczyz ostatnich lat. Nie tylko musisz stworzyć dobrą grę – wyzwanie, któremu muszą stawić czoła wszyscy programiści – ale masz także za zadanie dostosować małą obsadę postaci, które wszyscy kochają. Niektóre z tych postaci podbijają serca już od ponad dekady. Nie tylko powinny być wierne oryginalnym projektom, ale także powinny być zabawne i naturalnie pasować do zupełnie innego gatunku.

To jedno z wielu wyzwań, z którymi musi sobie poradzić zespół deweloperski Projektu L. Problem dziedzictwa i trudna równowaga między poszanowaniem materiału źródłowego a dostosowaniem go do bijatyki, która ma wiele oczekiwań i ekscytacji.

Jest to proces, o którym rzadko się mówi, post na blogu dewelopera Riot, opublikowany rok temu, był jedynym wglądem w ten temat. Ale chciałem wiedzieć więcej. Dlatego rozmawiałem z Alexem Jaffe na Evo 2023, w jednym z pierwszych (jeśli nie pierwszym) wywiadów prasowych, których zespół udzielił od czasu oficjalnego ogłoszenia gry. Usiadłem na podłodze w Mandalay Bay Hotel i nagrałem rozmowę , staromodny sposób.

Proces adaptacji

Na początek trochę tła. Alex Jaffe dołączył do zespołu Projektu L na wczesnym etapie prac badawczo-rozwojowych. Choć obecnie odpowiada za kilka postaci jako Lead Champion Designer, pracę nad projektem rozpoczął od zaprojektowania Ekko, którego mechanikę gry stworzył.

„Kiedy projektowałem Ekko, pierwszą rzeczą, o której pomyślałem, było napisanie 10 jednowierszowych zestawów. Każda linia oddaje pełny paradygmat postaci na wysokim poziomie. Jaki jest jego plan gry? Co czyni go wyjątkowym? Jakie są jego podstawowe mechanizmy. Każda z tych linii była zupełnie inną postacią. »

Według Jaffe celem tego podejścia jest zbadanie wszystkich możliwości postaci, pokazanie różnych kierunków, w których może podążać każdy bohater League of Legends. Dla Ekko zwycięzcą był 10. zestaw („Runback Ekko”). Zestaw, który pozwala postaci wykorzystać moc cofania czasu do podstępnych ataków i ekscytujących kątów podejścia.

„Dunking to sposób na życie! Jaffe wykrzykuje projekt Dariusa.

„Z góry określiliśmy pewne cele projektu Ekko, niezależnie od działania zestawu. Oczywiście musi sprawiać wrażenie podróżnika w czasie, pewnego rodzaju geniusza, ale także musi być łatwy do zdobycia i użycia. Nie może wywoływać u gracza zbyt dużej frustracji, sprawiając wrażenie utraty kontroli. »

„Kiedy dotarłem do 10 zestawu, wiedziałem, że to jest to. Stworzyłem wczesną wersję głównej mechaniki, w której używa Chrono Strike i może przewijać do tyłu. Dałem ludziom szansę i zapytałem ich, czy mamy tutaj coś interesującego, co mogłoby być podstawą zestawu, aby zbudować wszystkie inne ruchy. »

Jaffe odmówił podzielenia się przykładami innych zestawów, mówiąc, że odłożone na półkę pomysły mogą wrócić do ostrości w dowolnym momencie. „Jedną z fajnych rzeczy w League of Legends jest to, że istnieje tak wiele postaci, że jesteśmy bardzo ostrożni, aby nie wkraczać w przestrzeń innych postaci. Na przykład Darius jest postacią z toporem – mamy już wiele innych postaci z dużą bronią, prawda? Być może pewnego dnia dodamy je do gry […]

„Te ograniczenia pomagają, wiesz, co mam na myśli? Zmusza nas do kreatywności, ale także do tworzenia barier bezpieczeństwa, od których musimy się trzymać z daleka. Czasami więc powodem, dla którego chowamy zestaw lub projekt z powrotem do kieszeni, jest to, że uważamy, że byłoby to lepsze dla innej postaci – postaci, o której nawet nie wiemy, czy kiedykolwiek ją stworzymy. »

rozwój postaci

Po ustaleniu kierunku postaci pracuje nad nim wielu innych programistów. Weźmy na przykład tę grafikę koncepcyjną autorstwa Zaca Berry’ego!

W swojej głównej roli Jaffe nadzoruje wiele zespołów projektowych, a czasami niektóre pomysły są podobne w opracowywanych postaciach. To prawda, że ​​postacie League of Legends są definiowane przez archetypy – siniaki, obrońcy, zabójcy i tak dalej – istnieje więc pokusa, by dopasować je w podobny sposób. Ale tutaj pomysł, nawet dobry, może zostać odrzucony. Jednak te projekty są w większości porzucane.

„To, co zdarza się nieco częściej niż dzielenie się pomysłami między zespołami, ma miejsce, gdy dwa zespoły badają podobny kierunek dla swoich postaci. Jasne, byłoby to uzasadnione podejście do obu postaci, ale jeśli nasza lista startowa ma dwie postacie z tą samą główną mechaniką, traci to na atrakcyjności. Następnie dyskutujemy i decydujemy, która z tych postaci naturalnie pasuje do tego kierunku, a może druga drużyna nada swojej postaci inny kierunek. Nie zdarza się to często – ale zdarzyło się kilka razy. »

Takie podejście można zobaczyć w aktualnym materiale filmowym Projektu L. Ekko i Yasuo są wojownikami/zabójcami w League of Legends, ale skupienie się na specyficznych cechach każdej postaci daje w rezultacie dwie bardzo różne postacie. Jednak według Jaffe nie wszystkie funkcje MOBA obecne w oryginalnej grze muszą dobrze przekładać się na bijatykę.

Aby rozwiązać ten problem, Jaffe wyjaśnia, że ​​zespół musi wykazać się kreatywnością: „Staraliśmy się uchwycić esencję tego, co sprawia, że ​​postać jest zabawna. To, co postać czuje, gdy wykonuje akcję, a nie to, co dosłownie robi, jeśli chodzi o mechanikę. »

„Często mówię w ten sposób: wyobraź sobie, że postać w League of Legends jest abstrakcją prawdziwej postaci, a ty jako projektant projektujesz prawdziwą postać. Pozwala to projektantom na zbadanie innych możliwych ruchów. Oczywiście Ahri miałaby ten dziwny pędzel albo długą, rozciągającą się energię. Wydaje się to naturalne. Chcemy, aby gracze przez cały czas czuli się, jakby to była Ahri – po prostu o tym nie wiedzieli. »

Dla nas, zwykłych widzów, możemy oceniać tylko to, co mamy przed sobą. Opierając się wyłącznie na demie Evo, autor tego artykułu uważa, że ​​podejście do opracowania Yasuo, Ekko, Ahri i Dariusa jest godne uwagi. Jednak jeśli zostanie użyty niewłaściwie, może wywołać dezaprobatę fanów tych postaci. Teraz musimy tylko wstrzymać oddech i poczekać, aby przekonać się, czy Jaffe i jego zespół zdołają wyjść poza schematy tych już popularnych portretów.

Źródło: www.vg247.com